Pozycja materiału w rankingach:
Wybuchła "Burza" oboje byli w grupie Śródmieście Północ. Tam na ulicy "Burza", a oni w burzy zmysłów przez krótką chwilę jakby zapomnieli o bombardowaniu. Byli razem w deszczu bomb, w obliczu śmierci, w piekle wojny i... w siódmym niebie.
Miała biało-czerwoną wstążkę na ramieniu, jak wszyscy powstańcy oraz przewieszoną torbę z kilkoma opatrunkami, granatem i kawałkiem chleba. Raz była łączniczką, a raz sanitariuszką w "Kilińskim". Chyba tylko ze względu na Stacha uciekła spod opiekuńczych skrzydeł rodziców. Tak naprawdę chciała być jego sanitariuszką i jego łączniczką. Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 27.07.2010 07:07
->Livia pisze "takie rozpoczęcie akapitu, sprawia wrażenie, że będzie on dotyczył w całości Stacha." Mazs rację Livio, dlatego, że dziewczyna opowiedziała mi swoją historię.
-> dziękuję wszystkim za cenne uwagi tutaj i w mailach.
Lucyna Hubner 15.07.2010 23:11
Piekna historia ,wzruszajaco piekna i pieknie opisana.To byl taki straszny czas,nie mam pojecia czy dzisiejsza mlodziez jest w stanie choc przez moment zamyslic sie nad tym ,ze wtedy tez byla mlodosc,chec kochania i wszystkie mlodziencze uczucia..Moze dzieki tej pieknie opisanej historii ktos siegnie po inne z tamtych czasow?Dziekuje autorce :)
Krzysztof Krzak 15.07.2010 23:00
Ładna historia, dobrze napisana, dobrze się czytająca, nie tak jak na przykład ? /5/.
Magda Wieczorek 14.07.2010 19:46
Piękna a zarazem smutna powstańcza miłość. Piękny tekst. 5*
Wojciech Arciszewski 11.07.2010 09:40
Taaak..
Miłość pokona wszystko.Stwórca dał nam piękną rzecz / zjawisko ...
Jeżeli do tego dodamy przeznaczenie, to Co dwoje spotkają się nawet w oku cyklonu i środku wojny.
+5
Livia Kolan 10.07.2010 14:11
5*
"Był wysokim, przystojnym brunetem, aż 190 cm wzrostu, miał wąs oraz aksamitne, czarne, wielkie oczy. Rodzice nie byli zachwyceni, że mając 17 lat zadurzyła się po uszy w warszawiaku, studencie politechniki." Tylko ten fragment nie podoba mi się jeśli chodzi o kompozycję tekstu. Zamieniłabym te zdania miejscami. Takie rozpoczęcie akapitu, sprawia wrażenie, że będzie on dotyczył w całości Stacha.
BARBARA Romer Kukulska 10.07.2010 11:35
Podobno, jak się dowiedziałam, seks przed małżeński w obliczu zagrożenia życia jest rozgrzeszony, a narzeczeni go sobie wybaczają. bo etycznie nie jest uznany za zdradę.
Jadwiga Kowalczyk 09.07.2010 17:50
Oczywiście daję natychmiast 5*, bo więcej nie mogę.
Dwoje straceńców wysłanych na śmierć; kilka chwil miłosnego uniesienia dała im może siłę, aby przeżyć całą resztę?
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)