Pozycja materiału w rankingach:
Kim była Maria Skłodowska-Curie wie, jak sądzę, co najmniej co trzeci Polak. Czy ktoś o takim "mózgu" może "standardowo" kochać? Znaczy zwyczajnie, romantycznie, emocjonalnie? Czy miłość to reakcja chemiczna? Sprawdźcie.
W 2009 roku prestiżowy serwis naukowy New Scientist opublikował ranking najsłynniejszych kobiet nauki, w którym pierwsze miejsce zajęła właśnie odkrywczyni polonu i radu. Jako jedyna kobieta dostała Nagrodę Nobla w dwóch różnych dziedzinach naukowych: chemii i fizyce. A aktualny rok został przez Sejm ogłoszony właśnie Rokiem Marii Skłodowskiej-Curie (wiek po przyznaniu jej drugiej nagrody).
wiecie, że jest to najczęściej czytana biografia na świecie, a w Kraju Kwitnącej Wiśni jest obowiązkową lekturą szkolną?). Czy ktoś taki mógł kochać na miarę szekspirowskich bohaterów? Niemożliwe. Ale czy na pewno?Zobacz także:
Artykuły
(263)
Galerie
(50)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 39 | Miejscowość: warszawa | Kraj: polska
O mnie: Zaratustra "Przyszłość należy do lwów, które umieją się śmiać."... Jestem zodiakalną Lwicą o ogromnym poczuciu humoru! "Lepiej spieprzyć coś po swojemu, niż według czyjejś podpowiedzi" Dziadek Honzy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Szafranowicz 17.03.2011 19:04
Ma pan rację, panie Igorze. Przepraszam wszystkich czytelników.
Igor 17.03.2011 13:03
a p. Maria nigdy nie byla Maria Sklodowska Curie, tylko byla Maria Sklodowska a po slubie przyjela nazwisko meza i nazywala sie Maria Curie....i mamy problem jak z Chopinem na zachodzie malo kto sie orientuje ze byla Polka
Stefania Najsarek 12.03.2011 13:49
Pięknie opowiedziane perypetie życia osobistego MCS!
Z wielkim zainteresowaniem czytałam :)
BARBARA Romer Kukulska 11.03.2011 10:04
Książka o której wspominałam z 2010 roku, autorstwa amerykańskiej dziennikarki
nosi tytuł
Marie Curie: Die erste Frau der Wissenschaft [niemieckie wydanie]
Barbara Goldsmith (Autor), Sonja Hauser (tłumacz)
tłum dosłowne tytułu:
"Marie Curie : Pierwsza kobieta w nauce"
Piotr Wierzbicki 10.03.2011 21:24
Warto dodać coś na temat jej krewnych: <a href="link
Ewa Szafranowicz 10.03.2011 11:21
Co do drugiej nagrody Nobla to zasugerowano Marii by nie jechała odbierać. Ale ona zachowała się z typową dla siebie klasą. Zasugerowała by nie mieszać dorobku naukowego z życiem osobistym. I pojechała.
Ewa Szafranowicz 10.03.2011 11:19
Och, wiem że mało ale jakoś mnie ten Kazimierz rozsierdził swoim zachowaniem. Pętak nie był ani idiota więc czemu nie walczył o nią? Ale cóż. Biję się w pierś, że część materiału dot. wątku warszawskiego podle wyciełam. Mea Culpa.
BARBARA Romer Kukulska 10.03.2011 09:32
Autorka pisze "Żona Langevina była zazdrosna. Wściekle zazdrosna." Owszem,
tak dalece zazdrosna, że napisała list do Komitetu Nagrody Nobla , że Maria, naukowiec o takiej konduicie nie zasługuje na to najwyższe wyróżnienie, albowiem nie odpowiada warunkom regulaminu. Na szczęście list ten dotarł z opóźnieniem , gdy nagrodę już przyznano. Chodziły nawet słuchy , że jakieś krasnoludki w Sztokholmie list ten przetrzymały co nieco.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)