Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16110 miejsce

Warszawskie Krakowskie Przedmieście – czy rzeczywiście taki cud?

Mnie to trochę przypomina minioną epokę, kiedy trzeba było oddać coś na rocznicę, a potem, po uroczystym otwarciu, dalej się naprawiało, remontowało. Niestety tragicznej jakości zastosowanych materiałów nie da się zmienić...

Wykonawcy są oczywiście dumni z dobrej roboty... / Fot. Bogdan MarcinkiewiczDziesiątki ochroniarzy, policja, mnóstwo straży miejskiej (pod kolumną Zygmunta, gdzie Hanna Gronkiewicz-Waltz miała otwierać uroczyście, dostrzegłem nawet dwóch ochroniarzy w garniturach Bossa...). Wszystkie chyba stacje telewizyjne, reporterzy radiowi i fotoreporterzy. Warszawiacy dopisali, pogoda również. Przybyło dużo starszych osób z rodzinami i dziećmi, ale młodsza generacja i turyści też stawili się licznie. Dyskutowano, rozmawiano o starej i współczesnej Warszawie, padały pierwsze oceny nowego wyglądu ulicy.

Wrażenia


Brzydka żółta łata na końcu odcinka przed Świętokrzyską (zabrakło kostki?...) / Fot. Bogdan MarcinkiewiczDoskonale wyeksponowana (jak na bazarze...) informacja na temat UNESCO. / Fot. Bogdan MarcinkiewiczPierwsze wrażenie: kamienna pustynia... Mało zieleni, drzew, kwiatów. Strasznie dużo tego kamienia, kostki, płyt, betonowych słupków i niezbyt estetycznych ławek. Nasłuchaliśmy się o trzech gatunkach granitu, znakomitych płytach z kamienia, kostce... Wszystko to lipa. Krawężniki, płyty chodnikowe wykonane zostały z bardzo taniego i marnego materiału. Kamień jest niejednorodnej barwy, często już przebarwił się na żółto, brudny, łatwo przyjmujący zanieczyszczenia. Boję się, że po paru miesiącach będzie wyglądał brudno i buro. Niestety Polacy już jeżdżą po Europie i mają możliwość porównania jakości granitu, płyt, kostki.

Latarnie ładne i estetyczne, mam nadzieję, że wszystkie będą świeciły (choć i tutaj obserwując strażnika miejskiego, który usiłował przykręcić pokrywę mocowaną tylko jedną banalną śrubką, od razu wyobraziłem sobie jaki to będzie łatwy łup dla wandali).

Buble, niedoróbki, prowizorka w mieście – zabytku UNESCO


Niedokończony przystanek autobusowy (lub niezakończone prace MPWiK?). / Fot. Bogdan MarcinkiewiczBrak jednego elementu żeliwnego, w sumie aż przy czterech drzewach (zabrakło czy już zdążyli ukraść?) / Fot. Bogdan MarcinkiewiczSporo niedoróbek i bubli. Brzydka łata z żółtych kostek na końcu odcinka przed Świętokrzyską (zabrakło kostki?). Niedokończony, rozgrzebany ogrodzony przystanek autobusowy (blisko uniwerku) – czy było to aż takie niewykonalne? Żeliwne kraty ułożone dokoła drzew: aż przy czterech drzewach brakowało po jednej żeliwnej ćwiartce! Zabrakło, czy już zdążyli ukraść? Kamienne ławy (bardzo brzydkie, mnie przypominały grobowce) ustawione często bez sensu na środku chodnika. Kamienne słupki równie nieładne (dlaczego nie wykorzystano żeliwnych słupków nawiązujących stylistyką do latarni?). Resztki pękniętych krawężników zostawione obok pojemników z kwiatami. Niefunkcjonalne stojaki na rowery, ustawione w jednym tylko miejscu (o ścieżce rowerowej nawet nie ma co wspominać). Przy przejściu dla pieszych obok hotelu Bristol bardzo ładne „rękodzielnicze” wyfrezowanie skosu na krawężniku. Jakieś inne niewykończone elementy zastawione pionowymi biało-czerwonymi tablicami ostrzegawczymi. Na badziewiastym stoliku z płyty wiórowej umieszczony odlew z brązu informujący o wpisaniu Warszawy na listę zabytków UNESCO – żenada kompletna! Szklane kostki z obrazami Canaletta ustawione w niewykończonych dziurach obstawione tymczasowo kamiennymi płytami...

A miało być tak pięknie...


W paru widocznych miejscach niestety nie zdążyliśmy... / Fot. Bogdan MarcinkiewiczNiewykończone szklane kostki z obrazami Canaletta obstawione tymczasowo kamiennymi blokami. / Fot. Bogdan MarcinkiewiczMnie to przypomina niestety minioną epokę, kiedy trzeba było oddać coś na rocznicę, a potem, po uroczystym otwarciu, dalej się naprawiało, remontowało. Niestety tragicznej jakości zastosowanych materiałów (kostki, płyt, kamienia, granitu) nie da się tak szybko zmienić. Znowu zapewne wygrała praktyka wybierania najtańszych ofert. Temu, kto odbierał Krakowskie Przedmieście przed uroczystym otwarciem powinno się zabrać premię. Miało być tak pięknie, a jest tak jak zwykle... Ale może się czepiam, przywiązuję zbyt dużą wagę do nieistotnych szczegółów? Co Wy sądzicie o naszej nowej wizytówce miasta?
Żeby nie było tak czarno, tutaj również inne zdjęcia z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

za treściwą i rzetelną relację

Komentarz został ukrytyrozwiń

turyści i nawet większość mieszkańców Warszawy nie zwróci na to uwagi prawdopodobnie - pewne pocieszenie dla władz miasta. niestety, wygląda na to, że to taki zwyczaj wszędzie panujący (a pocieszałam się, że głównie na wschodzie króluje słaba praca i prowizorka).

Komentarz został ukrytyrozwiń

W ostatnich dniach media donoszą o kolejnych niedoróbkach na Krakowskim Przedmieściu. Usunięto wszystkie szklane kostki z obrazami Canaletta do poprawki i właściwego osadzenia, okazało się, że nikt nie sprawdził oznakowania ulic i można sobie legalnie wjeżdżać samochodami... Eh, życie... I my mówimy, że jesteśmy w Europie, ręce i nie tylko opadają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

beatboxer - tkwisz w błędzie głębokim, jak ta pokazana tu nieudolność urzędnicza. Zrobił facet fotki, ziluistrował faktyczne zaniedbania - po jaką nagłą kicię jeszcze wypowiedzi Mostostalu? Co mają powiedzieć, że jest fuszerka? Dziennikarz obywatelski nie musi sobie głowy zawracać tymi pseudo-wymogami. Ma ten komfort, że może napisać jak jest i żaden radny nie będzie mu potem wydzwaniał do domu z pretensją: "No, Boguś, co ty żeś k...a napisał o tym Krakowskim Przedmieściu? Nie tak się umawialiśmy!"

Komentarz został ukrytyrozwiń

okej, tylko czemu to jest w "wydarzeniach" ? jest taki dział "moje 3 grosze"...

zauważ, że nie ma żadnego artykułu, który pokazywałby otwarcie Krakowskiego - mogłeś się postarać i to opisać obiektywniej. No ale Twoją intencją była subiektywna opinia - i nie mam do tego zastrzeżeń:) Mnie się tylko o nieodpowiedni dział rozchodzi, do którego dodałeś notę. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moją intencją nie było obiektywne zrelacjonowanie otwarcia Krakowskiego Przedmieścia (zrównoważone opinie różnych osób, przedstawienie drobnych niedoróbek w odpowiedniej nieznaczącej proporcji do wielkiego dzieła odbudowy), ale subiektywne ukazanie braku fachowości i odpowiedzialności ze strony urzędników odpowiedzialnych za techniczny odbiór prac i przygotowania do uroczystości otwarcia. Jeśli już urządzamy taką ogromną fetę to powinniśmy zadbać o tych kilka "szczegółów". W skali całego przedsięwzięcia są to drobiazgi, jednak bardzo istotnie wpływające na ogólną ocenę. Warszawiacy to dostrzegli i nie szczędzili komentarzy. Nie wątpię, że przed dniem otwarcia Krakowskim Przedmieściem przemaszerowały całe tabuny kierowników, dyrektorów, wysokich urzędników magistratu zapewne z wiceprezydentem włącznie (a może tylko przejechali samochodami służbowymi?). Dopuszczenie do pozostawienia tylu braków świadczy o pilnej potrzebie przewietrzenia tych zasłużonych kadr na rzecz młodszej, z lepszym wzrokiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.07.2008 20:47

"Ja bym zburzyła najchętniej to miasto"
Jedni juz kiedys probowali, ale bez efektu. Widze, ze sa kolejni chetni... Na szczescie takich ludzi latwo rozpoznac, bo na pytanie: gdzie mieszkasz? Odpowiadaja, ze w stolicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ rzeczywiście bardzo czarno to przedstawiłeś. Aż się wybiorę i sama zobaczę :-0

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.07.2008 20:25

A ja sie wypowiem za dwa tygodnie :) Wtedy zobacze Krakowskie Przedmiescie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za wiarygodność!!! Ja bym zburzyła najchętniej to miasto i zbudowała od nowa, czasami się człowiek zastanawia co tutaj robi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.