Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Media > Warsztatowe ferie w Warszawie

Pozycja materiału w rankingach:

31356 miejsce

Dział: Media

Ocena: 20pkt

Oceń:

Warsztatowe ferie w Warszawie


W woj. świętokrzyskim kończą się ferie, które praktycznie w całości spędziłem na warsztatach dziennikarskich w Warszawie. Od 15 do 22 lutego uczestniczyłem w warsztatach organizowanych przez fundację Nowe Media, a w dniach 26 i 27 lutego w szkoleniu przygotowanym przez Instytut Dziennikarstwa Polskapresse i redakcję Wiadomości24.pl.

Wyjazd na jedne i drugie warsztaty był dla mnie niespodzianką. Postanowiłem, że wyciągnę z nich jak najwięcej, by kolejne moje teksty były po prostu lepsze.

"Niebieskie migdały"

Młodzi dziennikarze na warsztatach organizowanych przez fundację "Nowe Media". / Fot. Michał WoroniakWarsztaty zaaranżowane przez fundację " Nowe Media" trwały prawie osiem dni. Uczestnikami było dwadzieścia pięć osób z całej Polski oraz dwie osoby z Białorusi - gimnazjaliści i licealiści, tworzący w swoich szkołach gazetki. Zajęcia dziennikarskie prowadziło trzech animatorów - Bianka Jaworska, Marcin Grudzień i Hanna Sawicka. Pierwsze dwie osoby jakieś doświadczenie dziennikarskie mają, lecz na pewno nie potrafiły przekazać wiedzy potrzebnej do wykonywania tego zawodu. Hanna Sawicka, która występowała jedynie w roli asystentki, mówiła ciekawiej i rezolutniej. Uczestnicy warsztatów często skupiali się na fascynacji Bianki Jaworskiej kolorem błękitnym, niż na wyciąganiu wiedzy od animatorów, którzy jakby nie za bardzo chcieli ją przekazać.
- Nie przekazałem wszystkiego, co chciałem, na temat poszczególnych gatunków dziennikarskich – mówi Marcin Grudzień. - Gdybym chciał powiedzieć na przykład o wywiadzie, ucierpiałby na tym program rozrywkowy, poza tym skupiamy się na tworzeniu gazetek.

Pozytywnym akcentem tych warsztatów były wyjścia na miasto: widok z PKiN, wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego, basen, spektakl "Romeo i Julia" w teatrze Buffo, a także spotkania z dziennikarzami i wizyty w redakcjach. Zdarzało się, że młodzi adepci dziennikarstwa zamiast pisać w swoich tekstach o tych wszystkich rozrywkach, oceniali i krytykowali sposób prowadzenia i organizację warsztatów.

"Od jednej z prowadzących zajęcia dowiedziałem się, że lubi kolor niebieski, od drugiej, że przyjechała prosto z Moskwy. Zabrakło natomiast informacji na temat poprawnego pisania newsów, recenzji i przeprowadzania wywiadów. To nie jest warsztat dziennikarski, a ktoś tę wiedzę musi przekazywać" - napisał w swoim tekście pt. "Niebieskie migdały" Michał Olszak, 17-letni licealista z Pyskowic.
Dziennikarze obywatelscy na warsztatach dziennikarskich. / Fot. Tomasz Kowalski
Bartłomiej Graczak OFFline profil autora

Autor: Bartłomiej Graczak

Napisz do autora

Artykuły (91) Galerie (31) Średnia ocen (4.26)

Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 30

Sortuj komentarze:

Magdalena Gorbacz 04.03.2009 19:30

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 60

złożyc w tekst komentarze to rozprawa naukwa powstanie:D
pozdrawienia Bartek, pozdrowienia grupo warsztatowa..mojego o warsztatach coś nie komentujecie...
może to i dobrze o nim świadczy:>?
(+) bo miodzio jest miodzio;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 02.03.2009 20:34

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 71

Warto napisać artykuł, nie studiować dziennikarstwo - to miałam na myśli! ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 02.03.2009 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 59

Hmmm... warto :) Ale ja nie obiecuję, że się za to zabiorę.

Ale jak mówiłam wcześniej - jeśli studiować dziennikarstwo, to rzeczywiście w Warszawie, gdzie są główne media... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Markusz 02.03.2009 20:26

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 61

Ja studiowałam dziennikarstwo zaocznie na UW. Dużo się tam nauczyłam. Sporo też dał mi kontakt z innymi dziennikarzami - studentami. A wykładowcy byli bardzo dobrzy (przynajmniej większość :)
Poważnym minusem była niestety cena.

Gosiu, może warto napisać artykuł, dlaczego warto lub nie studiować dziennikarstwo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Andrzejak 01.03.2009 22:18

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 64

+ Fajny tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 01.03.2009 20:51

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 64

Zapytaj Matiego...
I zdaniem jednego z absolwentów CC (Collegium Civitas) tam studiując dziennikarstwo, dosłownie tym żyjesz, masz warsztaty na okrągło, nabywasz wiedzę z zakresu polityki, gospodarki, geografii, więc uczelnia prezentuje wysoki poziom.
A coś co na pewno odróżnia Poznań od Warszawy - kadra naukowa. W stolicy więcej dziennikarzy i więcej możliwości zrobienia praktyk :)
Sama chciałam, ale nie ma zaocznie tam gdzie chciałam i wybrałam inny kierunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 01.03.2009 20:41

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 123

Ja miałem zamiar wybierać się do Warszawy na dziennikarstwo. Wiesz coś więcej na ich temat? W czym lepsza jest Warszawa od Poznania (w sensie studiów dziennikarskich)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 01.03.2009 20:24

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 47

To teraz odpowiem już na temat studiów dziennikarskich (do reszty już nie mam zastrzeżeń), nie wiem jak w Warszawie (podobno są dobre), ale w Poznaniu nie mają racji bytu :P

Chcesz zostać dziennikarzem, to nie studiuj dziennikarstwa :D Więcej nauczyłam się na W24 niż na swoich studiach (poza kilkoma przedmiotami, gdzie nabyłam cenną wiedzę teoretyczną, takiej trochę potrzeba, ale można tego samemu się douczyć, lepiej studiować na innym kierunku).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 01.03.2009 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 58

Wiesz, nigdzie nie napisałem, że nauczyłem się wszystkiego. Napisałem, że "Markowi Chylińskiemu, Andrzejowi Piechockiemu, Pawłowi Nowackiemu oraz Tomaszowi Kowalskiemu wystarczyły zaledwie dwa dni, aby przekazać zdecydowanie więcej informacji od animatorów zatrudnionych przez "Nowe Media"."

Ja wiem, że tego zawodu nie sposób nauczyć się na warsztatach i to nawet trwających tygodnie. Mało który dziennikarz, mający wieloletnie doświadczenie, może powiedzieć: "na temat dziennikarstwa wiem wszystko". Marek Chyliński czasem rozkładał ręce i mówił, że nie ma pojęcia, co w danej sytuacji zrobić. Chociaż często były to kwestie sporne, np. czy można wymagać autoryzacji zdjęcia. Kiedy przekraczamy czyjeś dobra osobiste i kiedy przekraczamy granicę ingerencji w sprawy prywatne. I wiele innych kwestii, na które nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie.

Tego wszystkiego uczą lata doświadczeń.

A co do studiów. Szczerze mówiąc chciałem studiować dziennikarstwo, choć słyszałem takie głosy jak Twój, że nie warto itp. Na obu opisywanych przeze mnie warsztatach ocknąłem się i postanowiłem, że będę studiował coś innego. Najbliżej mi do politologii. Choć to się pewnie rozstrzygnie w ostatnim momencie.
Na temat studiów dziennikarskich w Poslce rodzi się pytanie. Po co są? Potrafi ktoś z Was odpowiedzieć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 01.03.2009 19:47

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 69

Wiem, że media internetowe i tradycyjne różnią się od siebie znacznie i że inaczej pisze się do internetu i do gazety. Trudno oddzielić informację od komentarza? Powinny one znajdować się w innych miejscach, po prostu. Twój tekst (artykuł) jest szczery, zapewne dobrze wszystko podsumowałeś, ale mimo wszystko za bardzo słodziłeś :P

"Obieg materiału przed publikacją nie jest im już obcy, poznali prawo prasowe i autorskie, a także nowe projekty zmieniające prawo prasowe w Polsce" - uważasz, że przez dwa dni jesteś w stanie poznać prawo prasowe i autorskie? Znasz obie ustawy? Może raczej postawy tych praw ;)

Tak naprawdę przez dwa dni nikt nie jest w stanie przekazać takiej wiedzy, żebyś poznał specyfikę pracy w redakcji. Możesz poznać żargon dziennikarski itd., ale 2-dniowe, raczej teoretyczne warsztaty, nie nauczą Ciebie jak zarządzać czasem itd.

"Taka specyfika internetu. Szybko, prosto, zwięźle." - To wiem. Powiedzmy, że jestem po takim 2,5-letnim kursie, ale to tyle co nic. Po 10 latach pracy w redakcji mogłabym powiedzieć, że jestem dziennikarzem, że coś umiem. A teraz? :P

Nie wątpię, że warsztaty były dobre, skoro prowadzone przez tych konkretnych dziennikarzy, których nazwiska wymieniłeś, ale 2 dni to naprawdę za mało. Zdobyliście zalążek wiedzy możliwej do zdobycia. Ale od czegoś trzeba zacząć...

P.s. Tylko nie idźcie na studia dziennikarskie, niesieni pozytywnymi wrażeniami z tych warsztatów :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.