Pozycja materiału w rankingach:
W woj. świętokrzyskim kończą się ferie, które praktycznie w całości spędziłem na warsztatach dziennikarskich w Warszawie. Od 15 do 22 lutego uczestniczyłem w warsztatach organizowanych przez fundację Nowe Media, a w dniach 26 i 27 lutego w szkoleniu przygotowanym przez Instytut Dziennikarstwa Polskapresse i redakcję Wiadomości24.pl.
Warsztaty zaaranżowane przez fundację " Nowe Media" trwały prawie osiem dni. Uczestnikami było dwadzieścia pięć osób z całej Polski oraz dwie osoby z Białorusi - gimnazjaliści i licealiści, tworzący w swoich szkołach gazetki. Zajęcia dziennikarskie prowadziło trzech animatorów - Bianka Jaworska, Marcin Grudzień i Hanna Sawicka. Pierwsze dwie osoby jakieś doświadczenie dziennikarskie mają, lecz na pewno nie potrafiły przekazać wiedzy potrzebnej do wykonywania tego zawodu. Hanna Sawicka, która występowała jedynie w roli asystentki, mówiła ciekawiej i rezolutniej. Uczestnicy warsztatów często skupiali się na fascynacji Bianki Jaworskiej kolorem błękitnym, niż na wyciąganiu wiedzy od animatorów, którzy jakby nie za bardzo chcieli ją przekazać. Zobacz także:
Artykuły
(91)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(4.26)
Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magdalena Gorbacz 04.03.2009 19:30
złożyc w tekst komentarze to rozprawa naukwa powstanie:D
pozdrawienia Bartek, pozdrowienia grupo warsztatowa..mojego o warsztatach coś nie komentujecie...
może to i dobrze o nim świadczy:>?
(+) bo miodzio jest miodzio;)
Małgorzata Mrozek 02.03.2009 20:34
Warto napisać artykuł, nie studiować dziennikarstwo - to miałam na myśli! ;)
Małgorzata Mrozek 02.03.2009 20:33
Hmmm... warto :) Ale ja nie obiecuję, że się za to zabiorę.
Ale jak mówiłam wcześniej - jeśli studiować dziennikarstwo, to rzeczywiście w Warszawie, gdzie są główne media... :)
Katarzyna Markusz 02.03.2009 20:26
Ja studiowałam dziennikarstwo zaocznie na UW. Dużo się tam nauczyłam. Sporo też dał mi kontakt z innymi dziennikarzami - studentami. A wykładowcy byli bardzo dobrzy (przynajmniej większość :)
Poważnym minusem była niestety cena.
Gosiu, może warto napisać artykuł, dlaczego warto lub nie studiować dziennikarstwo?
Małgorzata Mrozek 01.03.2009 20:51
Zapytaj Matiego...
I zdaniem jednego z absolwentów CC (Collegium Civitas) tam studiując dziennikarstwo, dosłownie tym żyjesz, masz warsztaty na okrągło, nabywasz wiedzę z zakresu polityki, gospodarki, geografii, więc uczelnia prezentuje wysoki poziom.
A coś co na pewno odróżnia Poznań od Warszawy - kadra naukowa. W stolicy więcej dziennikarzy i więcej możliwości zrobienia praktyk :)
Sama chciałam, ale nie ma zaocznie tam gdzie chciałam i wybrałam inny kierunek.
Bartłomiej Graczak 01.03.2009 20:41
Ja miałem zamiar wybierać się do Warszawy na dziennikarstwo. Wiesz coś więcej na ich temat? W czym lepsza jest Warszawa od Poznania (w sensie studiów dziennikarskich)?
Małgorzata Mrozek 01.03.2009 20:24
To teraz odpowiem już na temat studiów dziennikarskich (do reszty już nie mam zastrzeżeń), nie wiem jak w Warszawie (podobno są dobre), ale w Poznaniu nie mają racji bytu :P
Chcesz zostać dziennikarzem, to nie studiuj dziennikarstwa :D Więcej nauczyłam się na W24 niż na swoich studiach (poza kilkoma przedmiotami, gdzie nabyłam cenną wiedzę teoretyczną, takiej trochę potrzeba, ale można tego samemu się douczyć, lepiej studiować na innym kierunku).
Bartłomiej Graczak 01.03.2009 20:12
Wiesz, nigdzie nie napisałem, że nauczyłem się wszystkiego. Napisałem, że "Markowi Chylińskiemu, Andrzejowi Piechockiemu, Pawłowi Nowackiemu oraz Tomaszowi Kowalskiemu wystarczyły zaledwie dwa dni, aby przekazać zdecydowanie więcej informacji od animatorów zatrudnionych przez "Nowe Media"."
Ja wiem, że tego zawodu nie sposób nauczyć się na warsztatach i to nawet trwających tygodnie. Mało który dziennikarz, mający wieloletnie doświadczenie, może powiedzieć: "na temat dziennikarstwa wiem wszystko". Marek Chyliński czasem rozkładał ręce i mówił, że nie ma pojęcia, co w danej sytuacji zrobić. Chociaż często były to kwestie sporne, np. czy można wymagać autoryzacji zdjęcia. Kiedy przekraczamy czyjeś dobra osobiste i kiedy przekraczamy granicę ingerencji w sprawy prywatne. I wiele innych kwestii, na które nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie.
Tego wszystkiego uczą lata doświadczeń.
A co do studiów. Szczerze mówiąc chciałem studiować dziennikarstwo, choć słyszałem takie głosy jak Twój, że nie warto itp. Na obu opisywanych przeze mnie warsztatach ocknąłem się i postanowiłem, że będę studiował coś innego. Najbliżej mi do politologii. Choć to się pewnie rozstrzygnie w ostatnim momencie.
Na temat studiów dziennikarskich w Poslce rodzi się pytanie. Po co są? Potrafi ktoś z Was odpowiedzieć?
Małgorzata Mrozek 01.03.2009 19:47
Wiem, że media internetowe i tradycyjne różnią się od siebie znacznie i że inaczej pisze się do internetu i do gazety. Trudno oddzielić informację od komentarza? Powinny one znajdować się w innych miejscach, po prostu. Twój tekst (artykuł) jest szczery, zapewne dobrze wszystko podsumowałeś, ale mimo wszystko za bardzo słodziłeś :P
"Obieg materiału przed publikacją nie jest im już obcy, poznali prawo prasowe i autorskie, a także nowe projekty zmieniające prawo prasowe w Polsce" - uważasz, że przez dwa dni jesteś w stanie poznać prawo prasowe i autorskie? Znasz obie ustawy? Może raczej postawy tych praw ;)
Tak naprawdę przez dwa dni nikt nie jest w stanie przekazać takiej wiedzy, żebyś poznał specyfikę pracy w redakcji. Możesz poznać żargon dziennikarski itd., ale 2-dniowe, raczej teoretyczne warsztaty, nie nauczą Ciebie jak zarządzać czasem itd.
"Taka specyfika internetu. Szybko, prosto, zwięźle." - To wiem. Powiedzmy, że jestem po takim 2,5-letnim kursie, ale to tyle co nic. Po 10 latach pracy w redakcji mogłabym powiedzieć, że jestem dziennikarzem, że coś umiem. A teraz? :P
Nie wątpię, że warsztaty były dobre, skoro prowadzone przez tych konkretnych dziennikarzy, których nazwiska wymieniłeś, ale 2 dni to naprawdę za mało. Zdobyliście zalążek wiedzy możliwej do zdobycia. Ale od czegoś trzeba zacząć...
P.s. Tylko nie idźcie na studia dziennikarskie, niesieni pozytywnymi wrażeniami z tych warsztatów :P
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)