Zaczęło się od Międzynarodowych Warsztatów Jazzowych, których tradycja kontynuowana jest już 38 lat. Wierni uczestnicy warsztatów, ich niezwykle wysoki poziom artystyczny i wysoka ocena krytyków gwarantują ciągłość tej imprezy.
Tak wyglądały I Letnie Warsztaty Bluesowe zorganizowane w sierpniu 2007 r. Początkowo festiwal trwał bardzo krótko, jedynie na próbę. Jako że spotkał się z wielkim entuzjazmem młodych muzyków i publiczności, postanowiono kontynuować tę ideę. W 2008 i 2009 r. miały miejsce kolejne edycje, tym razem już dłuższe. Ubiegłoroczna trwała trzy dni i zgromadziła kilkudziesięciu uczestników klas muzycznych, nie mówiąc o licznej widowni.
Ponadto od 2008 r., corocznie - oprócz Letnich Warsztatów Bluesowych - odbywa się w "Domu Chemika" dwudniowy Pulavian Blues Festival, podczas którego na scenie występują goście nie tylko z Polski, ale także z zagranicy. Tegoroczna edycja już za nami - odbyła się w dniach 12-13 marca 2010 r. Przez dwa dni miłośnicy bluesa mogli nacieszyć uszy tymi dźwiękami, a także dowiedzieć się czegoś więcej na zajęciach warsztatowych o tematyce "Historia bluesa w Polsce". Na sali widowiskowej pojawiły się legendy: zespół Dżem, Cree, zaś następnego dnia wspomniany już David Ellis oraz John Clinton&Boogie Boys. Po koncertach, podobnie jak podczas Warsztatów Jazzowych, do późnych godzin nocnych, lub raczej wczesno-porannych, odbywały się jam sessions - jedne z bardziej lubianych przez publiczność części festiwalu, gdyż najbardziej spontaniczne, pełne improwizacji, zabawy i uczty muzycznej dla każdego.
Jednym z elementów towarzyszących tegorocznemu Pulavian Blues Festival jest wystawa fotograficzna zatytułowana "5 lat bluesa w Puławach", eksponowana w holu głównym w dniach 12-28 marca 2010 r. To 15 plansz ukazujących zdjęcia z dotychczasowych puławskich imprez, koncertów, festiwali i warsztatów bluesowych.
Miłośnicy zarówno bluesa, jak i jazzu, z pewnością odliczają już dni do kolejnych letnich warsztatów, zwłaszcza, jeśli mieli okazję gościć w poprzednich edycjach i przesiąkli klimatem leniwej harmonijki i rytmicznej gitary kołyszących przez całą noc.