Głównym gościem wieczoru był Robert Karwat, lub Habibi Hamid. Pasją pana Karwata, jeżeli chodzi o literaturę, są głównie baśnie. W tworzeniu pociąga go to, co tajemnicze, ukryte. Jak sam przyznaje stara się odkryć tajemnicę miłości. Swoje utwory kieruje dla dzieci w wieku od 0 do 120 lat.
O emocje w trakcie spotkania zadbał dziennikarz Marek Rybołowicz z "Nowego Tygodnia", który trafnymi pytaniami podtrzymywał atmosferę i z gracją kierował wspólną rozmową. Jak wiadomo bowiem artyści, a zwłaszcza pisarze, mają duże zdolności do zbaczania z tematu.
Wśród przybyłych nie mogło zabraknąć pani Urszuli Gronowskiej, która podzieliła się swoimi refleksjami dotyczącymi swojego „późnego debiutu” oraz wspomnieniami z początków jej literackiej przygody.
Pod koniec spotkania wszyscy byli zgodni, że lepiej porozmawiać o literaturze, niż brać ją na warsztat. Dlatego też za niespełna miesiąc odbędzie się kolejne spotkanie. Pogadajmy więc o literaturze 20 kwietnia…
Poniżej fragment rozmów z literackich warsztatów oplecionych babim latem