Pozycja materiału w rankingach:

Co może mieć wspólnego Akademia Przyszłości z "Alicją w Krainie Czarów"? Czy chemia może być ciekawa? Czy można samodzielnie skonstruować robota z klocków lego a późnej obserwować jak się sam porusza bez wcześniejszego przygotowania?
We wtorek 13 grudnia o godz. 16 Warszawa po raz dwudziesty już przeżywa rocznicę wybuchu stanu wojennego na terenie całego kraju. Był to czas smutku. Ale my, kolegium Akademii Przyszłości, ten dzień będziemy kojarzyć głównie z niezwykle interesujących i wciągających warsztatów chemicznych i robotycznych, które zorganizowała specjalnie dla nas firma iCount. "Czasem, jeszcze przed śniadaniem wierzę w sześć niemożliwych rzeczy" (Alicja w Krainie Czarów) O ile Alicja jeszcze przed śniadaniem skłonna była uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy, odkąd dołączyłam do Akademii Przyszłości uwierzyłam w o wiele więcej „niemożliwości”. Choćby i tym razem, na warsztatach robotycznych. Niemożliwe? Czyżby?
Pierwszą niemożliwą rzeczą tego popołudnia była myśl, że coś mogłoby rozproszyć mój zły humor. Skoro nie udało się tego dokonać kotom, czekoladzie, śmiesznym filmom i długim spacerom to dlaczego warsztaty robotyczne miałyby zmienić coś w tym względzie? Wystarczyło spotkanie pod szkołą z coraz bardziej znajomymi ludźmi, wystarczył początek naszej podróży, mała katastrofa czyli „nasz autobus zderzył się z innym więc wracamy na pętlę”, wystarczyły rozmowy poważne i zgoła niepoważne, wybuchy śmiechu i entuzjazm w oczach, żebym się przekonała, że, a jakże,myliłam się. I, co zaskakujące, jak przyjemnie było się tym razem pomylić. Ponury nastrój prysł i już nie wrócił tego popołudnia.Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora: