Facebook Google+ Twitter

"Warto jest żyć i pracować dla takich chwil!"

Współautorzy: Magdalena Wróbel

Za nami XIII Festiwal Piosenki Młodzieży Niepełnosprawnej "Impresje Artystyczne" 2009. Mimo problemów organizacyjnych festiwal trzeba uznać za bardzo udany. Oto krótkie podsumowanie tegorocznej edycji.


Bardzo często zadawano pytanie dlaczego koncerty festiwalowe nie odbywają się jak zawsze w Ciechocinku, tylko w Aleksandrowie Kujawskim. Nie wszyscy wiedzą z jakimi problemami i zarzutami spotkała się fundacja. Na konferencji prasowej, która odbyła się tuż przed koncertami, fundacja próbowała odeprzeć zarzuty ze strony burmistrza Ciechocinka, kierowane pod jej adresem.

- W porozumieniu z niezwykle życzliwym dla nas, naszych podopiecznych i dla całej idei festiwalowej dr. Andrzejem Cieślą, burmistrzem Aleksandrowa Kujawskiego, dosłownie na cztery tygodnie przed pierwszym koncertem podjęliśmy ryzykowną decyzję o zagraniu trzech koncertów - dwóch konkursowych i galowego - przy Miejskim Centrum Kultury w Aleksandrowie Kujawskim - mówi Mirosław Satora.

Marek Czekała - dyrektor i dyrygent orkiestry towarzyszącej młodym artystom.  / Fot. M. Wróbel"Impresje Artystyczne" 2009 to 18 dni ciężkiej, ale bardzo owocnej muzycznej pracy młodych utalentowanych osób niepełnosprawnych z wykwalifikowanymi instruktorami oraz orkiestrą Marka Czekały. Orkiestra im. Johanna Straussa z Bydgoszczy, po raz kolejny towarzyszyła młodym talentom podczas koncertów konkursowych i galowego. Trzeba podkreślić, że muzycy starają się zagrać jak najlepiej i zawsze się dostosowują do młodego wykonawcy. Podczas warsztatów z Orkiestrą każdemu uczestnikowi został nagrany indywidualny podkład do jego piosenki, aby mógł sobie w dowolnym momencie poćwiczyć swój utwór. Marek Czekała dyrektor i dyrygent Orkiestry zapytany o to, jak współpracowało się z wokalistami stwierdził: - Ci młodzi ludzie, którzy już nas znali z ubiegłych lat, nie mieli żadnego problemu, aby od razu wdrożyć się w prawidłowy rytm pracy. Nowi uczestnicy pierwsze "podejście" mieli zazwyczaj spalone. "Zjadły" ich nerwy. Jednak każde kolejne spotkanie przebiegało już Debiutantka Hanna Damaris Turowska podczas występu na festiwalu.  / Fot. M. Wróbel normalnie i szybko dotarło do nich, że orkiestra "nie gryzie".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pani Anno to wszystko prawda.
Wiele to kosztuje ale też daje to ogrom satysfakcji oraz dużo pokazuje, przekazuje społeczeństwu oraz samym osobą niepełnosprawnym. Warto prezentować takie przedsięwzięcia!!! Niemożliwe staje się możliwe!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo długi i piękny artykuł!
Bardzo często osoby niepełnosprawne bardziej odwdzięczją się za okazane dobro niż ludzie sprawni. I piękne jest to, że dą ludzie, którym chce się chcieć stworzyć ten festiwal. Jest on radością dla wszystkich uczestniczących tam osób niepełnosprawnych, ale też dla większości nas samych. Mamy XXI wiek, a dla niepełnosprawnych w brew pozorom nadal nie robi się wiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.