Facebook Google+ Twitter

Warto rozmawiać o historii

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2007-03-06 23:21

Skandaliczne wypowiedzi nie mogą zastąpić dialogu Polaków i Niemców

Berlińska wystawa według pomysłu Eriki Steinbach. Fot. Paweł Miecznik/Głos Wielkopolski Program na niedzielę wieczór niemieckiej telewizji publicznej ARD: 20:15 „Ucieczka”, film fabularny o losach mieszkańców Prus Wschodnich uciekających przed Armią Czerwoną. 21:50 dyskusja „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie?” 23:05 film dokumentalny „Ucieczka kobiet” przedstawiający losy trzech niemieckich kobiet wypędzonych ze Śląska i Prus Wschodnich. Dzień później oferta ARD jest niemal taka sama. Mimo to, przed telewizorami znowu gromadzą się miliony widzów. Niemcy masowo zajęli się swoją najnowszą historią. Jednak mniej niż do tej pory interesują ich Holocaust i inne zbrodnie nazistów.

„60 lat po wojnie mamy wreszcie prawo zajmować się swoimi ofiarami” – taka opinia przeważa w publicznych dyskusjach. Nawet liberalni intelektualiści mówią o cierpieniu swoich bliskich, którzy po 1945 roku musieli opuścić rodzinne strony. Wcześniej był to temat, którym zajmowali się wyłącznie kronikarze związani z organizacjami wypędzonych. Zaczęło się to zmieniać kilka lat temu, a teraz debaty o wypędzeniu to już niemal powszechność.

Dzięki tej zmianie świadomości historycznej Niemców jasno rozbłysła gwiazda Eriki Steinbach. Nie szkodzą jej nawet kolejne antypolskie wypowiedzi. Kanclerz Angela Merkel nie może sobie pozwolić, by na boczny tor odstawić partyjną koleżankę, która może dać CDU głosy milionów dawnych wypędzonych i ich potomków. Zagrożeń związanych z falą wspomnień o nieszczęściach, jakie Niemcom przyniosła II wojna światowa, jest więcej. W jednej z telewizyjnych dyskusji pojawił się pogląd, że przyczyną zła nie było dojście Hitlera do władzy, lecz „niesprawiedliwy Traktat Wersalski”! To niemal to samo, co twierdziła hitlerowska propaganda w latach 30.

Wystawa Jednak powszechne zainteresowanie tematem sprawia, że przestają dominować stereotypy, które przez lata pielęgnowali zwodowi wypędzeni. W filmie „Ucieczka” Niemcy nie są wyłącznie bezbronnymi ofiarami, ale także fanatycznymi nazistami. Także w tymi filmie przypomniano, że to Hitler zakazał ewakuację mieszkańców Prus Wschodnich (chciał w ten sposób powstrzymać Armię Czerwoną) i właśnie ten rozkaz był przyczyną tragicznej ucieczki zimą 1945 roku. Wreszcie profesjonalni historycy badają, czy liczba ofiar wypędzeń wynosiła rzeczywiście ponad 2 miliony, jak od lat 50. utrzymują organizacje wypędzonych. Poza tym w niemieckich debatach historycznych liczy się teraz także polski głos. W niedzielę, w najważniejszym programie politycznym w Niemczech („Sabine Christiansen”) polski punkt widzenia prezentował Marek Cichocki, doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Właśnie fakt, że Polacy i Niemcy potrafią rozmawiać o najtrudniejszych sprawach swojej historii, budzi nadzieję. Wcześniej tak nie było i tego nie zepsuje nawet Erika Steinbach.

Andrzej Godlewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.