Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Warzecha o płk. Przybyle: "Może się tam uderzył lufą za mocno?"

Pozycja materiału w rankingach:

72306 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 30pkt

Oceń:

Warzecha o płk. Przybyle: "Może się tam uderzył lufą za mocno?"


"Pan redaktor żałuje, że się nie zastrzelił? Może dobrze, że się nie zastrzelił jednak. Tak po chrześcijańsku trzeba podejść do sprawy - cieszyć się" - powiedziała Zuzanna Dąbrowska do Rafała Ziemkiewicza w niedzielnym "Antysaloniku". W programie komentowano sprawę płk. Przybyła.

 / Fot. PAP/Jakub KaczmarczykW internetowym programie "Antysalonik" skomentowano między innymi sprawę próby samobójczej pułkownika Przybyła. Prowadzący program Rafał Ziemkiewicz jako pierwszy zabrał głos, stwierdzając, że na początku ww. sytuacji z płk Przybyłem mieliśmy do czynienia z tragedią, później z tragifarsą, a "teraz to już mamy samą farsę". Ziemkiewicz zwrócił uwagę, że najpierw pułkownik chciał strzelić sobie w głowę, ale nie trafił. Kilka godzin później pułkownik Przybył udzielał już wywiadów, w których tłumaczył, że chciał się zabić z innych powodów, o których powszechnie mówiono w mediach. Pułkownika na koniec odwieziono go do wariatkowa - co według Ziemkiewicza jest doskonałą puentą tej sytuacji.

Obecna w studiu Zuzanna Dąbrowska, która w programie Ziemkiewicza przyjmuje rolę oponentki, reprezentantki myśli lewicowej, zapytała pana Rafała:
"Ale Pan redaktor żałuje, że (płk Przybył - przyp. red.) się nie zastrzelił? Tak nieładnie. Może dobrze, że się nie zastrzelił jednak. Tak po chrześcijańsku trzeba podejść do sprawy - cieszyć się" - dodała. "Może i dobrze, ale dlaczego w takim razie udawał, że się zastrzelił" - odpowiedział jej Ziemkiewicz. Według Dąbrowskiej pułkownik zranił się i dlatego upadł. "Zadrasnął się w policzek" - włączył się do dyskusji Łukasz Warzecha. "Pistoletem?" - ironizował Ziemkiewicz - "może się tam uderzył lufą za mocna?" - wtórował mu publicysta "Faktu".

Warzecha zwrócił uwagę na postać Jerzego Derezińskiego, dyrektora finansowo-administracyjnego Okręgowej Prokuratury Wojskowej w Poznaniu. Zdaniem Warzechy, na odgłos strzałów, Jurek bawił się komórką, całkowicie lekceważąc powagę sytuacji: "Akcja się udała; panie gen. Parulski melduje wykonanie zadania" - drwił sobie Warzecha i przywołał znany powszechnie żart, ze skoro nasi żołnierze nie są w stanie skutecznie trafić w siebie, to jak mają zastrzelić wroga.


Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

puchacz

puchacz 16.01.2012 11:37

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 6

a może to warzecha uderzył sie młotkiem w głowa i plecie od rzeczy?!

Komentarz został ukrytyrozwiń
jędrzej

jędrzej 16.01.2012 10:19

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 4

kabarecista niejaki warzecha nadaje sie tylko do pisania komiksów!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz

Marta Dutkiewicz 15.01.2012 23:19

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 3

Nie chcę nawet czytać żadnych komentarzy. Tragedię płk. Przybyła bardzo przeżyłam .Dopiero dziś jestem w stanie coś o tej tragedii tego człowieka powiedzieć. Został on doprowadzony do stanu skrajnej desperacji przez prokuraturę i sądy. Nikt nie potrafi sobie nawet wyobrazić przeżyć tego człowieka. Uszanujmy go i zrozumiejmy,czym był ten akt desperacji do jakiego go doprowadzono i w milczeniu ten akt i płk. Przybyła - uszanujmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Natalia

Natalia 15.01.2012 22:29

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 5

@ e -niesmaczne naigrywanie się z tragedii człowieka.- hipokryta. Poświęcę swój czas i przypomnę ci twoje komentarze, w których bezlitośnie naigrywałeś się z cudzego nieszczęścia. Obrzydliwość!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
olek kan

olek kan 15.01.2012 22:26

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 6

Grzegorz Wink, oto chodzi że on trafił.Chciał się delikatnie drasnąć i udało się.Dalsza część przedstawienia należała do Parulskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Inka

Inka 15.01.2012 22:25

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 5

Panie Janiszewski - a wie pan co by o panu powiedział Warzecha ?....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Janiszewski 15.01.2012 22:20

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 5

Nie dziwi mnie tekst Warzechy na nic innego nie liczyłem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink 15.01.2012 21:49

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 7

Widzę, że u niektórych komentatorów PRL kwitnie na całego. Obyczaje wolnego kraju razem z domniemaniem niewinności jeszcze do nich nie dotarły.
Dopóki się nie udowodni, że ten pan nie chciał się zabić, to aktualnie jest niedoszłą ofiarą samobójstwa i tak należy go traktować, a nie nabijać się że nie trafił. Nabijanie się z kogoś w takiej sytuacji jest po prostu żenujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 15.01.2012 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 6

Nawet gdyby to byl naboj slepy, z pelnym ladunkiem prochowym, bez pocisku, wycelowany lufa znajdujaca sie w ustych w policzek, to impet gazow uszkodzilby powaznie jezyk i krtan oraz dziasla. Czego efektem bylaby opuchlizna uniemozliwiajaca normalna wymowe, ktora byla jednak zupelnie niezaburzona. Tak jakgdyby zostala uzyta sama splonka. Sa to tylko przypuszczenia.

Ale od czego mamy tutaj wojskowego lekarza, pana redaktora Marka Chorążewicza, ktory moglby przeciez sie kompetentnie wypowiedziec?

Komentarz został ukrytyrozwiń
e

e 15.01.2012 18:06

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 8

Panowie - Ziemkiewicz, Warzecha i dziennikarka Dabrowska ? to faktycznie kabaret dziennikarstwa . Żadne nie zajęło się poważną publicystyką .Media w których pracują to tabloidy. Scenka rodzajowa w wykonaniu tej trójki to niesmaczne naigrywanie się z tragedii człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.