Facebook Google+ Twitter

Warzywa od rolnika. Marchewką w kapitalizm

Po 20 latach wolnego rynku hipermarkety nie są już awangardą. Powraca baba z cielęciną - w nowym, internetowym, hip - wcieleniu. Rynek odpowiada na zapotrzebowanie świadomych na żywność ekologiczną i z dostawą do domu.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Thai_market_vegetables_01.jpg"Tą marchewką, szanowna Pani, planujemy zwalczać kapitalizm", głosi na swojej stronie Warszawska Kooperatywa Spożywcza. Do walki z kapitalizmem Kooperatywa wykorzystuje narzędzia kapitalizmu, a mianowicie wybór konsumencki. Co dwa tygodnie członkowie kooperatywy składają wspólne zamówienie na giełdzie rolnej. W ten sposób pomijają marżę pośrednika. Członkowie kooperatywy wybierają produkty świeże i tanie. 10 proc. ceny zakupu idzie na fundusz gromadzki. Według strony inicjatywy, ma on służyć celom socjalnym oraz wspieraniu działań na rzecz sprawiedliwości społecznej.

Warszawska Kooperatywa działa od jesieni 2009. W jej ślad idą grupy z Gdańska i Łodzi. Według Macieja Koniecznego, członka tej warszawskiej nieformalnej spółdzielni, zarejestrowanych jest w niej ponad pięćdziesiąt osób ze środowisk socjalistycznych, anarchistycznych i ekologicznych.

Podobny pomysł pojawił się w środowisku zamożnych kapitalistów. Nieco wcześniej niż Warszawska Kooperatywa, warzywa z pominięciem pośredników zaczęło zamawiać warszawskie Convivium Slow Food. Co tydzień można było zamówić skrzynkę sezonowych warzyw od rolnika. Konsument nie miał wpływu na jej zawartość, co wyzwalało kulinarną fantazję i pozwalało odkryć nowe smaki.

Natomiast certyfikowaną ekologiczną żywność można wybrać sobie ze stale powiększającego się, sezonowego menu Skrzynki od Rolnika. Pan Andrzej Bazgier zaczął dostarczać warszawiakom produkty z gospodarstw ekologicznych w czerwcu tego roku. Obok warzyw proponuje nabiał, owoce, miód i przetwory. Plusem jest wygodny sposób zamawiania przez internet oraz zaangażowanie pana Andrzeja, który wyszukuje dostawców i liczy się z życzeniami klientów, którym osobiście dowozi zakupy.

Inny pomysł na personalizację naszych zakupów spożywczych ma małopolska Paczka od Rolnika. Zrzeszeni w tej inicjatywie rolnicy dzielą swoje produkty na ekologiczne, lokalne oraz tradycyjne. Lokalne - czyli małoseryjne. Na stronie internetowej Paczki można zobaczyć zdjęcia rolników, zamówić produkty od konkretnej osoby, a mleko nawet od konkretnej krowy. Aktualnie mamy do wyboru cztery krowy z fotografiami i danymi dotyczącymi zawartości ich mleka. Paczka dostarcza produkty do Krakowa, Tarnowa, Katowic, Wrocławia, Warszawy i Olsztyna.

W ten sposób stare spotyka nowe. Powrót żywności od producenta, najlepiej ekologicznej i tradycyjnej, odbywa się za pośrednictwem internetowego sklepu. Jest to opcja dla konsumenta świadomego, ale też zabieganego i - co tu kryć - nie dla ubogiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.