Facebook Google+ Twitter

Watykan mówi, jak walczyć z pedofilią

Biskup ma "obowiązek powiadomienia władz świeckich o domniemanym przestępstwie" - wynika z ogłoszonego wczoraj okólnika Watykanu ws. przypadków pedofilii w Kościele. Czy aby na pewno? Czy to coś zmieni?...

http://wyborcza.pl/1,76842,9610162,Watykan_pokazal__gdzie_miejsce_Kosciola.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

> Twoja retoryka zniechęciła mnie do jakiejkolwiek dyskusji.

...A mimo to nie przeszkadza ci w kolejnej wypowiedzi. "Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa"...

> nie nazywa się adekwatnie do treści

... którą konkretnie Ty jesteś wyłącznie w stanie dostrzec (co nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości).

> Powiela się durną tezę jakoby Crimen Sollicitationis miało tuszować pedofilię

Czyli nadal ktoś nie odróżnia przyczyny od skutku...

>a nie o to chodzi bo zresztą dokument dotyczy innego przestępstwa, w dodatku nieujętego w prawie karnym; od prawa karnego są organy świeckie

...Skoro "nieujętego w prawie karnym" to nie może być mowy o przestępstwie, panie Tomaszu. Ale gdyby był pan w stanie dostrzec omawiane wcześniej kwestie być może wówczas moja dalsza "retoryka" nie byłaby w ogóle konieczna.

> Eot.

Trzymam za słowo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twoja retoryka zniechęciła mnie do jakiejkolwiek dyskusji.
Utwór traktując o wąskiej części wspólnej (jak to chcesz nazwać) pedofilii i solicytacji (a może także pedofilii bez solicytacji? wtedy tym bardziej) nie nazywa się adekwatnie do treści. Powiela się durną tezę jakoby Crimen Sollicitationis miało tuszować pedofilię (a nie o to chodzi bo zresztą dokument dotyczy innego przestępstwa, w dodatku nieujętego w prawie karnym; od prawa karnego są organy świeckie). Eot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To może stworzyc kolejne pojecie: pedocytację?
Jakby chodziło o nazwę a nie o czyny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

CD...

> No nie, skoki samobójcze i skoki na bungee to też wcale nie tak do końca "dwie różne rzeczy"... Tylko że z definicji zupełnie różne, a jeśli ktoś skoczy na bungee z intencją lub skutkiem samobójstwa to już to jest coś dodatkowego, niejako ponad sam skok na bungee.

No tak... Jak wyżej - czy ktoś nakłaniający nieletniego do czynności seksualnych czyni to w celu nie dopuszczenia do czynności seksualnej z nieletnim? Bo ten tok pańskiego rozumowania rzeczywiście jest całkowicie nielogiczny...

> Nadal uważam że nazwa piosenki jest nieadekwatna do treści i do problemu i ze spokojem stwierdzam, że to jest spotykane w przypadku różnych zagadnień.

A ja panu powtarzam - bo może nie potrafi lub nie che pan dostrzec tego co przez ten utwór chcą przekazać... I nadal myli pan skutek z przyczyną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Byłem na policji oburzony tym, że ktoś nakłaniał dziecko (tak przynajmniej był przekonany) do spotkania i rozmaitych praktyk seksualnych, i oni stwierdzili, że tu nie było przestępstwa... Nie śmiem twierdzić, że znam prawo karne lepiej od nich.

To, że pana doniesienie (niezależnie od tego do czego był pan lub nie przekonany) zostało zignorowane przez funkcjonariusza policji nie znaczy, że przestępstwa nie popełniono. To, że egzekwowanie w naszym kraju obowiązującego prawa (szczególnie w sytuacjach związanych z udziałem pewnego uprzywilejowanego, dominującego w Polsce, monoteistycznego zwiazku wyznaniowego) pozostawia wiele do życzenia nie jest żadną tajemnicą.

> Nie śmiem twierdzić, że znam prawo karne lepiej od nich.

Wystarczająco jednak by bezkrytycznie dowodzić swoich racji w niniejszych komentarzach?

> Proszę o stosowne paragrafy albo inicjację wątku z zapytaniem na jakimś forum prawniczym, bo mi się to kłóci z tym, co było w rozmowie z policją.

http://karne.pl/kpk.html - czyli jednak nieznajomość prawa szkodzi.

> Różni się we wszystkich

BUZYDURA...

> , pedofilia to chore skłonności, ew. - bo tym torem idziemy - pewne chore zachowanie w stosunku do dzieci, solicytacja to gorszące nakłanianie do czegoś kogoś - nie ma sprecyzowane, czy dzieci, czy dorosłych, więc zbieranie tego do jednego wora jest nielogiczne.

Owszem - nielogiczne w pana wykonaniu - skoro nie rozumie pan podstawowych działań na zbiorach, a konkretnie czym jest zbiór wspólny - czyli jak wcześniej było wskazane - że pewne przypadki mogą być wspólne... Innymi słowy - nikt tu nie zbiera "tego do jednego wora" czego najwyraźniej pan nie chce lub nie potrafi ogarnąć. To może spróbujmy inaczej... Skoro jednak pedofilie uznaje pan za "chore skłonności", to za jakie uzna pan te przypadki solicytacji, które skutkują czynnościami pedofilskimi? Bo to, że KRK do pewnych drażliwych kwestii odnosi się w sposób szczególnie mało "sprecyzowany" też nie jest żadną nowością...

> Może i skok samobójczy różni się w pewnych aspektach od skoków na bungee

Wie pan co, pański przykład jest co najmniej żenujący, pomijając jego nieadekwatność - sap pan zgadnie czemu czy mam wytłumaczyć? Albo wytłumaczę panu od razu - jeśłi ktoś wykorzystuje skok na bangee specjalnie w celu popełnienia samobójstwa, to wówczas jak najbardziej będzie to skok samobójczy.

> No właśnie, solicytacja to nie pedofilia

Proszę chociaż spróbować ogarnąć cały kontekst wcześniejszej wypowiedzi. To, że w ramach jakiegoś systemu wyznaniowego specjalnie ukuto termin solicytacji dla określenia pewnych czynności (i prawdopodobnie rozmycia granic części przypadków), z których cześć skutkować może czynami pedofilskimi, nie zmienia faktu, że w niektórych przypadkach dotyczyć będzie pedofili. Innym słowy - może przestałby pan mylić przyczynę ze skutkiem. To, że w ramach solicytacji cześć przypadków polegać może na nakłania nieletnich do czynności seksualnych i czynów pedofilskich, wynika z faktu że w ramach KRK wycisza się skandale pedofilskie (nakłanianie to nie bierze się z "hobby" nakłaniającego do samego nakłaniania, ale w konkretnym celu do którego pan udaje, że nigdy nie dochodzi!). I o tym m.in. jest utwór SKA-Pa.

> Bo o tym właśnie mówiłem odwołując się do swojego artykułu - wzburzony pokazywałem kilku osobom na posterunku logi z rozmów na czacie i gg a oni nic.

Jak wyżej - to że pana spuścili (że użyje potocznego określenia) funkcjonariusze policji bagatelizując sprawe, nie znaczy że przestępstwa nie było i że postąpili słusznie. Jeśli byłby pan rzeczywiście przekonany o słuszności swoich podejrzeń trzeba było pójść z tym dalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Całkowicie pomijam w tym miejscu to, co chciał za pomocą swojego utworu (i teledysku) przekazać SKA-P i co miał na myśli, a także jakich sformułowań (do końca poprawnych czy nie) użył, bo jest to pełne prawo artysty by czasem o pewnych rzeczach mówić po swojemu..."
A ja tylko do tego się odniosłem w momencie, na który odpisał Pan kilkanaście linijek i mam wrażenie że to raczej Pan rozwija sobie swój temat pisząc tyle do mojej opinii o teledysku, kiedy mnie tylko oń chodziło.
Nadal uważam że nazwa piosenki jest nieadekwatna do treści i do problemu i ze spokojem stwierdzam, że to jest spotykane w przypadku różnych zagadnień. Inni "wielcy ludzie" też potrafią pleść bzdury, a to że Kościół usunął drugie przykazanie... A to jeszcze większy Dawkins to już w ogóle błędy popełnia, sam Mariusz Orłowski (stąd) napisał na swoim blogu ciekawą i ciętą analizę. Więc jak oni mogą popełniać takie błędy rzeczowe, to to nic nadzwyczajnego, że jakiemuś zespołowi się zdarzyło, no przecież...

//o limit 4000 znaków, ciekawe ile by mój najdłuższy komentarz wymagał komentarzy w dzisiejszym systemie - strach się bać rozwlekłych dyskusyj :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

"> Co prawda to nie było

Ucieka pan od tematu..."
Jak to uciekam? Podaję przykład. Byłem na policji oburzony tym, że ktoś nakłaniał dziecko (tak przynajmniej był przekonany) do spotkania i rozmaitych praktyk seksualnych, i oni stwierdzili, że tu nie było przestępstwa... Nie śmiem twierdzić, że znam prawo karne lepiej od nich.

Poza tym trzeba rozróżnić - solicytacja nie jest przestępstwem z punktu widzenia prawa karnego wobec kogokolwiek, przestępstwem mogą być dalsze "konotacje" z dziećmi, ale to już nie jest z definicji solicytacja tylko coś innego.

"Czyn pedofilski, to czyn pedofilski - nakłanianie dzieci do takiego czynu, jest przez prawo karne ścigane."
Proszę o stosowne paragrafy albo inicjację wątku z zapytaniem na jakimś forum prawniczym, bo mi się to kłóci z tym, co było w rozmowie z policją.

"Może i pedofilia różni się w pewnych aspektach od solicytacji czy też solicytacja od pedofilii, jednak obie posiadają pewną cześć wspólną przypadków."
Różni się we wszystkich, pedofilia to chore skłonności, ew. - bo tym torem idziemy - pewne chore zachowanie w stosunku do dzieci, solicytacja to gorszące nakłanianie do czegoś kogoś - nie ma sprecyzowane, czy dzieci, czy dorosłych, więc zbieranie tego do jednego wora jest nielogiczne.
Może i skok samobójczy różni się w pewnych aspektach od skoków na bungee, jednak oba posiadają pewną część wspólną przypadków. Rozpatrzmy teraz skoki na bungee jako skoki samobójcze i możemy zaśpiewać "śmierć samobójcom" o skaczących na bungee.

"To, że pan próbuje uciekać w semantykę i nie rozgranicza wyraźnie faktu, iż pedofilia to czyn zdefinionay w prawie karnym, zaś solicytacja jedynie w kanonicznym,"
No właśnie, solicytacja to nie pedofilia, a czy nakłanianie dzieci podchodzi pod pedofilię czy inny czyn zabroniony - pisałem wyżej, proszę cytat albo przyjrzyjmy się dyskusji na jakimś forum dla obeznanych.
Mała uwaga gwoli przypomnienia bo dyskusja się rozwija i w końcu może to iść w zapomnienie- nie bronię solicytacji oczywiście, ani tych co tego się dopuszczają.

"I nawet jeśli największą różnica między pedofilią, a solicytacją jest właśnie to, że o ile prawo karne nie będzie się posługiwało pojęciem solicytacji (użytym przez prawo kanoniczne) (...)"
A posługuje się chociaż pojęciem nakłaniania do stosunku seksualnego (tu: już konkretniej z nieletnimi)? Bo o tym właśnie mówiłem odwołując się do swojego artykułu - wzburzony pokazywałem kilku osobom na posterunku logi z rozmów na czacie i gg a oni nic.
Jeżeli się posługuje, to wtedy dalsza część zdania (o odpowiednich krokach) jest słuszna.

"Reasumując - innymi słowy - albo pan sam nie wie czym "rożni się pedofilia od solicytacji" (albo raczej, które z przypadków solicytacji są równocześnie czynami pedofilskimi) albo tylko udaje, bo bynajmniej wcale nie tak do końca (jak to pan wcześniej sugerował) dotyczy to "dwóch różnych rzeczy"..."
No nie, skoki samobójcze i skoki na bungee to też wcale nie tak do końca "dwie różne rzeczy"... Tylko że z definicji zupełnie różne, a jeśli ktoś skoczy na bungee z intencją lub skutkiem samobójstwa to już to jest coś dodatkowego, niejako ponad sam skok na bungee.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Co prawda to nie było

Ucieka pan od tematu...

> jest to czyn godny pedofila, ale to jeszcze "nie to"... Zgadzam się, że solicytacja, a zwłaszcza w stosunku do dzieci, jest czymś odrażającym

Czyn pedofilski, to czyn pedofilski - nakłanianie dzieci do takiego czynu, jest przez prawo karne ścigane.

> Nie, ale nazywa się w takim razie nieodpowiednio do treści, co dodatkowo potwierdza nasza obecna wymiana zdań.

Nie zupełnie panie Tomaszu - być może "nieodpowiednio" w pana odbiorze / rozumieniu tego utworu... Generalnie JW. Dwukrotnie wcześniej się pan wypowiadał i dwukrotnie rozmijał się z prawdą... Może i pedofilia różni się w pewnych aspektach od solicytacji czy też solicytacja od pedofilii, jednak obie posiadają pewną cześć wspólną przypadków. To, że pan próbuje uciekać w semantykę i nie rozgranicza wyraźnie faktu, iż pedofilia to czyn zdefinionay w prawie karnym, zaś solicytacja jedynie w kanonicznym, to nie zmienia to zasadniczego faktu, że w części przypadków (konkretnie chodzi o nakłanianie przez spowiednika do czynności seksualnych podczas spowiedzi osoby nieletnie) jest wspólna. I nawet jeśli największą różnica między pedofilią, a solicytacją jest właśnie to, że o ile prawo karne nie będzie się posługiwało pojęciem solicytacji (użytym przez prawo kanoniczne) to w przypadkach pedofilii (części przypadków wchodzących w zakres solicytacji) stosowne organy ścigania winny podjąć odpowiednie kroki. Reasumując - innymi słowy - albo pan sam nie wie czym "rożni się pedofilia od solicytacji" (albo raczej, które z przypadków solicytacji są równocześnie czynami pedofilskimi) albo tylko udaje, bo bynajmniej wcale nie tak do końca (jak to pan wcześniej sugerował) dotyczy to "dwóch różnych rzeczy"...

Całkowicie pomijam w tym miejscu to, co chciał za pomocą swojego utworu (i teledysku) przekazać SKA-P i co miał na myśli, a także jakich sformułowań (do końca poprawnych czy nie) użył, bo jest to pełne prawo artysty by czasem o pewnych rzeczach mówić po swojemu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"...ale dorosłych czy dzieci? A jeśli tylko / również dzieci, to nadal uważasz, że "z punktu widzenia prawa karnego nie jest przestępstwem"?"
Czytałeś może mój artykuł? Odpowiada na Twoje pytanie. Co prawda to nie było nakłanianie przy konfesjonale, ale prawo karne się tym nie interere, gdzie to następuje.

"PS. Nikt tu wcześniej nie twierdził, że "solicytacja dotyczy tylko osób niepełnoletnich", gdy jednak solicytacja (czyli nakłanianiu przez spowiednika do czynności seksualnych podczas spowiedzi) dotyczy akurat osób niepełnoletnich, to wówczas w sposób całkowicie uzasadniony możemy chyba mówić o dokonywaniu czynów pedofilskich?... No chyba, że ktoś nadal woli uciekać w semantykę."
Ponownie odsyłam do mojego artykułu, jest to czyn godny pedofila, ale to jeszcze "nie to"... Zgadzam się, że solicytacja, a zwłaszcza w stosunku do dzieci, jest czymś odrażającym i należy się ostra rewizja historii i psychiki nakłaniającego.

"Teledysk również?"
Nie, ale nazywa się w takim razie nieodpowiednio do treści, co dodatkowo potwierdza nasza obecna wymiana zdań. Myślę, że autorzy utworu bez zastanowienia powołali się w tytule na dokument, jak większość, która swego czasu zrobiła szum wokół niego.

"Ciekawe, że zachowanie po prostu przyzwoitego człowieka to papież musi specjalnie zalecać swoim podwładnym..."
Nie musi specjalnie zalecać, podobnie jak dogmaty nie muszą być ustanawiane.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof
  • Krzysztof
  • 26.05.2011 11:20

Ciekawe, że zachowanie po prostu przyzwoitego człowieka to papież musi specjalnie zalecać swoim podwładnym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.