Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40430 miejsce

Watykan mówi o E.T.!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-09-03 07:09

E.T. to nasz brat – twierdzi nowy szef Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Jeśli pozaziemskie pochodzenie zjawiska UFO okaże się prawdą, to Watykan będzie miał poważny problem. Papież na razie w tej sprawie milczy.

E.T. nasz brat!

Czy wiecie o tym, że Watykan ma własne Obserwatorium Astronomiczne? Otóż ma i na jego czele pojawił się nowy człowiek, ksiądz José Gabriel Funes. To argentyński jezuita, którego kilka dni temu powołał na to stanowisko sam papież Benedykt XVI na miejsce zasłużonego księdza Georga Convne`a. Fakt ten uszedłby pewnie uwadze świata, gdyby nie wywiad, którego natychmiast po objęciu urzędu ksiądz Funes udzielił włoskiej Agencji Prasowej ANSA. Oczywiście padło pytanie, czy wierzy w istnienie obcych cywilizacji, które zamieszkują inne planety.

Paramount PicturesNowy szef Watykańskiego Obserwatorium odpowiedział, że absolutnie nie wyklucza, że gdzieś w dalekim kosmosie są „gwiazdy podobne do naszego słońca i planety podobne do naszej Ziemi”. Złośliwy dziennikarz kontynuował jednak temat i zapytał wprost, jak kościół przyjąłby fakt istnienia istot pozaziemskich. Ksiądz Funes odpowiedział bez wahania, że jeśli istoty pozaziemskie istnieją, to „dla teologii nie stanowiłyby problemu, bo także one są stworzeniem Bożym”. Co więcej, nazwał hipotetycznego E.T. „naszym bratem”.

Wydawało by się, że nie ma problemu, a Watykan taką informację przyjąłby spokojnie i z uśmiechem. Obawiam się jednak, że sprawa nie jest taka prosta.

Kilka pytań do papieża

Od wielu lat moją pasją jest zbieranie materiałów o dziwnych zjawiskach, w tym o niezidentyfikowanych obiektach latających, które są określane angielskim zabawnym skrótem UFO. Z niezwykłą uwagą śledzę także wszelkie wypowiedzi hierarchów Kościoła katolickiego odnośnie tego fenomenu. Przez wszystkie lata usłyszałem zaledwie kilka zdań, które jakoś nawiązywały do tego fundamentalnego pytania: co taka informacja może oznaczać dla Kościoła, jeżeli okaże się prawdą? Rozgoryczony milczeniem w tej sprawie napisałem list do papieża, gdyż jako członek tego Kościoła uznałem, że mam do tego pełne prawo. Zadałem w nim kilka pytań odnośnie problemu „UFO a Kościół”. Po pierwsze ciekawiła mnie sprawa Zbawiciela. Czy jego „akt zbawienia” objął także inne światy, czy tylko Ziemię i ludzi? Grzech wydaje się bowiem integralną częścią życia istot obdarzonych inteligencją i trudno przypuszczać, że jeśli gdzieś w kosmosie istnieje ów „E.T.”, to akurat on byłby istotą doskonałą i bezgrzeszną. Czy w takim razie Zbawiciel odkupił grzechy także obcych istot? Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, kiedy akt odkupienia naszych grzechów poprzez śmierć na krzyżu dokonałby się na obcej planecie oddalonej od Ziemi o miliony lat świetlnych.Fundacja NAUTILUS archiwum

Prawdopodobnie ludzie nie zaakceptowaliby tego faktu i podobnie „potencjalni obcy” mieliby kłopoty, aby uznać wydarzenia na górze Golgota przed dwoma tysiącami lat za wystarczające do tego, aby przyjąć nasze zasady wiary. Można więc hipotetycznie założyć, że „obcy” też mogli mieć swojego zbawiciela, który zstąpił na ich planetę, aby szerzyć prawdę o świecie, Bogu i zbawieniu. Powstaje wtedy pytanie, które także zawarłem w liście do Benedykta XVI: czy Jezus swoim cierpieniem odkupił grzechy innych istot na obcych planetach (jeśli założymy, że istnieją), czy tylko i wyłącznie ludzi? Ten prosty wywód powyżej jest ledwie początkiem całej lawiny ciekawych aspektów związanych z tematem prawdziwości istnienia "E.T". Prawdziwy dramat zacząłby się wtedy, kiedy wreszcie by wylądowali!

Wojna, chaos, koniec świata!

Wyobraźmy sobie taką scenę: oto jest finał Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Transmisję telewizyjną ogląda około dwóch miliardów ludzi, są obecne wszystkie stacje telewizyjne. I co się dzieje?! Nad stadionem zawisa latający talerz, który został uwieczniony na setkach tysięcy fotografii na całym świecie. Powoli opuszcza się na murawę stadionu, tysiące na stadionie i miliardy przed telewizorami w napięciu obserwują, jak z pojazdu wychodzą „obcy”. Oto jest ostateczny dowód, od tej pory już wiemy, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Możemy założyć, że cywilizacja, która stworzyła taki latający obiekt jest bardziej rozwinięta od ziemskiej, to my możemy ich pytać, a nie oni nas... I na pewno padłyby pierwsze pytania.

Na pewno jedno dotyczyłoby raka i metod zwalczenia tej paskudnej choroby. Kolejna prośba skierowana do „E.T.” dotyczyłaby pewnie rozwiązania problemu energetycznego naszego świata. Ale na pewno pojawiłby się moment, w którym ktoś zapytałby obcą cywilizację o sprawy fundamentalne, jak choćby o to, który system religijny na świecie jest najbliższy prawdy. Nie ma co kryć, świat jest podzielony na kilka wrogich sobie obozów, których wizje świata „po śmierci ciała fizycznego” nawzajem się wykluczają. Idea „jednego życia” forsowana przez chrześcijaństwo budzi uśmiech politowania u zwolenników reinkarnacji, a obie te grupy są traktowane jako „błądzący niewierni” przez wyznawców Islamu.

To tylko przykład tego, jak bardzo absurdalna sytuacja jest na naszej planecie, co na pewno nie uszłoby uwadze „obcych”. Ale zróbmy krok dalej i załóżmy, że obca cywilizacja wyprzedza nas o miliony lat rozwoju technicznego i już dawno ustaliła, jak wygląda prawda o życiu po śmierci, Bogu, czy celu życia człowieka. Kiedy załoga pojazdu UFO, który wylądował na tym stadionie, ogłosiłaby swoje ustalenia w sprawie religii, szybko okazałoby się, który „obóz idei” był najbliżej prawdy. Czy pozostali przywódcy religijni uznaliby prawdę obcych? Obawiam się, że zakwestionowanie przez "E.T." ich dogmatów wiary oznaczałoby wojnę na masową skalę, gdyż nic tak nie wzbudza emocji, jak właśnie zakwestionowanie prawd wiary. Mielibyśmy wojnę na skalę globalną, czego małą próbkę możemy sobie zobaczyć w Iraku. To jest odpowiedź dla wszystkich, którzy do znudzenia zadają mi pytanie: „no skoro istnieją, to dlaczego oficjalnie nie wylądują...”. Wystarczy wyobrazić sobie powyższą sytuację, aby temat „oficjalnego kontaktu z obcymi cywilizacjami” odłożyć do czasów, kiedy ludzkość zyska świadomość planetarną, a nie plemienną, jaką ma w tej chwili.

A jeśli to prawda...

Kościół w osobie księdza Jose Gabriela Funesa dywaguje na temat, czy w ogóle istnieje życie w kosmosie. Nie bierze pod uwagę tego, że obcy mogą od dawna przyglądać się naszej planecie i poruszać się w swoich doskonałych statkach w naszej przestrzeni powietrznej. Nie spotkałem się z jakąkolwiek publikacją, w której przedstawiciele Kościoła wypowiadaliby się przychylnie na temat zjawiska UFO, gdyż wyraźnie przytłaczająca większość księży uważa takie informacje za wyssane z palca bzdury (podobnie jak większość tzw. racjonalnie myślących ludzi). Rozumiem taką postawę, choć wprawia mnie ona w lekką zadumę. Wiem bowiem, że zjawisko jest absolutnie prawdziwe i wcześniej czy później Kościół będzie musiał zmierzyć się z tym problemem. Swoją pewność opieram chociażby na zdjęciach z terenu Polski, które w styczniu tego roku zostały wykonane w miejscowości Zdany. Cała sprawa została szczegółowo opisana na portalu www.nautilus.org.pl, który mam przyjemność także współtworzyć. Ciekawe, że spośród osób czytających na naszych stronach artykuły o UFO (wiemy to z tzw. statystyk stron) są także tacy, którzy robią to... z terenu Watykanu i to bardzo regularnie! Czy to znaczy, że tajemniczych „watykańskich internautów” interesuje sprawa obecności na Ziemi „brata E.T."? Mam nadzieję, że kiedyś poznam odpowiedź na to pytanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

No, tutaj art. napisany ciekawie. A jak do tego przyłożyć? link

Komentarz został ukrytyrozwiń
raelny
  • raelny
  • 05.09.2011 13:54

wejdź na http://pl.rael.org i wszystko będzie jasne

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr Popielewicz
  • Piotr Popielewicz
  • 06.01.2011 18:05

Ale wiecie co Z tym kościołem to nie taki głupi pomysł :) Jak Watykan w coś wierzy, to może w końcu będzie dane nam poznać plany :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr Popielewicz
  • Piotr Popielewicz
  • 06.01.2011 17:53

zwątpiłem w teorie a byłem tak blisko warto jest jednak szukać odpowiedzi w kościele w nim można znaleźć prawdę oby tylko ludzie chcieli w końcu z kościołem iść w parze a nie cały czas poszukują innych możliwości

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr Popielewicz
  • Piotr Popielewicz
  • 06.01.2011 17:18

Ja przeszedłem w różnych stanach umysłu poprzez wszystkie religie świata i , pooglądałem co sprawdzało się w realiach pojmowania potęgi naszych umysłów i pozwala spojrzeć na Świat w różnych poziomach naszych zmysłów rozwijając kolejne w sumie do 5! Na tą chwilę dysponuje wiedzą którą można od razu zweryfikować i sprawdzić, co nam w zupełności wystarczy na nasz czas :) Będziemy żyć długo i w pełni możliwości ;) Wszystkie potwierdzenia mojej a zasadzie teorii Świata znajdziecie w sobie i codziennym życiu, zacznijcie od Chrześcijaństwa, Mała uwaga powoli to robimy! I ze szczególną uwagą i spokojem ducha, ponieważ nie jest to podróż dla każdego i może się okazać bardzo niebezpieczna Ostrzegam nie róbcie tego, jeśli nie czujecie się gotowi i również moje słowa są przestrogą i zakazem robienia tego bez odpowiednich nauczycieli. Nie ponoszę żadnych odpowiedzialności w sferze duchowej, mentalnej, prawnej! za stosowanie się do materiałów które udostępniam! w razie pytań zapraszam pisać e-maile, będę udostępniał kolejne dowody newpier@vp.pl. Na tą chwile dysponuje wiedzą z Zakresu leczenia alkoholizmu, rozwoju duchowego, samoleczenie i wspomaganie leczenia w sferze astralnej, jak również odkryłem leki które skutecznie leczom wszelkie objawy kaca, problemy powstawania alkoholizmu i zaprzestania picia bez konsekwencji odstawianych na każdym etapie rozwoju choroby. Resztę będę opisywał indywidualnie dla każdego, ponieważ każdy jest inny i posiada inny życiorys, zmiany muszą zachodzić stopniowo! Uwaga Pamiętajcie o Tym aby być szczerym ze sobą i osobami które mają wam pomóc! Pozdrawiam Życzę świadomego życia i podejmowania trafnych decyzji w przyszłym życiu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś kościół uważał że ziemia jest płaska i niszczył tych co myśleli inaczej z istotami pozaziemskimi jest podobnie zaprzecza i nie dowierza po pewnym czasie przystaje na te i inne rewelacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
filozof
  • filozof
  • 27.08.2006 21:17

Człowiek jest najbardziej egoistycznym i zarozumiałym zwierzęciem na planecie Ziemia. Uważa się za wyjątkowego i najinteligętniejszego z ssakow.A może ta "inność" pochodzi od obcych z przed milionów lub tysięcy lat ? Chociaż obawiam się,
że nasza wyjątkowość zaczyna się dewaluować, a patentu na wszechwiedzę jeszcze nie mamy /nawet uduchowiony kler /.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem, coś chyba jest "na rzeczy", skoro Watykan nie wyklucza istnienia istot pozaziemskich. Może zauważyli coś ciekawego na niebie dzięki obserwatorium.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.