Facebook Google+ Twitter

Watykańskie intrygi na miarę średniowiecznego dworu?

W ostatnich dniach na światowa prasa rozpisuje się o watykańskich przeciekach i rzekomym spisku na życie Benedykta XVI. "Watykan, spiski i trucizny. Intryga przeciw papieżowi. Umrze w ciągu 12 miesięcy" - taką notatkę oraz kilka innych miał zanieść do sekretariatu stanu kolumbijski kardynał Dario Castrillon Hoyos.

 / Fot. open democracy, CC 2.0 http://www.flickr.com/photos/opendemocracy/2845930653/Liścik to podobno zapisek z rozmowy arcybiskupa Palermo, kardynała Romeo, która miała miejsce w Chinach. Rzekomo mówił w niej, że papież znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie i ma ponieść śmierć w ciągu roku. Romeo jakoby wspominał też o następcy Benedykta XVI, wskazując Angelo Scolę, arcybiskupa Mediolanu, pisze "Corriere della Sera". Miał również powiedzieć o tym, że papież nienawidzi sekretarza stanu, kardynała Tarcisio Bertone i chciałby, żeby kto inny go zastąpił.

Arcybiskup Palermo pytany o pobyt w Chinach zaprzeczył doniesieniom prasy na temat rozmowy i nazwał wyjazd prywatną wizytą.

 / Fot. danny webbs, CC 2.0, http://www.flickr.com/photos/dannywebs/6314215020/sizes/l/in/photostream/Inne przekazane przez Castrillona notki miały zawierać informacje o korupcji, kolesiostwie, nowych podejrzeniach wobec watykańskiego banku oraz anonimowy liścik, stawiający wielu kardynałów w złym świetle, podaje Reuters .

Jakiś czas temu włoska prasa ujawniła notatkę, w której jeden z biskupów narzekał na drugiego, który otwarcie mówił o planowanym zamachu na papieża i spekulował nad tym, kto będzie następcą.

Według watykańskich informatorów agencji Reuters, przecieki są wewnętrzną intrygą mającą na celu zdyskredytowanie Bertone, który objął swoje stanowiska bez merytorycznego przygotowania. Buntujący się mają nieoficjalne poparcie poprzednika sekretarza stanu, Angelo Sodano, który służył Janowi Pawłowi II przez 15 lat.

Wrogowie Bertone zarzucają mu, że stanowiska współpracowników obsadził włoskimi przyjaciółmi i w ten sposób próbuje wpłynąć na wybór nowego Ojca Świętego, tak, żeby pontyfikat wrócił w ręce Włochów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Nonka, jakby się doczytało do końca artykułu, to by tytuł nie dziwił:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Nonka
  • Nonka
  • 15.02.2012 08:33

> Watykańskie intrygi na miarę średniowiecznego dworu?

Czemu zaraz "średniowiecznego dworu"? Praktyki trucia i skrytobójczych morderstw w Watykanie nie jest niczym nowym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak patrzę na tą Kaplicę Sekstyńską, wielkie dzieło dla "oka ludzkiego". Z jakich funduszy zostało zbudowane?! I chwała bogu! A dlaczego tutaj nie opodatkować i ubezpieczyć prostytutki?!
Zapraszam:
www.trybunludu.pl a tam wchodzimy do historii i szukamy Nr 38 (269) ROK V z dnia 04.11.2011 r.

Na końcu gazety załącznik "Głos z Wybrzeża" Nr 1/2011 Nr rej. "Pr" 61/11 i tematy:

- Co może ks. Sylwester?
- Komentarz redaktora naczelnego
- Biznesmen w sutannie, która chroni?
- Zapytania prasowe.
- Odpowiedź Kurii Biskupiej
Mnie się włosy na głowie zjeżyły, choć mam ich niewiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń
konio
  • konio
  • 15.02.2012 05:47

Pierwszy kocha drugiego,drugi kocha trzeciego,Każdy kocha każdego.Nic,tylko przyklasnąć i pokochać wszystkich.
Walka o wpływy urzędy i władzę-o to tu chodzi.Na czym zbudowano Kościół katolicki?Na miłości?Na grabieży,mordach i terrorze!
J.Paweł II zwracał się do żydów:"starsi bracia w wierze"-cóż...kiedy chodzi o władzę i wpływy,to młodszy braciszek z nieskrywaną satysfakcją gotów jest poderżnąć gardło pierworodnemu,aby zająć jego miejsce.Na miejscu żydów,również nie pałałabym afektem do Watykanu.Tym bardziej,że katole chcąc zdyskredytować swoich "braci"podsycili ogień antysemityzmu,aby tym samym przykryć fakt,że ukradli "mojżeszowym" ich Boga.Aby to złodziejstwo wytłumaczyć,Grekom"podprowadzili"filozofię i na niej zbudowali swoją pokrętną teologię.Kiedy doprowadzili niemal do perfekcji sztukę kompilacji swojego dogmatu z pogańskimi,regionalnymi obrzędami,pozostało im juz tylko jedno-opornych i nieposłusznych likwidować.
Władza i pieniądze.Nic więcej.Jeżeli ma ktoś jeszcze cierpieć z powodu nienasyconej żądzy władzy i posiadania kleru,niech to będzie sam kler.Może ich koniec będzie taki,że sami się wykończą-jak to bywa w miłującej się rodzince.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby jakaś nowa grupa religijna, za pomocą zmasowanego psychicznego nacisku zmuszała swoich członków do tego, aby włączali do tej grupy noworodki, żeby one przez całe życie finansowały grupę i we wszystkim stosowały się do jej poleceń, nazwano by ją “sektą”. Państwo prawdopodobnie rozwiązałoby taką grupę, a “przywódców sekty” oskarżyło o szantaż i wykorzystanie. Szczególnie, jeśli taka grupa nie tolerowałaby wystąpienia z niej i groziła za to najcięższych karami i z tego powodu wyrządzała swoim członkom ciężkie szkody duchowe i ograniczała ich wolność osobistego rozwoju.

Czy może być inaczej tylko dlatego, że chodzi o organizację, która tak właśnie się zachowuje nie tylko wobec pojedynczych jednostek, ale powszechnie na świecie, a nazywa się Kościołem rzymskokatolickim; która nieustannie mówi o wolności religijnej, a jednocześnie chwyta za gardła wierzących inaczej jako “wyznawców sekty”? Nie, nie może być inaczej tylko dlatego, że do tego się już przyzwyczajono. Ale od 1.7.2002 takie przyzwyczajenie nie jest już dozwolone. W tym dniu zaczął obowiązywać statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, który karze zbrodnie przeciwko ludzkości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, pogłoska, że jakoby Papież nienawidzi swojego Sekretarza Stanu, była częścią notatek, przekazanych samemu Bertone, które również przeniknęły do prasy. Nie ma więc pewności czy kardynał Romeo, któremu zarzuca się te słowa, je wypowiedział. Poza tym, jak pisałam w dalszej części artykułu, Benedykt XVI odmówił zdymisjonowania Bertone, co by przemawiało za tym, że jednak chce go mieć przy sobie.

Ponadto, osoba odpowiedzialna za doręczenie zapisków, czyli Castrillon, został natychmiastowo przeniesiony. Sam Papież nie wypowiadał się publicznie na ten temat, a rzecznik Watykanu, zdementował (co nie oznacza, że mówił samą prawdę, bo jak wiemy rzecznicy są od tego żeby uspokoić zainteresowanych) wszystkie pogłoski o spisku, intrygach, korupcji. Jeśli chodzi o spekulacje dotyczące tego, kto zastąpi w przyszłości Benedykta XVI, ks. Lombardii powiedział, że kardynałowie dokładają starań, aby był nim ktoś kto zasługuje na szacunek ludu Bożego i może służyć autorytetem moralnym.

Jeśli chodzi o uczucia, to wydaje mi się, że Papież też jest tylko człowiekiem i na pewno są ludzie, za których obecnością nie przepada, a niektórzy mogą brak sympatii nazwać nienawiścią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Panie Rafale, jak ksiądz a w dodatku biskup może mówić takie brednie?! Wiadomo przecież, że papież kocha, tym bardziej jako zwierzchnik kochającego nawet wrogów kościoła katolickiego. Więc jedno drugiemu zaprzecza, jeżeli jest prawdą. A jeżeli nie jest, to biskup powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności, lub osoba która pomówiła.
Dla mnie zagadką był krótki żywot poprzednika Papieża Jana Pawła II. Jeżeli na Papieża Benedykta XVI byłby dokonany zamach, to "niteczki" by się zeszły i wiadomo byłoby kto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, autorka nie napisała, że papież nienawidzi, tylko że arcybiskup tak twierdzi. To jednak różnica :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Anno, to jakieś grube nieporozumienie?! Napisała Panie: "..... papież nienawidzi sekretarza stanu, kardynała Tarcisio Bertone....". Jeżeli papież żyje miłością do bliźniego, to jak może nienawidzić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.