Facebook Google+ Twitter

Ważne nazwiska w książce "Księża wobec bezpieki" ks. Isakowicza-Zaleskiego...

"Księża wobec bezpieki na przykładzie archidiecezji krakowskiej". Taki tytuł nosi książka ks.Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, która ukaże się 28 lutego. Autor wysłał bardzo ważny list do arcybiskupa Józefa Michalika.

Na konferencji prasowej, która odbyła się w piątkowe południe w Dworku Łowczego, na pytania dziennikarzy odpowiadał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, a także Danuta Skóra, Henryk Woźniakowski i Wojciech Bonowicz z wydawnictwa „Znak”.  Autor książki poinformował o liście, jaki wczoraj wysłał na ręce księdza arcybiskupa Józefa Michalika. Informuje w nim o kilku bardzo ważnych księżach, których nazwiska znajdą się w książce „Księża wobec bezpieki...” i co do których współpracy ze służbami specjalnymi PRL istnieją poważne wątpliwości. - Nie chodzi tu o wiejskich proboszczów - podkreślił ksiądz Zaleski.


Poinformował, że pracując nad książką korzystał z dokumentów dawnego Departametu IV Służby Bezpieczeństwa (zajmującego się walką z Kościołem katolickim) oraz Departamentu I (wywiadu PRL). Zaznaczył, że mimo jego sugestii, na kwerendę ostatniego z wymienionych zasobów nie zdecydowały się komisje kościelne badające przypadki współpracy księży z peerelowskimi służbami specjalnymi.

Ks. Isakowicz-Zaleski opowiadał także o wyrazach poparcia, z jakimi spotyka się na każdym kroku ze strony zwykłych ludzi. Zadeklarował przeznaczenie honorarium za książkę na rzecz domów dla osób upośledzonych, prowadzonych przez Fundację Św. Brata Alberta.

Henryk Woźniakowski, ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Danuta Skóra (fot. Michał Tyrpa)

Henryk Woźniakowski, dyrektor wydawnictwa „Znak” również zapowiedział przeznaczenie spodziewanych zysków ze sprzedaży książki na cele charytatywne. Danuta Skóra, dyrektor Społecznego Instytutu Wydawniczego „Znak” zachęcała przy okazji do lektury wydanej niedawno książki Romana Graczyka „Tropem SB. Jak czytać teczki”. W jej opinii stanowi ona nieocenioną pomoc dla wszystkich, którzy chcieliby lepiej zrozumieć książkę księdza Isakowicza-Zaleskiego.


Książka opatrzona jest dedykacją dla nieżyjącego przyjaciela autora  – ks. Kazimierza Jancarza oraz  innych księży-bohaterów, którzy w czasach powojennych padli ofiarą prześladowań ze strony komunistycznej bezpieki.

Na zakończenie rozdano dziennikarzom spis rozdziałów książki „Księża wobec bezpieki..”.

Oto one:

I. Czas otwartej walki
II. Działania operacyjne
III. Doniesienia
IV. Oparli się werbunkowi
V. Pozorna współpraca
VI. Zerwali współpracę
VII. Współpraca
VIII. Problemy
Załączniki, Bibliografia, Indeksy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Moim też

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok. Zgadzam się, że istotą rzeczy jest władza pastoralna (za Foucault) i jej wiarygodność.
Ale przecież nie ona jest najważniejsza. A ta myśl kryje sie w głosach mówiących o konieczności ujawnienia nazwisk księży współpracujących z poprzednim systemu.
Moim zdaniem nie można patrzeć na Kościół tylko przez pryzmat kleru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednym z najważniejszych źródeł autorytetu jest wiarygodność. Dlatego należy zacząć od odbudowania właśnie jej. Najświeższe doniesienia z Watykanu potwierdzają, że Papież i Kuria mają tego pełną świadomość. (W odróżnieniu od niektórych z naszych hierarchów, niestety.)
Mocna wiara to wielka wartość. Szczególnie w chwili próby, gdy wielu wręcz celowo sieje zamęt. (O tym także wspominał wczoraj ks.Tadeusz podczas konferencji. Dziennikarze - szczególnie zagraniczni - podobno bardzo lubią "wkładać mu w usta" zdania, których nigdy nie wypowiedział..)

Komentarz został ukrytyrozwiń

M.A.T. Tutaj chodzi o autorytet pasterza, który mocno podupadł w ostatnim czasie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kościół to przede wszystkim wspólnota wiernych, a dopiero potem instytucja. Jeżeli ktoś opiera swoją wiarę o wiarygodność księdza, który jest proboszczem w jego parafii - to dopiero jest niezrozumienie istoty rzeczy.
Nie potrzebuję wiedzy o tym kto "upadł" (lub do "upadku" został zmuszony), by wierzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto rozbija Kościół? Bohaterski ksiądz, czy biskup-delator-karierowicz-kłamca oraz jego poplecznicy? Kościół jako instytucja, jak żaden inny podmiot potrzebuje wiarygodności. Potrzebuje jej, jak powietrza. Wie o tym Papież, wie o tym ksiądz Isakowicz-Zaleski. I nie kto inny, tylko akurat ksiądz Tadeusz w największym stopniu płaci cenę prawdy.

Ostatnie z pytań mego przedmówcy (M.A.T.) świadczy o niezrozumieniu istoty rzeczy. Powtórzę: tu chodzi o wiarygodność. To ją musi odbudować polski Kościół.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ksiądz Isakowicz-Zaleski być może ratuje twarz kościoła w Polsce, tylko za jaką cenę? Rozbicia kościoła (i tak już wyraźnie podzielonego)? I w imię czego? Prawdy? A jaka jest wartość prawdy - czy ktoś pamięta jej cenę w "Dzikiej kaczce" Ibsena?
I jeszcze jedno pytanie: czy ujawnienie "donosicieli" sprawi, że nagle wszyscy księża będą cudownie uduchowieni, a rzesze Polaków wrócą do Kościoła?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski ratuje twarz polskiego Kościoła. I nadal jest zaszczuwany. Do tej pory obowiązuje instrukcja krakowskiej kurii z października zeszłego roku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie lubię klechów ale Isakowicz zrobił dobrze, że wpierw dał listę zwierzchnikom.
W ogóle dziwię się, że kościół nie zrobił porządku z donosicielami.
Mieli przecież takie możliwości. Trzeba było zrobić porządek usunąć czarne owce
- wysłać na misję lub do klasztoru- żeby odpokutowali a potem stwierdzić My
esteśmy czyści a nie jak Glemp bronić zdrajców i oszustów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to stary pisz, wszyscy czekamy. link - Media to My!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.