Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Wcale nie takie drobne i wcale nie szaleństwa...

Pozycja materiału w rankingach:

77741 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 15pkt

Oceń:

Wcale nie takie drobne i wcale nie szaleństwa...


Książka nosząca tytuł "Drobne szaleństwa", sugeruje, że czytelnik może liczyć na lekturę lekką, łatwą i przyjemną, z delikatną nutą tak zwanej literatury kobiecej. Ale nie dajmy się zwieść pozorom.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Okładka książkiPowieść Kai Malanowskiej, to książka mocna i zapadająca w pamięć. To ciekawe, choć trudne w lekturze studium choroby cywilizacyjnej XXI wieku, jaką jest depresja.

Bohaterką "Drobnych szaleństw" jest Maja, mająca nieco ponad 30 lat mieszkanka Warszawy. Jej życie z pozoru wygląda jak żywcem wyjęte z żurnala, co - do tego dojdziemy - może być źródłem jej kłopotów. Ma przystojnego, kochającego męża i uroczą dorastającą córkę. W perspektywie zaś ciekawą karierę naukową, pod którą podwaliny położyły lata pracy w USA. Słowem, życie jak w bajce lub co najmniej jak w "Modzie na sukces". Sęk w tym, że dla Mai jej życie jest swoistą taflą, po której tylko z rzadka zdarza jej się spokojnie ślizgać. Przeważnie bohaterka książki chodzi po niej jak po wybitnie kruchym lodzie. A wszystko przez depresję, która nie pozwala jej prowadzić "normalnego" życia.

Kaja Malanowska w swojej książce naszkicowała przejmujący portret tej paskudnej choroby, jaką jest depresja. Stworzona przez nią bohaterka miewa lęki i ataki paniki. Ma problemy z najprostszymi czynnościami, jak sprzątanie czy jedzenie. Choroba niemal całkowicie unicestwia jej relacje społeczne i intymne, choćby z mężem, którego Maja kocha, a jednocześnie chce go rzucić, obwiniając za swoje wszelkie problemy i za chorobę. Na kartach książki Malanowskiej choroba prezentuje swoje paskudne oblicze w całej okazałości. Czy autorka, szalenie precyzyjnie kreśląc różne stadia choroby, czy podając nazwy stosownych lekarstw, w ten sposób opisała własne doświadczenia i lata walki z depresją? Wydaje się to być bardzo możliwe, co nadaje "Drobnym szaleństwom" rysu autobiograficznego, a przez to dodatkowej powagi.

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? - zapyta ktoś. Przecież bohaterka książki miała wszystko. Wszelkie przekazy kultury masowej, wszelkie wzorce osobowościowe właśnie tak przedstawiają tzw. życie spełnione - czytaj fura, kasa, ładna żona/ładny mąż, urocze dziecko i trzydzieści kilka lat na karku. Konsument stateczny, obywatel dostatni i porządny. Zatem, skoro Maja to wszystko miała, to skąd wzięła się jej choroba?

W tym miejscu i wokół tej osi można szukać najważniejszego sensu "Drobnych szaleństw". Losy głównej bohaterki pokazują, że styl życia wzorowany na przyjętych za jedynie słuszne ideałach i normach jest szalenie zgubny. Nie zostawia zbyt wiele miejsca na dowolność, że unifikuje i równa do jednej sztancy. W książce Malanowskiej nawet, tzw. wygranych i przegranych można łatwo sprowadzić do wspólnego mianownika. Ci, którzy się dorobili, to gorzkniejący cynicy mający pełne konta gotówki. Zaś ci, którym się nie powiodło, to gorzkniejący szybko frustraci, maskujący poczuciem moralnej wyższości nad tymi, którym powiodło się w życiu nieco lepiej. Ewentualnie alkoholicy, samotne matki z dziećmi łowiące pierwszego lepszego faceta, bo czas mija i trzeba wreszcie kogoś znaleźć. Wszyscy oni bytują w, tzw. warszawce, do której należy także nasza bohaterka. I żyją - łagodnie mówiąc - plastikowym życiem, wyzutym z głębszego sensu.
Łukasz Maślanka OFFline profil autora

Autor: Łukasz Maślanka

Napisz do autora

Artykuły (21) Galerie (0) Średnia ocen (4.51)

Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Lubię pisać o książkach. Kiedyś też dziennikarzyłem, dziś za to szeroko komunikuję. Zapraszam na www.tuwroclaw.com, www.ksiazkowisko.blogspot.com i twitter.com/LukaszEm.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Ewa Szafranowicz 28.04.2010 14:22

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 59

Świetna recencja. Doskonale do mnie trafiła. Takie właśnie lubię. Nie zdradza za dużo ale intryguje i zachęca do czytania. Dziękuję. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.