Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177142 miejsce

Wchodzę w ciemno. Ocieplanie wizerunku

Lubię Kubę Wojewódzkiego! Szanuję jego przewrotną inteligencję, która pod płaszczykiem licznych prowokacji, pozwala mu skutecznie skrywać „jaskółczy niepokój” – starzejącego się chłopca. Kocham Kubę za to co robi, mówi i pisze.

Podziwiam go za mądry pomysł zapraszania do programu ludzi z tak zwanej wielkiej polityki, którym wydaje się, że w następstwie kontaktu z telewizyjną glebą… ocieplą swój wizerunek.
Wojewódzki zna się na nich i doskonale wie jak ich w studiu trafić. Myli się rzadko. A jeśli już do niego przyjdą (w końcu przyjdą wszyscy) to nawet nie musi ich dopadać. Bo oni, na oczach wielomilionowej widowni… dopadną się sami. I sami sobie wydadzą świadectwo.

Właściwego Kuby, w trakcie programu – tak naprawdę w studiu nie ma. To znaczy jest, tyle że tylko jego gorsza część, którą z grymasem rasowego showmana rzuca zachwyconej widowni na pożarcie. Lepsza tymczasem dziwi się, nudzi w jakimś kącie i zastanawia nad tym, jakim by tu sposobem sensowniej zagospodarować życie.

Po co, Kuba? Przecież dziś, nawet to co bezsensowne – ma sens? Na kanapie, w telewizyjnym programie Kuby Wojewódzkiego – Jacek Kurski. „Czy te oczy mogą kłamać? – Chyba nie”. Przecież są zwierciadłem duszy. Ale co się z nimi dzieje, jeśli dusza w strzępach? Wtedy wykazują maksymalną czujność. A maksymalna czujność to nic innego jak strach rodzący okrucieństwo.
Pan Jacek przypomina młodego Wierchowieńskiego. Biesa, na miarę naszych czasów. Z błazeńskim kołnierzem na zdrowej szyi, gitarą w ręku. Otoczonego aureolą zimnego wdzięku i bezwzględności. Perspektywicznego, do bólu skutecznego – i w ocenie historii, na pewno zbędnego gościa. W życiu politycznym – skałę, bulteriera premiera, sądowego harcownika, precyzyjnego tropiciela ciemnych stron ludzkich życiorysów. Wyrzuconego, a potem przyjętego z powrotem do… azylu PiS-u.

Teraz przyszedł do programu Kuby i próbuje się na siłę… ocieplić. Śpiewa z mozołem, uśmiecha się, kryguje i coś tam opowiada. Ale oczy, przez cały czas – czujne! One – wbrew jego oczekiwaniom – powodują, że przypomina sopel lodu w krawacie. Nawet wtedy, kiedy – wzorem peryferyjnych dżentelmenów – mówi, że zdejmie marynarkę – „jeśli panie pozwolą”.
Rozczulająca, z gruntu fałszywa, delikatność. Panie pozwolą – Jacku panie. One nie takie rzeczy widziały. Przy czym wiedzą, że zdjęcie marynarki w upale oznacza tyle samo co wytarcie zakatarzonego nosa.

Być dobrze wychowanym to nie to samo co stwarzać pozory dobrego wychowania. A grać na gitarze, śpiewać i trubadurzyć to możesz pan wyłącznie pod oknami swojego szefa, któremu się raz po raz podlizujesz. A co do wizerunku, to może pan liczyć na jego ocieplenie tylko i wyłącznie w ramach występujących dziś na świecie pogodowych anomalii.

www.gk.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Panie Janie
Dlaczego dla gnębienia Kurskiego posługuje sie Pan aluzjami do Dostojewskiego ? Czy wyobraża sobie Pan , co Dostojewski napisałby o Kurskim a co o Wojewódzkim, gdyby miał okazję ?
Czy może stara sie Pan błysnąć erudycją człowieka który miał, co prawda, w reku Biesy i niewiele z tego banalnego zdarzenia wynikło ? (W tej sprawie polecam konsultację z Sołżenicynem via Ludwik Dorn).
Bo ta aluzja jakaś "ni pri czom".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciągnie swój do swego. Ja Cejrowskiego lubię. Kuba może mu nogi myć. (A łatwo i szybko da się :P)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie widziałam tego odcinka... szkoda, że Wojewódzki powiedział (to było chyba w odcinku z Lepperem), że w swoim programie stara się pokazać człowieka. Kurski na pewno widział ten odcinek, bo przypuszczam, że sam by na to nie wpadł...;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

sympatyczny, szczery tekst. Plus.
I ja Wojewódzkiego lubię :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

udany tekst:)
przynajmniej autor niczego nie udaje:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojewódzkiego lubię. Przede wszystkim czytać w Przekroju.
Pana Kurskiego wręcz przeciwnie, więc dobrze że przyblizył Pan jego występ osobom ktore akurat tego nie widziały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.