Facebook Google+ Twitter

Wchodzę w ciemno. Ocieplanie wizerunku

Lubię Kubę Wojewódzkiego! Szanuję jego przewrotną inteligencję, która pod płaszczykiem licznych prowokacji, pozwala mu skutecznie skrywać „jaskółczy niepokój” – starzejącego się chłopca. Kocham Kubę za to co robi, mówi i pisze.

Podziwiam go za mądry pomysł zapraszania do programu ludzi z tak zwanej wielkiej polityki, którym wydaje się, że w następstwie kontaktu z telewizyjną glebą… ocieplą swój wizerunek.
Wojewódzki zna się na nich i doskonale wie jak ich w studiu trafić. Myli się rzadko. A jeśli już do niego przyjdą (w końcu przyjdą wszyscy) to nawet nie musi ich dopadać. Bo oni, na oczach wielomilionowej widowni… dopadną się sami. I sami sobie wydadzą świadectwo.

Właściwego Kuby, w trakcie programu – tak naprawdę w studiu nie ma. To znaczy jest, tyle że tylko jego gorsza część, którą z grymasem rasowego showmana rzuca zachwyconej widowni na pożarcie. Lepsza tymczasem dziwi się, nudzi w jakimś kącie i zastanawia nad tym, jakim by tu sposobem sensowniej zagospodarować życie.

Po co, Kuba? Przecież dziś, nawet to co bezsensowne – ma sens? Na kanapie, w telewizyjnym programie Kuby Wojewódzkiego – Jacek Kurski. „Czy te oczy mogą kłamać? – Chyba nie”. Przecież są zwierciadłem duszy. Ale co się z nimi dzieje, jeśli dusza w strzępach? Wtedy wykazują maksymalną czujność. A maksymalna czujność to nic innego jak strach rodzący okrucieństwo.
Pan Jacek przypomina młodego Wierchowieńskiego. Biesa, na miarę naszych czasów. Z błazeńskim kołnierzem na zdrowej szyi, gitarą w ręku. Otoczonego aureolą zimnego wdzięku i bezwzględności. Perspektywicznego, do bólu skutecznego – i w ocenie historii, na pewno zbędnego gościa. W życiu politycznym – skałę, bulteriera premiera, sądowego harcownika, precyzyjnego tropiciela ciemnych stron ludzkich życiorysów. Wyrzuconego, a potem przyjętego z powrotem do… azylu PiS-u.

Teraz przyszedł do programu Kuby i próbuje się na siłę… ocieplić. Śpiewa z mozołem, uśmiecha się, kryguje i coś tam opowiada. Ale oczy, przez cały czas – czujne! One – wbrew jego oczekiwaniom – powodują, że przypomina sopel lodu w krawacie. Nawet wtedy, kiedy – wzorem peryferyjnych dżentelmenów – mówi, że zdejmie marynarkę – „jeśli panie pozwolą”.
Rozczulająca, z gruntu fałszywa, delikatność. Panie pozwolą – Jacku panie. One nie takie rzeczy widziały. Przy czym wiedzą, że zdjęcie marynarki w upale oznacza tyle samo co wytarcie zakatarzonego nosa.

Być dobrze wychowanym to nie to samo co stwarzać pozory dobrego wychowania. A grać na gitarze, śpiewać i trubadurzyć to możesz pan wyłącznie pod oknami swojego szefa, któremu się raz po raz podlizujesz. A co do wizerunku, to może pan liczyć na jego ocieplenie tylko i wyłącznie w ramach występujących dziś na świecie pogodowych anomalii.

www.gk.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Panie Janie
Dlaczego dla gnębienia Kurskiego posługuje sie Pan aluzjami do Dostojewskiego ? Czy wyobraża sobie Pan , co Dostojewski napisałby o Kurskim a co o Wojewódzkim, gdyby miał okazję ?
Czy może stara sie Pan błysnąć erudycją człowieka który miał, co prawda, w reku Biesy i niewiele z tego banalnego zdarzenia wynikło ? (W tej sprawie polecam konsultację z Sołżenicynem via Ludwik Dorn).
Bo ta aluzja jakaś "ni pri czom".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciągnie swój do swego. Ja Cejrowskiego lubię. Kuba może mu nogi myć. (A łatwo i szybko da się :P)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie widziałam tego odcinka... szkoda, że Wojewódzki powiedział (to było chyba w odcinku z Lepperem), że w swoim programie stara się pokazać człowieka. Kurski na pewno widział ten odcinek, bo przypuszczam, że sam by na to nie wpadł...;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

sympatyczny, szczery tekst. Plus.
I ja Wojewódzkiego lubię :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

udany tekst:)
przynajmniej autor niczego nie udaje:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojewódzkiego lubię. Przede wszystkim czytać w Przekroju.
Pana Kurskiego wręcz przeciwnie, więc dobrze że przyblizył Pan jego występ osobom ktore akurat tego nie widziały.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.