Facebook Google+ Twitter

Wchodzę w ciemno. Początek i koniec

Przestałem pamiętać poszczególne dni. Czas rozpada się już bez mojego udziału. Myślę, że nawet starym drzewom przestało na nim zależeć.

W kolejną wiosnę obsypują się wprawdzie zielonymi liścmi, tyle że dla – zamydlenia oczu. Prawda o nich to spróchniałe dziuple, zalewane plombami z cementu. Wróbel, po paru sezonach dogasa rozczochrany, pod okapem dachu. Z jednym okiem otwartym. Czas temu winien. Jego rozpad. Ględzenie, że mu się nie dajemy, to tylko żałosna minoderia. Walka z wiatrakami, mielącymi ludzkie ziarno na proch.

Już nie mogę, nie zależy mi na tym, aby dokładnie określić, jakie to były lata. Wiem, że zamierzchłe – tamtego wieku. Bliższe jego środka niż końca: biały statek Żeglugi Śródlądowej z ogromnym kołem napędu, zagarniającym Wisłę od Włocławka do Torunia. Na statku dzieciaki z naszej podstawówki. Wśród nich ja. Wyposażony – po bożemu – w słoiczek ze smalcem, bochenek chleba i kilka pomidorów. Bilon na drogę, pobrzękujący w zapiętej na agrafkę kieszeni krótkich spodenek. Białe podkolanówki. Wyczyszczone na glanc sandałki, łysa głowa z grzywką. Niebieski kajet w plecaczku, bo pani od polskiego kazała spisywać wrażenia.

A potem, gdzieś się zapętliliśmy w tym przepastnym Toruniu. Klasa odpłynęła. Strach, postępujący z zapadaniem wieczoru. Wreszcie decyzja, podjęta z Jurkiem Maślanką, żeby wracać do domu kolejowymi torami. Stacja Stawki, potem Aleksandrów Kujawski. Duchy w lesie, wilkołaki w oknach mijanych domów. Uczucie podniecającej przygody.

W Aleksandrowie surowa twarz pana milicjanta, ciepła pięść nieznajomego kolejarza, z której wysypał grosze na bilety do Włocławka. Kiedy to było? Co się z tym stało? Czy tamto nie było czasem ważniejsze od tego, co teraz? Po przebiegnięciu całego życia, znowu wracam do Torunia, gdzie przychylny los pozwala mi paradować jego ulicami w stroju… Mefistofelesa. Mówić w miejscowym więzieniu– tekst Goethego:

„Przeminęło, to znaczy bardzo mało.
Raczej w ogóle nie istniało.
Kręci się w kółko, byt udaje.
Ja Wieczną Pustkę – pokochałem. ”

Pustki – jak dotąd – nie pokochałem. Od kochania pustki są poeci. Wybaczą im i jeszcze pochwalą. Zwykli ludzie – tacy ja Ty i ja – przypominają raczej tamte wróble, którym Stwórca zmierzwił pióra i zamknął po jednym oku. Po to, aby czas – przedzielić na pół.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Podobno, jeśli często wracamy myślami do lat naszego dzieciństwa, oznacza to, że się starzejemy. Odległy czas i wspomnienia przeplatane z codziennością. Trochę się smutno zrobiło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja przeprowadzę krótkie szkolenie (mnie też szkolono) że plusa efektywnego daje się naciskając skierowany ku górze kciuk ( na samaj górze)
:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ pięknie napisane

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na początku swej drogi człowiek myśli o przyszłości, a na końcu o przeszłości. Tak działa nasz mózg. Dobrze to przedstawiają podręczniki medyczne, ale niewielu potrafi opisywać językiem literackim.
Z kolei tekst należy do teraźniejszości w której został zapisany. I to jest ten kawałeczek, istniejący poza dwiema połówkami podzielonego czasu, w którym możemy coś z siebie dać lub coś dostać. Pana teraźniejszość daje nam gorzką prawdę, która dla mnie jest, czy Pan tego chce czy nie chce, poezją prozy. (+)
Też domagam się książki. Jeszcze trochę i materiał na nią będzie wystarczający.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a teraz plusy dawane w sposób bezkciukowy
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ +++++
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Stanowczo żądam i domagam się książki z tym, co Pan tutaj pisze. Mam nadzieję, że mimo że jedno oko zamknięte, to tym drugim widzi Pan, jak bardzo ważne dla wielu jest to, co Pan robi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.