Facebook Google+ Twitter

Wchodzę w ciemno. Szyja, zęby, ramiona

Na Kujawach powiadają, że jak facetowi szyja się nie opala, to znak, że długo nie pociągnie. Mądre – prawda? I sprawiedliwe.

A co do zębów? Kiedyś bywało, pisało się, mówiło: „słynny uśmiech JN”. Potem na świeżym chlebie jeden, na kurzej łapce drugi, na orzechu trzeci. Dalej jeszcze jeden, jeszcze jeden. W końcu musiało się stać to, co się stało. Resztę zębów, zjadłem na… aktorstwie. Ale cóż – żyć trzeba! Nie podgryzę sobie gardła bo nie ma czym. Poza tym, szyja za krótka i jakaś taka… opalona. Decyzja mogła być tylko jedna – wizyta u stomatologa!

Jak dziś pamiętam, idę i widzę szyld (zupełnie jak przed wojną): „Budujemy Mosty Dla Pana Starosty”. Wpadnę – myślę sobie – zapytam, może coś poradzą. Docent opukał pieńki i orzekł, że będzie z tego… las.

Pot, woda i krew. No i może jeszcze zapach palonej kości – tyle z tego pamiętam. W podanym ostatniego dnia Golgoty lusterku zobaczyłem rezultat, który przeszedł moje oczekiwania. Niestety! Równe to jakieś, białe, niczym pierwszy śnieg, skradzione.

Pozostał dół. A na dole – Drogi Czytelniku – źle, ubytki. Docent przebąkuje coś o drugim moście i powiada: – Mosty trzeba połączyć. W każdej gębie musi być „górzyca” i „dolica”. Inaczej nie ugryziesz, nie strawisz, nie wydalisz. Każdy ząb musi mieć swojego antagonistę, o którego będzie się ocierał, którego dla wspólnego dobra gryząc – będzie spychał w dół.

No nie – myślę sobie – dosyć! Wyremontowałem górę i starczy. Jestem z niej dumny, tyle wycierpiałem. Trochę wprawdzie za biała, ale poczekam. Pogryzę, popalę, minie jakiś czas i zmatowieje. Dół, niech już raczej pozostanie dołem. Popękany, połatany, obolały momentami, ale za to mój. Co ja tak naprawdę mam mu do zarzucenia? Nic! Przecież, jak zajdzie potrzeba, da radę, pogryzie.

O ramionach, wypada tylko trochę. Droga Czytelniczko, znasz przecież określenie – „wziąć w ramiona?” Nikt na tym świecie, nie ma prawa brać kogoś, czy czegoś – do końca. Wobec tego, zostawmy je. Zapomnijmy o tym, co nam z nich wyfrunęło i pozwólmy żyć… ptakom.

www.gk.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie wiem jak mawiają na Kujawach ,ale generalnie mówi się ,że jak z tyłu karku widać "jedenastkę" (dwa ścięgna) ,to znak że już długo nie pociągnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.