Facebook Google+ Twitter

Wchodzi dziedzic pruski

W filmie Stanisława Barei „Miś”, ubrany w pruski mundur dziedzic wchodzi na plan filmowy, by po chwili okazało się, że to Wawrzyniec Pruski, polski dziedzic. Podobne komediowe sceny śmieszą nas jednak nie tylko w filmach.

W Krakowskim Urzędzie Miasta także spotkamy Dziedzica - Stanisław, który jest dyrektorem Wydziału Kultury i ... Dziedzictwa Narodowego. Trudno nie uśmiechnąć się, nie urażając oczywiście nikogo, jednak podobnych scen rodem z polskich komedii można wokół nas znaleźć więcej. Gdy przypomnimy sobie odcinek „Stawki większej niż życie”, w którym okazuje się, że Wolf (wilk), będący wtyczką Brunera w rzeczywistości nazywa się Zając, trudno znów nie uśmiechnąć się i nie przypomnieć sobie Prezesa PKN Orlen, Zbigniewa Wróbla.

Politycy, urzędy i instytucje denerwują nas tak jak denerwowały zawsze i w prawdzie Stanisław Bareja nie dożył naszych obecnych, lepszych czasów, jednak nadal jego humor z minionej epoki pozwala nam odreagować frustracje codziennego życia. W końcu jak można nie uśmiechnąć się słysząc, że na stanowisku Dyrektora Wydziału Edukacji, Tadeusza Matusza zastąpił nikt inny jak Jacek Matuszek, a polemikę z dziennikarką Marią De Hernandez-Paluch podejmuje Krystyna Paluchowska, kierownik biura prasowego pana prezydenta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.