Facebook Google+ Twitter

Wciąż brakuje pieniędzy na serce Mariusza Stępniaka

Mariuszek już miesiąc znajduje się na liście Eurotransplant.

Na zdjęciu Edyta i Mariusz Stępniak / Fot. lightofhope Katarzyna FärberMariusz jest już w Niemczech. Po wyczerpujących badaniach, oraz leczeniu zębów oczekuje na nowe serce.

Chodzi z mamą na spacery, gotuje oraz gra z nowymi kolegami w piłkę. Polsko-niemiecka przyjazń rośnie i coraz więcej ludzi rozpoznaje rodzinę państwa Stępniak na ulicach. Pozdrawiają i dodają tak potrzebnej otuchy.

W sobotę 21 sierpnia 2010 r. odbyła się zbiórka pieniędzy dla Mariusza, grupa www.lightofhope.info - czyli "Światełko nadziei" - uzbierała 670 euro, ale to nie był koniec, ponieważ mieszkańcy miasteczka Sinn pomogli raz jeszcze i zostało uzbierane dodatkowo 150 euro. W Polsce i Niemcach uzbierane jest już 104 000 tysiące euro, jest to duża suma, ale jest jeszcze do uzbierania prawie drugie tyle, aby osiągnąć sumę 250 000 tys euro.Na zdjęciu Edyta i Mariusz Stępniak , Iwona Wojtek ,Marcin Kurzeja ,Katarzyna Färber oraz Chantal i Oliwia Färber / Fot. Katarzyna Färber

Pobyt rodziny Stępniak w Giessen wydłuża się. Niestety laptop naszego bohatera
popsuł się, wiec aby mógł coś robić i się nie nudził, czytelnicy gazety" Giessena Allgemeine Zeitung" podarował chłopcu" PlayStation", oraz gry które Mariusz mógł sobie sam wybrać.

Jednak lekarze martwią się wzrostem oraz waga Mariusza (jest dość niski 1,28 m oraz zbyt chudy: 24 kilogramów). Do tego dochodzi fakt ze chłopak odżywia się owocami, warzywami (musi uzupełniać dodatkowe składniki odżywcze w postaci proszku). Jedzenie większych ilości jest dla Mariusza trudne, ponieważ defibrylator uciska jego brzuch.

Mariuszek tęskni już za domem. Bardzo chciałby zobaczyć resztę ukochanej rodziny-tatę i brata. Również mama chłopca- Edyta tęskni za mężem i starszym synem Mateuszem i naturalnie przyjaciółmi z Polski.

Niestety nadal potrzebujemy finansowego wsparcia dla Mariuszka. Bardzo gorąco apeluję o pomoc i mam nadzieję, ze tę pomoc Mariuszek otrzyma.

Na zakończenie zacytuje słowa P. Schranz:

"Wiele samochodów na ulicach jest droższych, niż transplantacja serca. Dzieci posiadają większą wartość niż materialne rzeczy. Proszę wszystkich o wsparcie, by Mariusz mógł dostać nowe życie. My jesteśmy za to odpowiedzialni "

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo wzruszający materiał i zarazem nareszcie wieści z "pierwszej ręki" z Niemiec. Dołączam się do apelu Ani i proszę o pomoc na rzecz Mariuszka Stępniaka. Pozdrawiam Maro i Edytkę...
5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.