Pozycja materiału w rankingach:
Wczoraj na jedynym koncercie w Polsce wystąpił okrzyknięty etnopunkiem, idolem zbuntowanej młodzieży Manu Chao. Manu miesza dźwięki z różnych stron świata; inspiracji szuka w ska, reggae, punku, latynoskim rocku i afropopie. Do tego śpiewa w wielu językach: po francusku, hiszpańsku, angielsku, portugalsku, arabsku oraz w portunol. Ponad 8 tysięcy biletów na jego koncert rozeszło się w kilka dni.
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(53)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 28 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jak byłem mały chciałem zostać fotografem Playboya... teraz staram się to marzenie zrealizować... Moje materiały będą się pojawiać rzadziej - bardziej idę w jakość niż ilość ;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Patryk Ciechanowski-Mirek 17.07.2008 12:49
hm chyba coraz lepsze zdjęcia robię jak Lucky_Luck chwali plusem ;]
Warunki były średnio ciężkie - nawet człowiek nie zdążył rozgrzać aparatu, a już gonili spod sceny...
Grzeczne wejście na koncert to minimum 15-20 minut, w kilka osób przebiliśmy się w ok 10
Jestem pewien że gdyby przenieść koncert na pola marsowe i dorzucić jeszcze kilka tysięcy biletów to też by się sprzedało wszystko.
hm chyba jeszcze jedno lub dwa zdjęcia znajdę...
Łukasz Zawadzki 17.07.2008 11:29
Ciężkie warunki widzę miałeś. 8 i 13 (+)
Włodzimierz Golc 17.07.2008 00:50
MIAŁEM TO SZCZĘŚCIE ŻE TAM BYLEM.CZEKALEM NA JEGO WYSTĘP PARĘ LAT PO WYSTĘPIE W GDAŃSKU.CHOCIAŻ MIESZKAM KOŁO SZCZECINA WARTO BYŁO BYĆ WE WROCŁAWIU.
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2050)