Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173442 miejsce

We Włoszech uwspółcześniono czytania mszalne

W Watykanie przedstawiono nowy oficjalny przekład lekcjonarza mszalnego. Trzy tomy obejmują bardziej współczesną wersję czytań liturgicznych. Wprowadzono ponad 100 tys. zmian - donosi Katolicka Agencja Informacyjna.

Czytanie mszalne ulegnie zmianie. / Fot. Janusz Wójtowicz Słowo Polskie Gazeta WrocławskaZamiast" "nie możecie służyć Bogu i mamonie", włoscy wierni usłyszą słowa: "nie możecie służyć Bogu i bogactwu", a pozdrowienie Anioła skierowane do Maryi: "Bądź pozdrowiona pełna łaski" zastąpiono wezwaniem: "Raduj się pełna łaski".

Prace nad nową wersją czytań liturgicznych na niedziele i uroczystości rozpoczęły się w 2002 r. Celem było dopasowanie włoskiego lekcjonarza do dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Liturgiam Authenticam z 2001 r. Zawiera on wytyczne, co do tłumaczeń tekstów liturgicznych, przy czym nie zawsze zmiany te muszą oznaczać również nowe wersje tradycyjnych modlitw lub fragmentów Pisma Świętego.

Przed nadaniem lekcjonarzowi ostatecznego kształtu zespół redakcyjny przygotował 15 jego wersji próbnych. Obecne teksty wejdą w życie we wszystkich włoskich parafiach katolickich z początkiem grudnia. Obejmą one czytania mszalne na niedziele i dni świąteczne na każdy rok trzyletniego cyklu.

Do końca 2008 r. mają pojawić się kolejne tomy lekcjonarza, a zmienione teksty zaczną funkcjonować w Kościele włoskim od okresu Adwentu 2010 r.

Lekcjonarz mszalny – to księga zawierającą fragmenty tekstów z Pisma Świętego - czytania mszalne, opracowane na cały rok kościelny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niech Bóg broni Kościół przed nadążaniem za czasami! Jak to rzekł ś.p. G. K. Chesterton - 'Kościół nie może iść za duchem czasu. Dzieje się tak z prostego powodu - duch czasu zmierza donikąd.' Tłumaczenie tekstu powinno stosować słownictwo współczesne, ale tłumaczyć tekst, a nie na siłę go objaśniać; od tego są przypisy i homilia. Ja sam obawiam się, że zarówno kompletnych rodzin mniej będzie na Mszach Św. (wszak mamy Msze młodzieżowe, dla dzieci, dla dorosłych, dla różnych grup), jak i coraz mniej młodzieży (dorośleje i klaskanie w łapki przestaje być dlań atrakcyjną formą liturgiczną; każdy zaś 'rocznik' młodzieży jeszcze mniej jest wprowadzany nawet przez rodziców w życie religijne)... Tak to jest, jak rzymska kurialna banda panów w czerwonych sukniach nadinterpretuje to, co zawarto w dokumentach Vaticanum II. Sława Bohu, zaczyna się czyszczenie. Long live Benedict!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.