Facebook Google+ Twitter

We Wrocławiu padną strzały... z japońskiego łuku

W tradycyjnym japońskim łucznictwie, kyudo, najważniejsze nie jest trafienie do celu. O wiele bardziej istotne jest trafienie w samego siebie: walka z własną słabością i ciągłe samodoskonalenie. W czwartek pierwszy pokaz kyudo we Wrocławiu.

Trening kyudo (Wrocławskie Stowarzyszenie Kyudo) / Fot. Adam DeglerKyudo oznacza drogę łuku. Ceremoniał strzału z łuku ma wiele wspólnego z japońską ceremonią parzenia herbaty (chado), kaligrafią (shado) oraz szermierką (iaido). Niektórzy uznają go za najczystszą ze sztuk walki (budo), ponieważ łuk stracił już dawno wartość bojową i stał się narzędziem służącym ćwiczeniom fizycznym, psychicznym i duchowym. Najwięksi mistrzowie, którzy ćwiczyli kyudo przez całe życie, zwykli odpowiadać na pytanie o to, czym jest kyudo, dwoma słowami: nie wiem. Dlatego nie mam złudzeń, że uda mi się wytłumaczyć, na czym polega droga łuku. Mogę jedynie nieco tu przybliżyć działalność będącego w fazie organizacji Wrocławskiego Stowarzyszenia Kyudo i zaprosić szanownych czytelników na pokaz strzelania, który odbędzie się dzisiaj w Zamku w Leśnicy. Będzie wiele atrakcji!

Garść ciekawostek z historii kyudo

Jeśli pojmować historię kyudo jako historię łucznictwa na wyspach japońskich, to jego korzenie sięgają mezolitu, kiedy wykształciły się społeczności zbieracko-łowieckie, które używały łuku. Wpływ na rozwój łucznictwa miały kontakty z Chinami w IV do IX w. n. e. W XV w. n. e. Heki Danjo Masatsugu opracował całkiem nową, rewolucyjną metodę strzelania. Na przełomie XV i XVI wieku skodyfikowano metody nauczania łucznictwa Autor artykułu zmaga się z trudną materią na zaimprowizowanej w sali gimnastycznej strzelnicy / Fot. Adam Degler i udoskonalono produkcję strzał i łuków. Kiedy w początkach XVII w. nastał w Japonii długotrwały czas pokoju, pojawiła się potrzeba zachowania tradycji kyudo. Dbały o to różne szkoły, zaczęto też urządzać zawody łucznicze, z których najsłynniejsze odbywały się w świątyni Sanjusangendo w Kioto. Strzelano tam do tarczy, znajdującej się na końcu długiego korytarza, a strzał utrudniały wystające belki, w których do dziś tkwią tysiące strzał. W połowie XVII w. Hoshino Kanzaemon miał napinać łuk 10542 razy, a 8 tysięcy razy trafić. Jego rekord pobił 17 lat później Wasa Daihachiro, który wypuścił przez 24 godziny 13053 strzały, z których 8130 trafiło w tarczę. Wynika z tego, że strzelał co sześć do siedmiu sekund.

Kyudo zaczyna podbijać świat i Wrocław

Współczesne kyudo nie jest już domeną arystokratycznych rodów japońskich. W 1934 na wniosek Japońskiego Związku Cnót Bojowych zunifikowano różne szkoły, a w 1949 r. powstała Wszechjapońska Federacja Kyudo. Ta sztuka walki zdobywa coraz większą popularność w Europie. Wielu biznesmenów woli ćwiczyć kyudo, niż grać w golfa. W Polsce kyudo dopiero zaczyna być popularne. W fazie organizacji jest Wrocławskie Stowarzyszenie Kyudo. Jak to ze stowarzyszeniami bywa, napotykamy na przeszkody, zwykle natury biurokratycznej. Jednak zapał członków stowarzyszenia z pewnością pozwoli trafić w końcu do urzędniczej tarczy.

Pieniądze nie są najważniejsze, ale...

Z tych trzcin zebranych na wrocławskich polach powstała makiwara, którą można będzie podziwiać w czwartek w Leśnicy / Fot. Adam DeglerCo jest konieczne do ćwiczenia kyudo? Przede wszystkim łuk (yumi) - różniący się od innych Strzelnicę można zaimprowizować na przykład w sali gimnastycznej. W takiej strzelnicy też obowiązuje etykieta / Fot. Adam Deglerłuków, ponieważ jest asymetryczny i ma chwyt mniej więcej w jednej trzeciej wysokości - oraz strzały (ya) - także różniące się od zwykłych, bo dostosowane do długości ramion łucznika. Konieczne jest także stworzenie sobie warunków do trenowania kyudo. Idealne warunki zakładają korzystanie ze strzelnicy (kyudojo) przygotowanej według klasycznych wzorów, umożliwiającej pełne skupienie. Stworzenie prawdziwej strzelnicy we Wrocławiu jest jednym z celów Wrocławskiego Stowarzyszenia Kyudo, jednak na razie korzystamy z makiwara kyudoyo w Zamku w Leśnicy. Makiwara to po prostu ciasno zwinięty walec ze słomy. Ustawiamy go na stojaku i strzelamy z odległości wyciągniętego łuku, z zachowaniem etykiety i kolejnych faz strzału. A tych faz jest osiem - cały cykl to hassetsu, czyli pełny strzał. Zobacz, jak wygląda pełny strzał na nagraniu wideo:




Oczywiście pełne wyposażenie doświadczonego łucznika obejmuje o wiele więcej elementów, przede wszystkim odpowiedni, tradycyjny strój (hakama), specjalną rękawicę (yugake), która służy do naciągania cięciwy oraz cały wachlarz środków do konserwacji łuku. Są to, rzecz jasna, niemałe koszty. Dobry łuk to wydatek rzędu co najmniej 1000 zł, prawdziwa rękawica kosztuje ponad 500 zł, dobre strzały to koszt ok. 50 - 60 zł za jedną, a komplet obejmuje dwie. Piękny, pełny strój jest wręcz horrendalnie drogi (ok. 4 - 5 tys. zł). Jeśli nie mamy tylu pieniędzy, jedyna nadzieja pozostaje w sponsorach i naszej pomysłowości. To dlatego powstało Wrocławskie Stowarzyszenie Kyudo.

Zaproszenie na imprezę w Zamku w Leśnicy / Fot. Wrocławskie Stowarzyszenie Kyudo (w organizacji)

Wrocławskie Stowarzyszenie Kyudo serdecznie zaprasza na uroczyste otwarcie wystawy fotografii Urszuli Imamury poświęconych ogrodom japońskim. Odbędzie się ono dzisiaj, o godz. 19 w galerii w Centrum Kultury Zamek w Leśnicy. Na godzinę 19.30 zaplanowany jest pokaz ceremoniału kyudo, a o godz. 20 degustacja japońskich potraw i wina śliwkowego. Zakończenie spotkania zaplanowane jest na godz. 20.30. Wstęp wolny. Zapraszamy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

a czy dostałbym jakiś kontakt do tegoż stowarzyszenia :>

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) o kyudo wcześniej nie miałam pojęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2007 17:30

Wielki plus za propagowanie kyudo. Ta piękna sztuka wciąż jest w Polsce mało znana. Silna sekcja działa w Poznaniu, gdzie uczy sensei Zbigniew Karalus, 3 dan kyudo. W mojej szkole - Bu Jutsu Kai - działającej w Krakowie, także ćwiczymy kyudo. Miło jest wiedzieć, że jest nas w Polsce coraz więcej. Po obejrzeniu filmiku widzę pewne różnice w wykonywaniu niektórych elementach ceremonii, ale to normalne - są różne szkoły. Liczy się idea - zawsze ta sama :-)

Part, kyudo nie jest strzelaniem bojowym - to sztuka doskonalenia siebie. Łuk jest tylko medium, które to umożliwia. Historia kyudo, jako dziedziny budo jest dość krótka i nie ma nic wspólnego z wojną. Strzelanie bojowe to kyujutsu - element bujutsu, czyli sztuk wojennych. Zapewniam Cię, że dawni samuraje strzelali bardzo szybko i skutecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) ciekawe. Ale również mam daleko, a także narzekam na brak czasu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Ciekawe. Może wpadnę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Wrocławia się niestety nie wybiorę (far, far away), ale tekst mnie zaciekawił.
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.11.2007 10:18

W tamtych czasach japonska armia byla chyba najlatwiejsza do pokonania. Tak przynajmniej wynika ze "szybkostrzelnosci" lucznika. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.