Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wiadomości niepotwierdzone > We Wrocławiu zamiast księgarni Empik będzie Biedronka

Pozycja materiału w rankingach:

10838 miejsce

Dział: Wiadomości niepotwierdzone

Ocena: 5pkt

We Wrocławiu zamiast księgarni Empik będzie Biedronka

  • Źródło: Gość dnia
  • 2011-12-09 11:55
  • Odsłon: 778
  • Komentarzy: 1

Mieszkańcy protestują, urzędnicy dobrze się czują, a sklep rośnie w oczach. Mówią, że nie mogliby sobie darować, ani prosto spojrzeć w oczy, gdyby poddali się bez walki. Protestują, lecz ich protesty rajcy miasta ignorują.

 / Fot. w24Ekspansja portugalskich marketów "Biedronka" w Polsce nie ma końca. Istnieje ich już w małych miastach i dużych ponad 1750. I ciągle otwierane są kolejne. Niebawem ruszy nowy market w budynku mieszkalnym obok Renomy we Wrocławiu. Zanim zostanie otwarty, już teraz mieszkańcy budynków przy pl. Kościuszki 21 - 23 przeżywają koszmar. Inwestycję rozpoczęto kilka miesięcy temu. Rozpoczęto bez wiedzy lokatorów. Jak grom z jasnego nieba gruchnęła na nich wieść, że pod własnymi (wykupionymi) mieszkaniami będą mieli sklep Biedronkę. Wcześniej, w remontowanym obecnie lokalu, miała siedzibę księgarnia Empik. A, jak wiadomo, książki - to nie wódka, ani mięso czy owoce południowe - mówią oburzeni lokatorzy.

Mieszkańcy przy pl. Kościuszki mają obawy, że czeka ich ciągły hałas wywietrzników klimatyzacji pod oknami i brak miejsc parkowangowych. Obawiają się też, że nieustannie (od wczesnego rana) ich spokój będą zakłócały transporty z dostawami towarów. Najgorsze jednak i trudne do zrozumienia, że biuraliści z ratusza miejskiego nie uwzględnili normy budowlanej, która wymaga co najmniej czterech miejsc parkingowych na każde 100 mkw, a sklep będzie dwa razy większy – zdaniem jednego z mieszkańców budynku. Wyjaśnia on przy tym, że choć inwestorzy obiecują wykupić stanowiska parkingowe w Renomie, to przecież nikt nie będzie stamtąd nosił towaru. Ale w urzędzie miasta nikogo to nie interesuje.

Mieszkańcy protestują, urzędnicy dobrze się czują, a sklep rośnie w oczach. Ludzie mówią, że nie mogliby sobie darować, ani prosto spojrzeć w oczy, gdyby poddali się bez walki. Protestują, lecz ich protesty rajcy miasta ignorują. Urzędnicy wmawiają ludziom, że inwestor nie ingeruje w części wspólne budynku. Przedstawicielka z biura prasowego magistratu – na pytanie, dlaczego prezydent Rafał Dutkiewicz pozwolił popsuć wygląd zabytkowej części miasta, wydając pozwolenie na sklep - tłumaczy, że "inwestor uzyskał pozwolenie konserwatorskie na rozpoczęcie prac". "Miejsce to zostało sprzedane przez gminę Wrocław jako lokal usługowy, bez ograniczenia branży" - wyjaśnia przedstawicielka biura prasowego. I dodaje, że projekt budowy był zgodny z prawem budowlanym.
(Stanisław Cybruch)

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Oświecony

Oświecony 09.12.2011 22:06

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 7

OK! Będzie mniej mszyc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.