Facebook Google+ Twitter

Wędkarskie żyłki zagrożeniem dla ptaków!

Często spotykam ptaki zaplątane w żyłkę pozostawioną przez wędkarzy. Przeważnie okalają one kończyny ptaków. Tym razem było inaczej.

Ptaki zimujące nad jeziorem w Nowogardzie. / Fot. Piotr Wierzbicki / Fot. W24Brak roztropności prowadzi do kalectwa i uśmiercania ptaków
Jak co roku, w miarę moich możliwości, nad jeziorem w Nowogardzie dokarmiam ptaki w okresie zimowym. Często spotykam ptaki zaplątane w żyłkę pozostawioną przez wędkarzy. Zaplątana na odnóżach powoduje ucisk, osłabienie krążenia krwi, a w konsekwencji kalectwo zwierzęcia. Po jakimś czasie ptak staje się niesprawny, i żyjąc w stanie dzikim nie potrafi poradzić sobie ze zdobyciem pokarmu.



Zaplątany dziób łabędzia powoduje niemożność połykania pokarmu. / Fot. Piotr WierzbickiDzisiaj ku mojemu zdumieniu zobaczyłem łabędzia, który miał opleciony dziób żyłką. Chciałem go nakarmić, ale nie mógł łykać pokarmu.

W zeszłym roku spotkałem mewę szarą i dwie kurki wodne. Kurki po kilku tygodniach padły. Mewa chodziła na jednej nodze, druga była już zwiotczała.
Myślę, że wędkarze postarają się o sprzątanie żyłki po wędkowaniu i nie będzie problemu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Dzisiaj przy dokarmianiu ptaków spotkałem Panią, która też dokarmia ptaki regularnie. Dwa tygodnie temu pokazałem jej łabędzia z żyłką w dziobie. Próbowała go przy każdej okazji dokarmiać i w końcu udało się. Łabędź złapał kęs a głodne kaczki wyrwały mu z pyska pożywienie wraz z żyłką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wazny temat, warty zatrzymania nas ludzi. Dziekujemy za ten material.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@antek patelmitrz 01.02.2012 20:33 - to, że żyłki się rwą jest rzeczą nieuniknioną, jednak to co można posprzątać, należałoby zrobić. I to nie tylko żyłki, ale stanowisko wędkarskie po sobie. Uznanie Panie Piotrze za ważny materiał, pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przypadki losowe też zdarzają się. Niemniej, trzeba się starać wyciągać żyłkę. Ja natomiast spotykam często na samym brzegu mnóstwo żyłki. Wędkarzom czasami nie chce się pozwijać żyłki. Widocznie wypił za dużo piwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 01.02.2012 20:33

to nie moja wina jak urwie mnie się paręnaście metrów żyłki w zasyfionej Wiśle,gdzie ta oczyszczalnia?,gdzie są ryby,czasem przez cały dzień nie ma brania albo jazgarze i ohydne babki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

człowiek może się zaplątać a co dopiero ptak?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nagana dla nieroztropnych wędkarzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.