Facebook Google+ Twitter

Wędrówka po torach kaliskich bocznic

Opis wycieczki po bocznicy od przystanku osobowego Kalisz Winiary do fabryki Winiary.

nastawnia na bocznicy Kalisz winairy / Fot. Paweł KrymarysChciałbym Wam dzisiaj przybliżyć odcinek szlaku kolejowego, a dokładniej – bocznicę kolejową od nieczynnej nastawni przy przystanku osobowym Kalisz Winiary do fabryki Winiary ( polecam zmianę na mapie).

Wędrówkę zaczynamy od wizyty na przystanku osobowym Kalisz Winiary. Tu można zobaczyć budynki byłej stacji, która mieści się po prawej stronie szlaku (kiedy patrzymy w stronę Kalisza z początku peronu od strony Opatówka). I zaczynamy wędrówkę wzdłuż peronów – obok nich przebiega węzeł bocznicowy, który łączył dwie bocznice ze szlakiem kolejowym Łódź – Kalisz.

Gdy przejdziemy parę metrów peronami, wyłania się przed nami dość smutny widok nastawni winiarskiej (oznaczonej jako Wn), która obsługiwała bocznicę łączącą fabrykę Winiary i bocznicę Runotexu (co do drugiej bocznicy – nie jestem pewien tej firmy), dzisiaj już nieczynnej. Nawet dróżnika już nie ma na tej nastawni, ponieważ niedaleki przejazd jest zautomatyzowany. Sam budynek nastawni niestety popada w ruinę.

tz."podwójny anglik" użyty na bocznicy w Winiarach / Fot. Paweł KrymarysWarto obejrzeć i zwrócić większą uwagę na rozjazdy bocznicy, które miały za zadanie kierować pociągi na przystanek bocznicowy, gdzie miały czekać na pozwolenie wjazdu na bocznicę w Lesie Winiarskim lub na bocznicę w kierunku placu rozładunkowego Runotexu. Ciekawostką jest tzw. „podwójny anglik”, czyli zbieg czterech torów w jednym punkcie.

Wyruszamy w dalszą drogę. Z lewej strony mijamy wyjazd z bocznicy na szlak główny – brakuje mi tu tylko widoku semaforów, które w latach 90. stały przy tym wjeździe i informowały o wolnym szlaku wyjazdowym w stronę Kalisza.

widok bocznice a dokładnie na rozjazdy / Fot. Paweł KrymarysPo krótkim przedzieraniu się przez jeżyny porastające torowisko dochodzimy do pierwszego przejazdu, przecinającego ul. Wczasową. Idziemy dalej w stronę fabryki, po chwili mijamy kolejną ulicę – Lubelską. Kierujemy się dalej wzdłuż torowiska, a po około 30 minutach naszego spacerku ukazuje się nam miejsce, które moim zdaniem jest warte odwiedzenia. Schodzimy w prawą stronę z bocznicy i na leśnej polanie widzimy pomnik poświęcony Polakom zamordowanym przez Hitlerowców podczas II wojny. Po obejrzeniu tego pomnika wracamy na szlak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.