Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3251 miejsce

Wędrówki po Moskwie. Przeklęta Cerkiew Chrystusa Zbawiciela

Cerkiew Chrystusa Zbawiciela to najważniejsza prawosławna świątynia Rosji. Podczas uroczystości religijnych msze tutaj odprawia sam Cyryl I. Tymczasem nad świątynią ciąży przekleństwo.

 / Fot. EugeneZelenko, GNUU1.2, CC3.0, CC2.5Historia – klątwy i tajemnice
Był rok 1837, właśnie zakończyła się msza, która miała być ostatnią dla mieszkanek monastyru Aleksiejewskiego. Wszystko było już przygotowane do ich przeprowadzki w nowe miejsce. Ukazem cara Nikołaja I klasztor miał być zburzony. Igumenia wyszła ze starej cerkwi i skierowała się ku wielkiemu dębowi, do którego przykuła się grubym łańcuchem protestując w ten sposób przeciw carskiemu postanowieniu. Wtedy też wypowiedziała słowa klątwy:
„Wszystko, co na tym miejscu zostanie zbudowane nie przetrwa więcej niż pięćdziesiąt lat.”

Chcąc uczcić zwycięstwo nad Napoleonem car Aleksander I postanowił wznieść wielką świątynię, która górowałaby nad miastem i przypominała wszystkim o potędze imperium. Nowa cerkiew miała być symbolem triumfu, ale i budzić postrach w tych, którzy ośmieliliby się grozić mocarstwu. Początkowo cerkiew miała być zbudowana na Worobiowych Gorach, wzgórzu z którego rozpościera się widok na całe miasto. W 1817 r. położono kamień węgielny pod budowę według projektu Aleksandra Witberga, lecz wkrótce okazało się, że fundament pod ciężarem wznoszonej budowli zaczyna osiadać.

W międzyczasie na tron wstąpił Nikołaj I i w związku z porażkami budowlanymi na Worobiowych Gorach nakazał zbudowanie cerkwi bliżej Kremla. Tym razem projekt autorstwa Konstantego Tona miał być urzeczywistniony na miejscu monastyru Aleksiejewskiego. Nie zważając na odważny protest igumeni w 1839 r. rozpoczęto prace budowlane.

Już pierwszego dnia zdarzył się śmiertelny w skutkach wypadek. Robotnik demontujący krzyż na starej klasztornej cerkwi spadł z rusztowania. To jeszcze bardziej ugruntowało w mieszkańcach Moskwy opinię o przeklętym miejscu. Budowa świątyni trwała 44 lata. Cerkiew została uroczyście poświęcona 26 maja 1883 r. w obecności kolejnego już cara z domu Romanowów
Aleksandra III.

Wznosiła się na wysokość 102 m, a przy budowie wykorzystano około 400 kg złota. Przetrwała czterdzieści osiem lat. 5 grudnia 1931 r. na polecenie Łazara Kaganowicza cerkiew wysadzono, nota bene nie tylko ten moskiewski zabytek
uległ zagładzie za sprawą „wielkiego rekonstruktora stolicy”.

Na miejscu chramu miał powstać Pałac Rad jako najwyższa budowla w ówczesnej Europie o wysokości 415 m., przy czym jedną czwartą wysokości miała stanowić statua Lenina o wysokości 100 m. Samo zwieńczenie budynku miało osiągnąć wysokość taką jak wyburzona cerkiew. W 1937 r. przystąpiono do stworzenia dzieła, jednak ambitny plan zniweczył wybuch wojny w 1941 r.
Budowa została wstrzymana na etapie kilku pięter, które następnie rozebrano w celu pozyskania metalu na potrzeby wojny.

Po zakończeniu II wojny światowej porzucono plany budowy Pałacu Rad i wybudowano basen „Moskwa”. Nie wiadomo czy zadziałała znowu klątwa, czy nieudolność sowieckiej myśli technicznej, jednak basen przeciekał. Wielokrotne próby remontu basenu nie przyniosły rezultatów i pływalnię zamknięto, na około trzydzieści lat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku przebywałem w samej Moskwie. Przepiękne miasto. Przepiękne stacje Metra. Przepiekane zabytki. Tak gdzie jest cerkiew był nieforemny niczym jeziorko basen. Mówiło się o odbudowie tej zburzonej cerkwi. Natomiast niewielka cerkiew wtulona od Placu Czerwonym do CUM,u była już odbudowywana, prawie gotowa.To od strony tego czerwonego budynku, w którym znajdowało się muzeum i prezenty od przywódców zaprzyjaźnionych krajów np. Wojciecha Jaruzelskiego ( bardzo skromny prezent bodajże wazon) dla I sekretarzy.Byłem posiadaczem tak zwanej "wizytki" umożliwiało mi zakup deficytowych produktów a zarezerwowanych tylko dla Moskwiczan. Mnóstwo zabawek dla dzieci pokupowałem w Dzieckij Mir, to taki potężny sklep tylko z produktami dla dzieci. Te zabawki9 jeszcze się niektóre ostały. Pociąg elektryczny, samochodziki, lodzie z silniczkami a nawet mała harmonia i mały akordeon. Gitarę mam do dziś"Zołotyje Kolce". Powiem tak.Bruksela nawet namiastka Moskwy nie jest.Berlin jest potężnym rowniez miastem ale metro nawet w kilku procentach nie dorównuje temu Moskiewskiemu.
Aha. Jeszcze jedno. Osobiście oglądałem i próbowałem się wcisnąć do kapsuły w której był Gagarin.Na jakaś oplata gdy muzeum było częściowo w remoncie udało mi się do tego przekonać obsługę. Miałem nawet zdjęcia.Mocno klisze mi się naświetliły i nieliczne udało mi się do polski przywieźć.
ktoś może spytać co robiłem w Moskwie. Pracowałem dla Kanadyjskiej firmy prowadzonej przez Kanadyjskiego Czecha.Och! Wybiorę się kiedyś na chociaż tygodniowa wycieczkę do Moskwy.Pozdrawiam wspaniałych mieszkańców Moskwy i autorkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zawsze z wielkim zainteresowaniem czytałam.
Rosja, to dla mnie terra incognita, chłonę więc informacje podawane przez Ciebie.
Jest w nich nie tylko historia spleciona z dniem dzisiejszym, ale i sporo legend. :-))
Pozdrawiam :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście Polonia w Moskwie liczy całkiem pore grono. W każdy pierwszy piątek miesiąca odbywają się spotkania w moskiewskim pubie Tinkoff. Mile widziani tam są wszyscy mieszkający na stałe jak i osoby będące w rosyjskiej stolicy przejazdem. Spotkania mają charakter rozrywkowy :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
AeroStar, Biełozierskaja
  • AeroStar, Biełozierskaja
  • 26.08.2012 09:41

Dziękuje Pani (Izabela Sielecka-Wytulani ) za ta informację z godziny 20:33 .
Ja wiedziałem tylko o tych dwóch do ,których chodziłem .To było w poprzednim wieku w latach dziewięćdziesiątych.Ten kościół , w którym odprawiano msze po polsku był w intensywnym remoncie.Faktycznie w pobliżu POLSKIEJ AMBASADY ale też międzynarodowej przychodni dla cudzoziemców ale też do przyzwoitego bazaru Natomiast ten , w którym odprawiano msze po rosyjsku ale przez polskich księży był w bardzo bliskim sąsiedztwie np .potężnego kilkopiętrowego sklepu tylko z produktami dla dzieci(chyba nazywa się się ) Dzieckij Mir .Mnóstwo tam zrobiłem zakupów i pod sklepem od handlarzy.
Proszę napisać o POLONI zamieszkującej Moskwę , jest ich tam całkiem sporo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

AeroStar
na dzień dzisiejszy w Moskie funkcjonuje 5 świątyń katolickich - najbardziej znana jest ta położona niedaleko naszej ambasady.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rosja to tak ciekawy kraj i tak różnorodny, że warto o niej pisać i pokazywać jej różne oblicza. Tematw na pewno ne zabraknie :-) Dziękuję Pani Marto za dobre słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 24.08.2012 21:40

@ Pani Izabela Sielecka- Wytulani- Pani Izabelo.to ,że napisałam,że czekam na następny artukuł,nie jest dla Pani absolutnie zobowiązujące ,.oczywiście. Sama trochę piszę. Pisze się tylko wtedy,gdy ma się do tego inspirację, tzw. wenę twórczą a nie z przymusu. Ja tak tylko napisałam,trochę aby namówić do tego,gdyż czytałam o tych rosyjskich słynnych uzdrowicielach. Mieszkając we Francji widziałam w Arte,film,jak oni uzdrawiają ludzi. Nieraz to są uzdrowiciele gdzieś na głębokich wsiach a ludzie ze świata dalekiego do nich jeżdżą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
AeroStar, Biełozierskaja
  • AeroStar, Biełozierskaja
  • 24.08.2012 16:25

Izabela Sielecka-Wytulani ,czekam teraz na napisanie o POLSKI(M KOŚCIELE W MOSKWIE ;w jednym są odprawiane msze po polski a w drugim po rosyjs7u ale przez polskich duchownych .Obie świątynie znajdują się w centr7um Moskwy w bardzo bliskim sąsiedztwie KREMLA .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 24.08.2012 16:12

Czekam na następny artykuł o Rosji Pani Izabelo. To kraj ,w którym w ludziach drzemie wielki potencjał. Jednak przez lata wielu z nich nie mogło rozwinąć swoich skrzydeł ze strachu przed władzą. Są tam też wielkie siły duchowe,o których mało kto wie. To kraj o wielkich tradycjach,kraj który wiele przecierpiał. Dodam,że ślicznie Pani wygląda na tej fotografii.Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Hugo-Bader w "Białej gorączce" dowcipnie opisywal "zabobony" z jakimi można się spotkać w Rosji Pani Marto klątwy, egzorcyści i jasnowidze w Rosji to świetny temat na kolejny artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.