Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Weekend w Hiszpanii. Alicante

Pozycja materiału w rankingach:

7038 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 25pkt

Oceń:

Weekend w Hiszpanii. Alicante


Stare przysłowie brzmi „ Tam dom Twój, gdzie serce Twoje”. Moje serce już dawno pozostało w Hiszpanii. Dlatego chętnie tam wracam...

Alicante / Fot. Beata DymarskaPiątek
Do Alicante wybieram się z koleżanką, Elą. To taki nasz spontaniczny wyjazd. Chciałabym ją zarazić swoją miłością do Hiszpanii. Samolot ląduje o trzynastej. Uderzają w nas ostre promienie słońca i przyjemne ciepło. Cieszymy się, że mamy jeszcze prawie cały dzień dla siebie. Teraz tylko szybko do hotelu zostawić rzeczy i biegiem do miasta.

- Dlaczego ten autobus nie przyjeżdża? Ma już prawie dwie godziny spóźnienia- denerwuje się Ela.
- Spójrz jedzie - odpowiadam. - Dwa do Altet proszę.
Postanowiłyśmy, że zatrzymamy się w małej miejscowości niedaleko Alicante, w przytulnym i niedrogim hoteliku Meseguer.
- Proszę Pani ja jadę w drugą stronę, do Altet autobus będzie za 20 minut.

Posłusznie wysiadamy więc z pojazdu i czekamy dalej. Mija kolejna godzina. W informacji turystycznej każą nam być cierpliwymi. Na pewno przyjedzie. Na przystanku pytamy starszego pana dlaczego nasz autobus nie jeździ punktualnie.
- On jeździ do Altet tylko w sezonie. Pieszo również się nie dostaniecie - uprzedza nasze kolejne pytanie, gdyż do Altet z lotniska jest tylko trzy kilometry. - Zostaje Wam tylko taksówka.

Grzecznie dziękujemy i korzystamy z jego rady, dziwiąc się, że takich informacji nie posiadał pan w informacji. Płacimy dziesięć euro i po pięciu minutach jesteśmy na miejscu.

Mały, czysty hotelik, którego obsługa zna tylko język hiszpański. My znamy go bardzo słabo. Czy to nam wystarczy? W zupełności. Recepcjonista w podeszłym wieku tłumaczy nam na migi i rysując o co mu chodzi, my czytamy zdania z rozmówek polsko-hiszpańskich. Wreszcie dostajemy klucz do naszego pokoju, zostawiamy tam bagaże i ruszamy na podbój wielkiego miasta.

Mimo iż z Altet do Alicante autobusy jeżdżą co godzinę, nasz spóźnia się trzydzieści minut. Hiszpanie, którzy oczekują z nami na przystanku jednak się tą sytuacją nie denerwują. Czekając przyglądam się przejeżdżającym samochodom. Zadziwia mnie to, jak kierowcy parkują. Samochód zostawiają często na środku ulicy, pasach dla pieszych czy przystanku autobusowym, nie włączają świateł awaryjnych. Nikomu to nie przeszkadza. Tutaj autobusy rzadko przyjeżdżają punktualnie.
Alicante / Fot. Beata Dymarska Altet. Widok z okna hostelu / Fot. Beata Dymarska Altet. Zaparkowana "L". Stała tak przed przejściem dla pieszych, ponad 20 minut, bez świateł awaryjnych i trójkąta ostrzegawczego / Fot. Beata Dymarska Teatrzyk dla dzieci i ... rodziców, dziadków... / Fot. Beata Dymarska Katedra św. Mikołaja / Fot. Beata Dymarska Alicante / Fot. Beata Dymarska
Beata Dymarska OFFline profil autora

Autor: Beata Dymarska

Napisz do autora

Artykuły (48) Galerie (16) Średnia ocen (4.78)

Wiek: 29 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: początkująca dziennikarka i pasjonatka kultury hiszpańskiej :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Paulina Gaudyn 08.08.2010 18:06

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 86

Hiszpania jest żywa jak jej naród, Hiszpanie są żywi jak ich kraj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Wilanowska 02.08.2010 18:42

Ocena: Ocena pozytywna 90 Ocena negatywna 78

Super 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Dymarska 01.08.2010 18:55

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 80

Ma Pani rację, Pani Isabello. Aczkolwiek Hiszpania ma coś w sobie, że chętnie tam wracam, nie ważne czy na długo czy krótko. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 01.08.2010 18:31

Ocena: Ocena pozytywna 99 Ocena negatywna 85

Interesująca relacja. Moja skromna rada osoby wędrującej "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 01.08.2010 15:02

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 88

Interesująca relacja:) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 01.08.2010 14:44

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 99

Super relacja, prawie jakbym z Wami tam była:)) jakże inne życie niż u nas....

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.