Facebook Google+ Twitter

Weekend w rezerwacie

Wiosenna pogoda zachęca do pieszych wycieczek. Na popołudniowy spacer, zapraszam do rezerwatów Murawy Dobromierskie i Bukowa Góra.

Pogranicze dwóch województw, łódzkiego i świętokrzyskiego, urokliwa wioska – Rączki. Zatrzymuję się tuż obok przystanku autobusowego, nieopodal dostrzegam niewielką tabliczkę, informującą o położeniu dwóch rezerwatów: Piskorzeniec i Bukowa Góra. Pytanie – gdzie Murawy Dobromierskie? W pobliżu...

Bukowa Góra, czyli turyści uczą się na błędach

Tablica informacyjna w rezerwacie Bukowa Góra. / Fot. Tomasz MazurPolna droga doprowadza mnie do rezerwatu, o którym wspominałem we wrześniu. Leśne graffiti do dziś szpeci drzewa. Jest jednak coś optymistycznego, ostatni znaleziony przeze mnie napis, pochodzi z roku 2008. Czyżby wyobraźnia zwiedzających skupiona była tylko na naturze? Może w końcu turyści zrozumieli, że uczucia wyrażać można w nieco inny sposób, niż tylko szpecąc unikatowy drzewostan bukowy.

Wiosna w pełni w rezerwacie Murawy Dobromierskie. / Fot. Tomasz MazurZ pewnym zadowoleniem, spaceruję po rezerwacie, który dopiero budzi się do życia. Wokół rozrasta się bluszcz, który wdrapuje się na wysokie drzewa, tworząc tym samym naturalne kwietniki. Trzeba wysoko podnieść głowę, aby dostrzec wierzchołek wysokich dębów, klonów, grabów, czy buków. W podszyciu gdzieniegdzie wije się uschnięty buławnik czerwony, widać także pierwsze wzloty obuwika pospolitego, który jednak kwitnąć zacznie dopiero za miesiąc. W leśnych alejkach co chwilę dostrzec można spłoszone ptaki, w oddali słychać pomruk traktorów. Przyroda i człowiek w pełni korzystają z wiosennej aury.

Kolczaste Murawy Dobromierskie

Tajemniczy krzyż w rezerwacie Murawy Dobromierskie. / Fot. Tomasz MazurWreszcie docieram do Muraw Dobromierskich. Zaledwie kilometr od rezerwatu Bukowa Góra. Kilkanaście pagórków, w tym kilka pojedynczych, większych wzniesień. Zbocza porośnięte jałowcami, dziką różą oraz tarniną. Pomimo licznych ścieżek, teren mało przyjazny. Cały czas trzeba uważać, aby o coś nie zaczepić, kolczaste zarośla nie zachęcają do zapoznania się z nimi. Pomiędzy trawami dostrzec można płytkie zagłębienia, pozostałości po kamieniołomach z okresu wojny. Na drzewach widoczne oznakowanie czarnego szlaku, łączącego Biały Brzeg z miejscowością Mrowiny. U podnóża rezerwatu rozciąga się miejscowość Dobromierz, nad którą króluje widoczny z kilkudziesięciu kilometrów przekaźnik radiowy.

Na jednej ze ścieżek, pośród krzewów dostrzegam małą, drewnianą kapliczkę. Na szczycie krzyż, najprawdopodobniej lotaryński. W połączeniu z obrazem św. Małgorzaty może symbolizować opiekę nad chorymi na gruźlicę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.04.2009 14:20

:) Ciekawe miejsce, trzeba promować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.