Zza krat na wykład

Ciekawy wykład zaprezentował Jan Kolano. W sposób obrazowy i fachowy przedstawił on swoje rozważania o fizyce klasycznej w stosunku do mechaniki kwantowej. Pan Kolano, posiada wspaniały dar opowiadania o swoich odkryciach. Czyni to z tak wielką pasją, że uczestnicy sympozjum z wielkim zainteresowaniem wgłębiają się w jego teorie.
Stworzył on i opatentował mini-elektrownię, którą gdyby zastosować w samochodach, na gramie deuteru można by przejeździć do końca życia, omijając wszystkie stacje benzynowe. W sukcesie jego wynalazku, jak twierdzi, na drodze stoją koncerny naftowe. - Jak mam ich przekonać? - zadaje retoryczne pytanie.
Jan Kolano, ma również na swoim koncie takie wynalazki jak: sztuczne mięśnie do sterowania protez (mogą one pomóc osobom sparaliżowanym), odrzutowy napęd fotonowy, który zastosowanie znalazłby np. w dalekich lotach kosmicznych lub, jeden z jego ostatnich wynalazków - emiter fal grawitacyjnych, który może przyczynić się do odpowiedzi na pytanie: czy fala grawitacyjna jest właściwością przestrzeni, czy materii?
Jeden ze słuchaczy wykładu, student Politechniki Wrocławskiej stwierdził, że niejeden wykładowca akademicki mógłby brać z niego przykład.
- Pomijam tu teorie naukowe, które przedstawił Pan Kolano, ale urzekł mnie jego bardzo ciekawy sposób wypowiedzi i przekazywania wiedzy. Oprócz tego, spora część jego argumentów przemówiła do mnie - mówi student.
Pan Jan Kolano jest pasjonatem, a fizyką interesuje się od dzieciństwa. Po ukończeniu szkoły zawodowej dopuścił się jednak najcięższego przestępstwa - zabił człowieka. Skazany został za to na 25 lat więzienia. Po odbyciu 10 lat kary wyszedł na pierwszą przepustkę, z której nie wrócił do zakładu karnego. Podczas ucieczki dokonał również innych przestępstw. Po roku, schwytany przez policję ponownie trafił za kraty, a jego kara została powiększona o 10 lat. Największą część z tej kary odbył w raciborskim więzieniu. Nauka, a w szczególności fizyka, pomaga mu przetrwać piekło niewoli.
Niektórzy z jego wychowawców uważają, że Pan Kolano jest już innym człowiekiem. Zresocjalizował się, a jego pasja do nauki jest autentyczna. Nie wykorzystuje on poparcia środowiska naukowego tylko po to, aby nadzwyczajnie został złagodzony jego wyrok. Jakiś czas temu w więzieniu mógł posiadać komputer, przy pomocy którego powstały liczne prace naukowe. Obecnie nie ma takiej możliwości.
- Ciężko było załatwić kolejną przepustkę, ale zależało mi, aby Pan Kolano osobiście pojawił się na naszym forum i poprowadził wykład. Udało się - mówi Janusz Zagórski, organizator forum. Będziemy się starać pomóc Panu Kolano uzyskać złagodzenie kary, chociaż zdaję sobie sprawę, że opinie społeczeństwa mogą być skrajnie różne - dodaje.