Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Nauka > Weekend z kosmosem i innowacją

Pozycja materiału w rankingach:

87953 miejsce

Dział: Nauka

Ocena: 15pkt

Oceń:

Weekend z kosmosem i innowacją


W czwartek, 21 czerwca w warszawskiej Bibliotece Uniwersyteckiej ruszyły Dni Technik Satelitarnych – wydarzenie dla miłośników innowacji i najnowszych technologii, a także ludzi zafascynowanych podbojem kosmosu.

Organizatorzy imprezy - Polskie Biuro do spraw Przestrzeni Kosmicznej - przygotowali nie tylko dyskusje, ale demonstracje technologii w praktyce oraz ekspozycji; od sterowanego zdalnie śmigłowca, po całkowicie autonomiczny teleskop.

Do piątku trwa część konferencyjna imprezy. W sobotę rozpoczną się Dni Otwarte dla publiczności. W weekendowym programie Dni Technik Satelitarnych w Bibliotece będzie można obejrzeć prezentacje multimedialne, pokazy 3D, modele i makiety, wysłuchać wykładów oraz zapytać specjalistów w różnych dziedzinach nauki. Jeszcze ciekawiej zapowiada się sobotnia część demonstracyjna, która odbędzie się na skwerze “Cubryny” i nabrzeżu Wisły (na tyłach BUW). Widzowie obejrzą m.in. symulowaną akcję ratunkową na Wiśle z wykorzystaniem technologii satelitarnej, a także pokaz zdalnie sterowanego śmigłowca firmy Aerosolutions,

Konferencje, seminaria, wykłady...
Pierwszego dnia imprezy część konferencyjną podzielono na blok polityczny i gospodarczy. W czasie dyskusji “Polityka kosmiczna”: jakie są polskie priorytety”, zaproszeni goście dyskutowali na temat obecnej polityki państwa wobec innowacji i technologii kosmicznej, a także podkreślili największe przeszkody dla rozwoju przemysłu kosmicznego. Prezes Techmexu, Jacek Studencki stwierdził krótko: – Barierą nie jest brak pieniędzy, jest nią kuriozalne prawo z epoki stalinowskiej.

Optymistycznie do innowacji podchodził Główny Geodeta Kraju. Krzysztof Mączewski wskazywał, że rozwój technologii satelitarnych jest szansą dla rozwoju regionu mazowieckiego, ponadto ułatwia zagospodarowanie nieużytków w obrębie miast i usprawnia działania służby zdrowia: – Spodziewamy się skrócenia czasu interwencji karetek pogotowia w aglomeracji warszawskiej.
Witold Kuźnicki z firmy Techmex komentując sytuację w Polsce stwierdza: – Potrzebne są zmiany ustawodawcze i trzeba jeszcze przełamać opór administracji państwowej oraz środowisk naukowych.

Podczas dyskusji “Techniki satelitarne a nowoczesna gospodarka” dyskutanci stwierdzili, że rozwój innowacyjnych technologii satelitarnych w Polsce jest możliwy, ale przy wsparciu innowatorów i przedsiębiorstw ze strony państwa. – Nie jest wykluczone, że jednym z programów strategicznych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego będzie program dotyczący technik satelitarnych ­­­– komentuje Dariusz Drewniak, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju Nauki tego właśnie resortu.

Nie samą konferencją człowiek żyje
Mimo że seminaria i konferencje wypełniały większość czwartkowego programu, najciekawsza okazała się ekspozycja innowacyjnych firm, uczelni oraz instytutów badawczych, którą zarejestrowani goście mogli obejrzeć jako jedni z pierwszych.

bezzałogowy, zdalnie sterowany śmigłowiec AeroSolutions / Fot. Michał TuszyńskiNa uwagę zasługuje stoisko AeroSolutions, firmy założonej przez zafascynowanych modelarstwem absolwentów Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. AeroSolutions zaprezentowało miniaturowy śmigłowiec bezzałogowy (sterowany zdalnie) z podczepionym aparatem fotograficznym. Śmigłowiec umożliwia fotografowanie oraz filmowanie terenu z powietrza, a dzięki specjalnemu zawieszeniu fotograficznemu miniPro, aparat lub kamera jest dobrze amortyzowana. Co ciekawe, zawieszenie posiada mechanizm pochylania i obrotu – dzięki czemu zdjęcia mogą pokryć większy teren. Choć głównym zastosowaniem śmigłowca są zadania rozpoznawcze i ortofotografia, jest również ciekawą ofertą dla zamożniejszych miłośników modelarstwa.

Jak sami twórcy podkreślają: – To nie tylko nauka, technika, ale i hobby. Chętni mogą spróbować swoich sił w lataniu śmigłowcem, dzięki bardzo wiernemu symulatorowi lotu, tak wiernemu, że problemem dla laika jest sam start, nie mówiąc o samym locie, a tym bardziej o szczęśliwym lądowaniu. Ponadto, w sobotę podczas demonstracji terenowej o godz. 10.00 i 13.30 śmigłowiec pokaże swoje możliwości - tym razem pod warszawskim niebem.

Innną ciekawostką awiacyjną warszawskiej imprezy jest ekspozycja Instytut Technicznych Wojsk Lotniczych.Samolot bezzałogowy HOB-Bit / Fot. Michał Tuszyński Zaprezentowano miniaturowy samolot obserwacji powietrznej – “HOB-bit”, przeznaczony do koordynowania i wspierania działań służb mundurowych, Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz obserwacji danego terytorium. Również przy zainstalowaniu odpowiednich przyrządów HOB-bit może służyć do pomiarów meteorologicznych, lub analiz chemicznych powietrza. Wystrzeliwany z ręcznej katapulty samolot może latać nawet na wys. 10 km z maksymalną prędkością 90 km/h. Wadą lekkiej konstrukcji jest jej krótki czas lotu – po godzinie operowania HOB-bit musi lądować (w trudnym terenie można wykorzystać spadochron). Dzięki ciekawej, modułowej konstrukcji, HOB-bita można złożyć gotowego do lotu w kwadrans. Niestety, HOB-bita można używać tylko podczas dobrej pogody, bez deszczu i silnego wiatru. Dotychczas zbudowano 7 egzemplarzy HOB-bita. Miniaturowy samolot będzie można zobaczyć w akcji, podczas symulowanej akcji ratunkowej na Wiśle.

Ikonos, amerykański satelita, na którego wykorzystywanie licencję posiada Techmex. / Fot. Michał TuszyńskiGeograficzną ciekawostką Dni Technik Satelitarnych jest ekspozycja Techmexu. Oprócz miniatury satelity Ikonos, wykorzystywanego przez Techmex do pozyskiwania obrazów wyjściowych dla swoich wizualizacji i ortofotomap, umieszczono również ekran z ortofotomapą Sewastopolu, gdzie każdy może zobaczyć to miasto z góry w doskonałej jakości. Można również obejrzeć fragment Afganistanu lub Iraku na “pancernym” tablecie XPLore, przystosowanym do pracy w trudnych warunkach. Obecnie Techmex specjalizuje się w pozyskiwaniu ortofotomap satelitarnych z dokładnością nawet do 1 metra. Jak podkreśla Jakub Dębek, ortofotomapy mają przewagę nad standardowymi obrazami satelitarnymi, gdyż “klasyczne” zdjęcia satelitarne przedstawiają teren w zniekształconej postaci, nie są kartometryczne, mają przekłamania geometryczne, a ortofotomapy tych wad nie mają. Tworzeniem ortofotomap pozyskiwanych z Ikonosa, zajmuje się Centrum Satelitarne (ośrodek w Komorowie, oraz oddziały w Bielsku–Białej i Warszawie).

Ortofotomapy to nie wszystko w ofercie Techmexu. – Jesteśmy dostawcą ortofotomap, ale również trójwymiarowych modelów zabudowy, modele nie są generowane automatycznie, są wykonywane ręcznie – podkreśla Dębek. – Jeden operator stacji jest w stanie narysować ok. 800 budynków dziennie, rekordziści potrafią w ciągu 8 godzin wykonać nawet 4000 modeli – dodaje. Niestety, za jakość ortofotomap i modeli trójwymiarowych trzeba sporo zapłacić – dlatego głównymi klientami Techmexu są duże firmy i koncerny. Przykładowo ortofotomapy Techmexu są używane w najnowszym lokalizatorze portalu Onet.pl – Zumi, a trójwymiarowe modele zabudowań przez sieci telefonii komórkowej – dzięki którym mogą zaplanować rozmieszczenie nadajników i masztów.

Inspektor i Skaut w pełnej krasie... / Fot. Michał TuszyńskiNa stoisku Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów na tle marsjańskiej scenerii umieszczono robota Inspektor i dużo mniejszego Skauta. Zaprezentowane roboty nie są prototypami robotów badawczych wykorzystywanych w eksploracji kosmosu, ale to roboty antyterrorystyczne, wyposażone w precyzyjne manipulatory zdolne unieszkodliwiać ładunki wybuchowe. Są wykorzystywane przez oddziały antyterrorystyczne policji oraz wojskowe brygady saperów. Najważniejszy jest duży zasięg sterowania robotami (zasięg Skauta drogą radiową – 100 m, przy wykorzystaniu światłowodów – 300 m), który umożliwia przeprowadzanie akcji bez niepotrzebnego narażania saperów oraz czas pracy (w wypadku Inspektora – nawet do 5 godzin).

Piotr Szynkarczyk w trakcie konferencji zaprezentował oba modele, które wjechały na salę konferencyjną. Szynkarczyk nie ukrywa jednak kosmicznych ambicji swojej firmy, komentując obecną sytuację podboju kosmosu: – Praktycznie wszystkie firmy lecące w kosmos miały związek z wojskiem. PIAP zamierza przerobić Skauta na niewielki pojazd doświadczalny, do badania problemów, które mogą napotkać łaziki planetarne w czasie misji kosmicznych.
Na stoisku obok Inspektora umieszczono naszpikowane kontrolkami centrum sterowania robotem, gdzie można spróbować obsługi manipulatora robota.

Pi of the Sky z wycelowanymi groźnie obiektywami. / Fot. Michał TuszyńskiMiłośników astronomii z pewnością zainteresuje stoisko Polspace, firmy
działającej w przemyśle kosmicznym. Polspace prezentuje całkowicie polski prototyp zautomatyzowanego teleskopu, którego zadaniem jest śledzenie kosmicznych rozbłysków gamma (wg teorii czarnych dziur, śladów ich powstawania), a także innych kosmicznych katastrof. Teleskop nosi nazwę Pi of the Sky (od zasięgu nieba obejmowanego obiektywami) i jest nowszą wersją działającego obecnie urządzenia w obserwatorium Las Campanas w Chile (skąd studenci i naukowcy prowadzą obserwację przez internet). Zaletą teleskopu jest jego mobilność, jeżeli wykryty rozbłysk nie znajduje się w zasięgu obiektywów, teleskop jest w stanie obrócić się na czas i zarejestrować wydarzenie. Polspace planuje do końca 2007 roku wykonanie sześciu egzemplarzy Pi of the Sky.

Cenne laboratorium WAT / Fot. Michał TuszyńskiJedną z ostatnich ciekawostek jest stanowisko laboratoryjne prezentowane przez Wojskową Akademię Techniczną. Zaprezentowano urządzenie, służące do testowania odbiorników GNSS i GPS oraz symulowania sygnałów w różnych warunkach, które w rzeczywistości są bardzo trudne do uzyskania. Co ciekawe, sygnały nie są symulowane programowo, ale w pełni sprzętowo. Najciekawsza jest jednak cena takiego urządzenia, które kosztuje, bagatela, milion złotych. Na razie WAT posiada jedyne laboratorium tego typu w Polsce.

Tablet XPLore, tym razem bez mapy Afganistanu. / Fot. Michał TuszyńskiW części ekspozycyjnej pozycją obowiązkową jest wystawa z cyklu “Wyprawa na Marsa” oraz “Wyprawa na Księżyc”, zorganizowana dzięki uprzejmości Ambasady USA oraz wystawa “Dzień bez kosmosu”, czyli “co by było gdyby” nagle wyłączono wszystkie satelity, orbitujące wokół Ziemi – autorstwa studentów z Politechniki Warszawskiej.

Dni Technik Satelitarnych trwają do końca tego tygodnia. Ekspozycje w Bibliotece Uniwersyteckiej pozostaną otwarte w sobotę od godz. 9 do 19, w niedzielę od 10 do 17, natomiast demonstracje terenowe na skwerze “Cubryny” odbędą się w sobotę i potrwają od 10 aż do godz.18.
Michał Tuszyński OFFline profil autora

Autor: Michał Tuszyński

Napisz do autora

Artykuły (60) Galerie (2) Średnia ocen (4.51)

Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Zajmuje się projektami internetowymi, a ostatnio również i Wiadomościami24.pl od strony technicznej. W razie jakichkolwiek problemów prosimy o kontakt.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Marcin Nowak 22.06.2007 17:27

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 30

WOW WOW WOW WOW. Żałuje ze mnie ta nie było to moje klimaty. Pozdrawiam i plusuję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Solski 22.06.2007 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 25

plus za kawal dobrej roboty!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.