Facebook Google+ Twitter

Weekend z tańcem współczesnym w Gdańsku

W ten weekend będzie można zobaczyć szczególnie dużo występów artystów polskiej sceny tańca współczesnego. Wybierać będzie można spośród trzech różnych spektakli. Zaczynając od jednego z pierwszych zespołów teatru tańca w Polsce - Dada von Bzdülöw, poprzez choreografię LipZezRew aż do pokazu work in progress Rafała Dziemidoka i Irada Mazliaha.

FRUU, Dada von Bzdülöw
Teatr Wybrzeże, 20, 21 stycznia, godz. 19

 / Fot. materiały prasoweZespół został założony przez Katarzynę Chmielewską i Leszka Bzdyla w 1993 roku. Doświadczenie Bzdyla opierało się na pracy z ruchem, ale głównie teatralnym. Natomiast edukacja Chmielewskiej jest typowo taneczna, ukończyła nie tylko szkołę baletową, ale również brukselską P.A.R.T.S., prowadzoną przez Annę Teresę de Kersmaeker (zespół ROSAS). Połączenie dwóch różnych światów doprowadziło do stworzenia unikalnej grupy, która reprezentuje gatunek teatru tańca. Artyści korzystają też z haseł ruchu Dadaistów, a za swojego patrona uznają Gombrowicza.

Najsłynniejsze tytuły grupy to "Magnolia" (2002), "Kilka błyskotliwych spostrzeżeń" (a la Gombrowicz, 2004), "Bonsai" (2006) i "Faktor T." (2008).

Dada von Bzdülöw zaprasza do współpracy wielu innych artystów. Większość z nich później rozpoczyna samodzielną pracę. Należą do nich również Rafał Dziemidok (choreograf "Mantykory") i Bożena Zezula (współzałożycielka teatru LipZezRew).

"FRUU" swoją premierę miało 6 lipca 2011 roku. Jest to spektakl kameralny, w którym wsytępują trzy tancerki i muzyk Olo Walicki, który przede wszystkim gra na gitarze i kontrabasie. / Fot. materiały prasowe

Koncept przedstawienia jest bardzo metaforyczny: "FRUU to nieprzypadkowe spotkanie czwórki artystów, którzy tworząc jeden wspólny organizm, raz uciekając w formę, a raz próbując się z niej wydostać, wprowadzają widzów w ciszę... można by powiedzieć, że w ruchu stąpają po lodzie na krańcach świata. Pod lodem jednak toczy się bujne życie mikroorganizmów, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać. Istotą FRUU jest ciało i dźwięk, wobec czego taniec, a raczej grafika ruchu i muzyka stają się kluczowymi narzędziami kreowania przez artystów tego dość "bergmanowskiego" świata. Całość balansuje pomiędzy próbą odnalezienia życia w formie oraz formy w życiu, jednak nie jest to oczywiste łapanie się sensów, a raczej szukanie kontrastów, które budują bardzo delikatne emocjonalne napięcia w spektaklu" - czytamy w materiałach prasowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Interesująca koncepcja ruchu - tańca -ciała! życzę dalszych sukcesów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.