Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2943 miejsce

Weekendowe zawody MTB Michaliny Ziółkowskiej i Michała Ficka

Michalina Ziółkowska w ubiegły weekend wzięła udział w 3Epic MTB Marathon Lavaredo, a Michał Ficek 2. września zmierzył się z Mistrzostwami Polski w kolarstwie szosowym w Szaflarach Górskich.

 / Fot. fot. materiały prasoweMichał Ficek z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team wziął udział w odbywających się 2. września w Szaflarach Górskich Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym. Tego samego dnia we włoskich Dolomitach Michalina Ziółkowska zmierzyła się z 3Epic MTB Marathon Lavaredo.

Choć na co dzień ściga się przede wszystkim w maratonach MTB, w ramach treningu przed nadchodzącymi Mistrzostwami Polski w Wałbrzychu Michał Ficek zdecydował się wystartować w szosowych zmaganiach w ramach Mistrzostw Polski. Natomiast Michalina Ziółkowska pozostała wierna kolarstwu górskiemu, stając w szranki z najlepszymi zawodniczkami europejskimi w wielkim wyzwaniu, jakim jest 3Epic MTB Marathon Lavaredo we włoskich Dolomitach.

Komentarz Michała Ficka – 7. miejsce w Górskich Mistrzostwach Polski Masters w kolarstwie szosowym w Szaflarach

W ramach dobrego treningu i przetarcia przed nieuchronnie zbliżającymi się Mistrzostwami Polski w Maratonie MTB w Wałbrzychu, zdecydowałem się na start w krajowych mistrzostwach w zgoła odmiennej dyscyplinie. Ostatni raz ścigałem się na szosie przeszło dwa lata temu, więc Górskie Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym w Szaflarach były dla mnie podwójnie ciężkie. Brak obycia w jeździe na wąskich oponach, śliska trasa oraz ciężkie warunki pogodowe przyczyniły się do tego, że już na pierwszej z sześciu rund straciłem kontakt z czołową grupą. Samotna pogoń była niestety skazana na porażkę, ponieważ siła kilkuosobowej grupy czołowej na płaskich odcinkach trasy uniemożliwiła odrobienie strat. Na pocieszenie pozostaje mi świadomość, że na podjazdach wyraźnie nadrabiałem dystans, a cały wyścig przejechałem samotnie, wykonując solidny trening. W końcu niecodziennie ma się okazję przejechać przeszło 95 km wyścigowym tempem w górskim terenie. Kolarstwo szosowe to zdecydowanie inna bajka niż kolarstwo górskie - tutaj samotnie bardzo ciężko jest cokolwiek osiągnąć, a najmniejszy błąd może przekreślić szanse na dobry wynik już na samym początku wyścigu. Z Szaflar wracam więc na tarczy, ale z kolejnym bagażem cennego doświadczenia i potężną dawką motywacji na ostatnie, kluczowe wyścigi w tym sezonie.

Komentarz Michaliny Ziółkowskiej – 5. miejsce w 3Epic MTB Marathon Lavaredo

Z wielką przyjemnością wróciłam kolejny raz w Dolomity, żeby zmierzyć się z kultowymi wysokogórskimi trasami i zawodniczkami z najwyższego, europejskiego poziomu. 3Epic Marathon to nie jest zwykła, sportowa impreza. W przyszłym roku na szlakach wokół słynnego masywu Tre Cime zorganizowane będą MŚ - mój kolejny wielki cel sportowy. Otoczka już w tym roku była godna światowej imprezy. Uroczysta prezentacja faworytów z wręczeniem numerów startowych w centrum Auronzo di Cadore. W moje ręce trafił numer 111. Czekało mnie 95 km i ponad 3 tys. przewyższeń. Po ponad 30 km podjazdu od startu trzymałam się wysoko. Kiedy zaczęły się bardziej techniczne sekcje w wyższych partiach gór przesunęłam się na 3. pozycję. Niestety w końcówce osłabłam i wyścig skończyłam na 5. miejscu. Zwyciężyła Mistrzyni Europy Christina Kollman. Trudy trasy odczułam boleśnie na własnej skórze. Upadki przypłaciłam szyciem podbródka i licznymi obtarciami. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona z samego startu i mam nadzieję, że za rok wystartuję tam ponownie tym razem w wyścigu o Mistrzostwo Świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.