Facebook Google+ Twitter

Wegetarianizm? Niekoniecznie

Ilu z was przerzuciło się na wegetarianizm? Niezmiennie modne jest stwierdzenie, że diety wegetariańskie zmniejszają ryzyko powstawania wielu chorób cywilizacyjnych, są też pozytywne w aspekcie etycznym.

Dotyczy to przede wszystkim dorosłych, bo próby takiego żywienia dzieci i młodzieży okazały się szkodliwe (pojawiły się niedobory żelaza, wapnia, witaminy B12, niedobory energetyczne).

Wegetarianizm, którego jest kilka rodzajów, uznaje się za zdrowy styl odżywiania, za coś w zgodzie z naturą i trendy. Tak z punktu widzenia laika nie jest prawdą, że człowiek był i jest roślinożercą, wskazuje na to nasze uzębienie oraz działania naszych przodków, którzy polowali również na zwierzęta. Jedli korzonki i owoce, ale woleli biegać z dzidą za mamutem, by zjeść krwisty stek pieczony nad ogniem. Nie przemawia do mnie argument, że mięso ma dużo cholesterolu i jest szkodliwe. Cholesterol posiada 2 funkcje: dobrą ( HDL) oraz złą ( LDL). Odpowiada za funkcjonowanie narządów, konieczny jest do produkcji hormonów, do procesu trawienia i jest składnikiem tkanki mózgu i ścian komórek.

A przecież wszystko spożywane w nadmiernych ilościach szkodzi, a nikt nie mówi o konsumowaniu mięsa non-stop. Kolejna rzecz - mamy swoje przyzwyczajenia, nawyki i organizm domaga się paliwa. Chciałbym zobaczyć normalnego, dorosłego mężczyznę, który z zadowoleniem je dzień w dzień same warzywa i owoce - tu marchewka, tam szpinak. Ja bym tak nie mógł i nie trafia mi do przekonania opowiadanie, że jedzenie mięsa wpływa na powstawanie raka. Tak, są takie opinie. Bzdura, bo komórki rakowe ma każdy z nas, a do końca nie wiadomo jest, co powoduje ich aktywację, oczywiście poza nałogami takimi jak palenie czy spożywanie w dużych ilościach alkoholu. A przecież (fakt, dawniej żyło się krócej) mięso zawsze istniało w naszej diecie i dopiero królowa Bona rozpowszechniła warzywa.

Naukowiec nazwiskiem Thomas sformułował na początku XX w. tezę o wyższości białka zwierzęcego nad roślinnym. Więc ów Thomas podawał szczurom (jakżeby inaczej) pokarm z dużą ilością białka zwierzęcego, co powodowało przyspieszenie wzrostu i dojrzewania. W ciągu dalszych badań, udowodniono jednak, że w ogólnym rozrachunku, najwyższy poziom zdrowia i sprawności wykazały te zwierzęta doświadczalne, którym podano niskobiałkową karmę warzywno -zbożową. Później był szereg publikacji na temat przewagi wegetarianizmu (np. "The Lancet" z 1969r czy publikacja Stowarzyszenia Medycyny Odpowiedzialnej z 1991r.). Z czasem, uznano nabiał i mięso zwierzęce za „wysoko niezdrowe i chorobotwórcze”. Białko roślinne zawarte jest w pewnych ilościach w każdym pokarmie roślinnym, jako substancji organicznej. Białka roślinne są najczęściej białkami niepełnowartościowymi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.01.2010 12:07

Pokój mieszkańcom wszystkich światów!

Jest wiele powodów do zalecania jedzenia owoców i innych części roślin oraz mleka, miodu oraz innych pokarmów nie będących ciałem innych osób żywych w tym:

- zdrowie uczuciowe, umysłowe i cielesne;
- prawo: każda osoba ma prawo do życia!!!

Powodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No wiesz... ja też takie osoby znam, ale czy lepiej będzie jak się dostosują do większości i będą jeść schabowe?
A jeśli " normalny, zdrowy mężczyzna" musi jeść mięso to w takim razie Bruce'a Lee za mężczyznę już nie należy uważać? A co powiesz na Brada Pitta?
Ale niech każdy je co chce, pozdrawiam Cię Tomku, ja tam nikomu schabowego nie żałuję:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie nie każdy... znam osoby które starały się odżywiać bez mięsa. Ale myślę, że i tak warto było temat podkreślić.
autor

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgadam się z twierdzeniem, że wegeterianizm jest modny - a przynajmniej nie w Polsce. Uważam, że autor artykułu nie ma potrzeby polemizować z potencjalnym czytelnikiem, bo ma poparcie 90% populacji. Kiedy wyciągam w pracy warzywka czy surówkę z kaszą, niezmiennie spotykam się z krytyką "rozchorujesz się przez to", "zabraknie ci węglowodanów" . Rodzina przemyca do zupy mięso, a znajomi wyśmiewają.

Więc po co o tym pisać? Każdy się z Tobą zgodzi, Tomku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.