Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21515 miejsce

Węgierscy internauci wygrali. Nie będzie podatku od internetu

Premier Węgier wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu opodatkowania internetu. Orban stwierdził, że skoro Węgrzy są przeciw podatkowi, to nie może on zostać wprowadzony w obecnej formie.

 / Fot. PAP/EPA/Laszlo BeliczayW 2015 roku na Węgrzech miał się pojawił nowy podatek. Za każdy gigabajt transferu podatnik miałby zapłacić 150 forintów, czyli około 2 zł. Według wyliczeń węgierskiego rządu podatek zmniejszyłby deficyt budżetowy o 83 mln euro.

Czytaj więcej: Węgierski rząd opodatkuje internet? To sposób walki z dziurą budżetową

Pomysł wprowadzenia podatku od "transferu danych" nie spodobał się węgierskim internautom, którzy tłumnie wyszli na ulice Budapesztu, aby protestować. W demonstracjach wzięło udział ponad 100 tysięcy osób, zebrano także ponad 36 tysięcy podpisów pod listem protestacyjnym. Demonstrantów poparła także Komisja Europejska, według której obciążenie podatkami Internetu ograniczyłoby dostęp do niego - podaje dziennik.pl.

Protesty internautów opłaciły się. Dziś Victror Orban, premier Węgier na antenie radia MR1 poinformował, że skoro Węgry są przeciw podatkowi, to nie może on zostać wprowadzony w obecnej formie. Zapowiedział również, że w styczniu rozpoczną się rozmowy dotyczące całościowej regulacji Internetu.

Zobacz także: Rosyjski lęk przed Apple. Polityk z Petersburga chce zakazu wjazdu dla Tima Cooka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.