Facebook Google+ Twitter

Węgierskie prawo medialne zagrożeniem dla wolności prasy?

W środę parlament węgierski uchwalił nowe prawo medialne. Nie milkną echa po wprowadzeniu nowej ustawy. Głos w tej sprawie zabrała także Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Wiktor Orban. iGNU Licencji Wolnej Dokumentacji, w wersji 1.2 lub nowszej opublikowanej przez Free Software Foundation. Ten plik udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 / Fot. Szabi237Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie uważa, że nowe węgierskie prawo medialne może być zagrożeniem dla wolności prasy w tym kraju.

Przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów - Dunja Mijatović uważa, że tekst nowego prawa narusza standardy organizacji, które dotyczą wolności mediów i zagraża pluralizmowi medialnemu. Ponadto OBWE uważa, że niewłaściwe stosowanie nowego prawa medialnego może przyczynić się do uciszenia krytycznych mediów i debaty publicznej na Węgrzech.

Nowa ustawa medialna wchodzi w życie 1 stycznia 2011 roku. Wprowadza pięcioosobową Radę ds. Mediów, która będzie obieralna przez węgierski parlament. Szefa powoływać na dziewięcioletnią kadencję ma sam premier.

Nowy twór będzie mógł nakładać ogromne kary finansowe za tzw. "brak informacji zrównoważonych politycznie". Mogą one wynosić do 200 milionów forintów (700 tys. euro) w przypadku mediów elektronicznych i 25 mln forintów (89 tys. euro) w przypadku dzienników lub publikacji internetowych.

Rada będzie również dysponowała prawem do kontroli wszystkich dokumentów mediów jeszcze przed stwierdzeniem wykroczenia.

Oprócz tego dziennikarze będą musieli ujawniać swoje źródła informacji w momencie kiedy będzie chodziło o "ochronę porządku publicznego". Niestety ustawa medialna nie precyzuje co dokładnie oznacza to pojęcie.

Dunja Mijatović podkreśla, że tak nieprecyzyjne zapisy w nowym prawie spowodują, iż "w sytuacji braku jasno zdefiniowanych wytycznych dziennikarze nie będą w stanie określić, kiedy łamią prawo".

Innymi zagrożeniami jakie wymienia OBWE to poważne ograniczenie pluralizmu mediów i niezależności prasy, zlikwidowanie autonomii misji publicznej mediów, zamarcie wolności słowa oraz debaty w mediach.

Węgierski rząd podkreśla jednak, że wszystkie zmiany przeprowadził w zgodzie z normami europejskimi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

dodo
  • dodo
  • 23.12.2010 16:07

Nich się zajmą mediami w Polsce takimi jak-TVN i Gazetka michnikowska.Te gadzinówki mają 90% rynku medialnego i zagrażają poważnie polskiej demokracji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 23.12.2010 13:44

Jak Liberałowie rządzili na Węgrzech to Orbana prawie nie było w mediach ,niszczono go wręcz w bestialski sposób, (tak jak u nas Kaczynskiego i PiS) i nikt sie tym nie martwił .Teraz po przegranych wyborach opozycja (Liberałowie),chcą dorwać sie do mediów by nadal niszczyć partie "Fidesz" i Premiera Orbana .Alarmują wszystkie organizacje międzynarodowe by zdyskredytować Orbana jako ciemiężyciela opozycji!!

Wszystkiego dobrego na święta" Bożego Narodzenia" p. Zuzanno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki chłopaki! Nawzajem - wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych Rodzin :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.12.2010 12:36

Wszędzie w świecie coś nie tak dzieje się,ale ważnie by tu na witrynie link i nadal było jak najlepsze!!Pozdrawiam z okazji zbliżających się świąt Bożego narodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miła Koleżanko
wszystkiego Najlepszego Zdrowia i dalszych sukcesów nie tylko na W24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.