Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Wejherowskie władze budują wbrew woli swoich mieszkańców

Pozycja materiału w rankingach:

16110 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 21pkt

Oceń:

Wejherowskie władze budują wbrew woli swoich mieszkańców


Wydawało się, że wraz z odsunięciem od władzy konstruktorów IV RP, amok usuwania pamiątek z niesłusznego okresu naszej historii, przeminie razem z nimi. Nic bardziej mylnego!

Manifestacja w obronie czołgu / Fot. Piotr KoniecznyChoć niemal od roku władzę dzierży nowa formacja polityczna, koalicja partii Platforma Obywatelska wespół z Polskim Stronnictwem Ludowym, to cichy partner poprzedników, władca dusz i umysłów - kościół, nie stracił swoich wpływów i przywilejów.

W Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Episkopatu, gdzie podejmowane są decyzje w sprawach istotnych dla społeczeństwa i naszej państwowości, rozstrzygające dla rządu jest stanowisko Episkopatu. Także na niższczych szczeblach, na poziomie władzy samorządowej, głos kościoła zdaje się być decydujący. Podobnie jak budżet państwa, alianse te najboleśniej odczuwają budżety lokalne, bowiem na ogół z nich finansuje się potrzeby kościoła. Dzieje się to często wbrew woli społeczeństwa i często z naruszeniem prawa przez spolegliwych samorządowców.

Symbol bohaterstwa czy hańby?

Z wielu rejonów naszego kraju dochodzą wieści o różnych inicjatywach duchownych, najczęściej dotyczących wznoszenia kosztownych obiektów sakralnych. O takim projekcie mieszkańcy Wejherowa w województwie pomorskim dowiedzieli się wiosną 2007 roku.

Otóż proboszcz jednego z kościołów postanowił wybudować kapliczkę - mauzoleum, upamiętniające ofiary Piaśnicy.

Pomysł godny szacunku i pozytywnie byłby przyjęty przez mieszkańców, gdyby... Gdyby nie miejsce, jakie na postawienie obiektu wybrał proboszcz. Ku ich zdumieniu, najodpowiedniejszym miejscem wydał mu się mały skwerek, położony na rozwidleniu dróg o dużym natężeniu ruchu i w bezpośrednim sąsiedztwie supermarketu oraz dużej restauracji. To nie miało dla proboszcza większego znaczenia, bowiem pod szlachetnymi intencjami Tablica pamiątkowa / Fot. Piotr Koniecznykryje się "patriotyczny" cel - usunięcie czołgu. Czołgu, symbolu walki I Brygady Pancernej, w skład której wchodzili polscy żołnierze - wyzwoliciele Wejherowa.

Na tarczy społeczeństwo...

Wiadomość o zamierzeniach księdza, wywołała wielkie poruszenie wśród mieszkańców Wejherowa.
Burzliwe dyskusje na sesjach Rady Miejskiej oraz petycje do władz samorządowych o pozostawienie czołgu, były przez nie ignorowane. Przeprowadzono sondaż, w którym 72 procent mieszkańców nie wyraziło zgody na jego usunięcie. W obronie czołgu zebrano ponad 3 tysiące podpisów, które wraz z protestem zostały wręczone wojewodzie pomorskiemu. Grupa osób - tytułujących się mianem czołgistów założyła stronę internetową, aby na bieżąco informować społeczeństwo o przebiegu rozmów z władzami.

Jak czytamy na portalu obrońców czołgu, władzom składano propozycje alternatywnych rozwiązań postawienia kapliczki - mauzoleum, łącznie z ofertą nieodpłatnego przekazania gruntu pod jego budowę.
Zwracano uwagę na aspekt finansowy przedsięwzięcia, obciążający niezamożną, z wielkimi potrzebami komunalnymi gminę, sumą 250 tysięcy złotych. Jednak racjonalne argumenty trafiały w próżnię. Decyzją radnych, z dnia 4 kwietnia 2008 roku, projekt ma być realizowany, a koszty poniesie nie proboszcz, a społeczeństwo Wejherowa i sąsiednich gmin.

...a z tarczą proboszcz

Fragment gazety / Fot. Stefania NajsarekMieszkańcy ubolewają, że władze nie licząc się z ich opinią, podejmują decyzje pod dyktando księdza, dla którego czołg - jak się publicznie wyraził - jest tylko "znakiem topograficznym". 6 sierpnia, o godzinie 9 w Urzędzie Miejskim w Wejherowie, nastąpi otwarcie ofert przetargowych na realizację kosztownego pomysłu proboszcza. O tej samej porze na Placu Jakuba Wejhera przed UM, odbędzie się manifestacja mieszkańców, obrońców historycznej pamiątki z czasów II wojny światowej.

Samorządowcy powinni mieć świadomość, że podjęta wbrew woli społeczeństwa decyzja, przełoży się na głosy w nadchodzących wyborach, co lokuje ich szanse na ponowny wybór w okolicy zera.
Natomiast proboszcz, winien przypomnieć sobie sentencję Vox populi, vox Dei.
Stefania Najsarek OFFline profil autora

Autor: Stefania Najsarek

Napisz do autora

Artykuły (109) Galerie (34) Średnia ocen (4.75)

Miejscowość: Borkowo | Kraj: Polska

O mnie: Jestem ..... i to sobie cenię!

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek 06.08.2008 19:00

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 34

elbesko,
"Święte słowa". Wielu mieszkańców uważa, że godnym miejscem dla kapliczki - mauzoleum, byłoby usytuowanie jej w miejscu zbrodni, czyli w Piaśnicy.
Na terenie kilkudziesięciu hektarów rozmieszczone są zbiorowe groby ofiar i ołtarz, który postawiono wiele lat temu. W Święto Zmarłych do tego miejsca pielgrzymują okoliczni mieszkańcy.
Teraz i groby i ołtarz są zaniedbane. Miejsce to wymaga odpowiedniego szacunku i pielęgnacji.
Takie zagospodarowanie zobowiązywałoby do dbałości o nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 06.08.2008 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 31

dd48
Na anonimy nie odpowiada się . Anonimy wrzuca się do śmieci.
Robię jedyny wyjątek, tylko ten raz.

W artykule zamieściłam dwa linki i należało przeczytać zawarte tam informacje; dokładnie!
Zobaczyłbyś problem i nie odpowiadał idiotyzmami pana z Torunia, pod których wpływem znajdujesz się . Udowodniłeś to jasno swoim wpisem.

Społeczeństwo Wejherowa nie życzy sobie przeniesienia czołgu - pomnika w inne miejsce.
To kapliczka - mauzoleum powinna znaleźć godniejszą lokalizację, jaką nb. mieszkańcy wskazali, ofiarując bezpłatnie grunty pod jej budowę.
Zamysłem proboszcza, było przekazanie czołgu na złom, z czego "oszczędny" pasterz zamierzał uzyskać pieniądze, by odciążyć budżet gminy /sic!/. Taki dobry gospodarz! :))
Wydaje się, że proboszcz nie przykładał się w szkole do nauki historii i nie wie o ciężkich walkach toczonych w czasie II wojny światowej na tych ziemiach, jeśli dla niego ten czołg jest znakiem topograficznym!
Tobie też historia "nie leżała", :))) polecam więc zajrzeć do linków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 06.08.2008 15:56

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 23

Jak widac samorządowcy sami sie rządząc przerobili łacińskie "Glos ludu glosem Boga" na "Glos księdza glosem Boga".
Zwyczajna granda spod znaku kropidła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławomir Żylak 06.08.2008 15:00

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 9

dd48 - a czy to wielki problem przenieść kapliczkę w inne miejsce???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 06.08.2008 14:38

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 8

Tych co w miejsce jednego pomnika chą postawić drugi " słuszniejszy" , można nazwać poprawiaczami historii. Ale historia jest jaka jest i tego co było nie można zmienić. Ponadto należy uświadomić samorząd lokalny oraz inspirującego ich proboszcza, że nie można wykluczyć, że za kilka, czy kilkanaście lat ludzie ich pokroju, ale z innej opcji politycznej, zburzą kapliczkę i postawią na jej miejscu coś co ich zdaniem jest odpowiedniejszego.
A swoją drogą, wszystkim żołnierzom którzy walczyli w czasie wojny należy się jakiś pomnik - jednym większy, drugim mniejszy. Ja nie jestem zawodowym historykiem, ale nie słyszałem aby I Brygada Pancerna miała na swoim koncie jakąkolwiek zbrodniczą działalność - dlaczego zatem usuwać symbol pamięci o nich.
Jestem przekonany, że właściwszym miejscem dla upamiętnienia zbrodni w Piaśnicy będzie usytuowanie kapliczki w miejscu gdzie rozstrzelano tych ludzi, a więc w Piaśnicy a nie w Wejherowie - co na to mieszkańcy Piaśnicy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 06.08.2008 14:00

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 12

O tak! Źli Czarni kontra Bohaterscy Obrońcy Czołgu!
Czy to jest jakiś wielki problem że czołg zostanie przeniesiony na inne miejsce?
Ten artykuł to jakaś marna agitka: obowiązkowe nawiązanie do owładniętych amokiem konstruktorów IVRP, wszechwładny episkopat, jeszcze tylko panujących nad światem żydów brakuje w opisie sprawy czołgu z Wjherowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 06.08.2008 13:27

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 7

Oj plus...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksander Kast 06.08.2008 13:14

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 6

+)
Jest takie demokratyczne państwo, które nazywa się Finlandia. W jednym z miast od lat stoi sobie "statuja" Piotra I, ciemiężcy i zaborcy. Widziałem i teraz po prostu się zamyśliłem. Tu nikt nie ma pretensji do historii ani nie pragnie wymazywać jej z pamięci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławomir Żylak 06.08.2008 11:48

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 7

Mam rozwiązanie dla mieszkańców: Przestać dawać na tacę, aby udźwignąć koszt budowy (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.