Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

165399 miejsce

Wejherowskie władze budują wbrew woli swoich mieszkańców

Wydawało się, że wraz z odsunięciem od władzy konstruktorów IV RP, amok usuwania pamiątek z niesłusznego okresu naszej historii, przeminie razem z nimi. Nic bardziej mylnego!

Manifestacja w obronie czołgu / Fot. Piotr KoniecznyChoć niemal od roku władzę dzierży nowa formacja polityczna, koalicja partii Platforma Obywatelska wespół z Polskim Stronnictwem Ludowym, to cichy partner poprzedników, władca dusz i umysłów - kościół, nie stracił swoich wpływów i przywilejów.

W Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu i Episkopatu, gdzie podejmowane są decyzje w sprawach istotnych dla społeczeństwa i naszej państwowości, rozstrzygające dla rządu jest stanowisko Episkopatu. Także na niższczych szczeblach, na poziomie władzy samorządowej, głos kościoła zdaje się być decydujący. Podobnie jak budżet państwa, alianse te najboleśniej odczuwają budżety lokalne, bowiem na ogół z nich finansuje się potrzeby kościoła. Dzieje się to często wbrew woli społeczeństwa i często z naruszeniem prawa przez spolegliwych samorządowców.

Symbol bohaterstwa czy hańby?

Z wielu rejonów naszego kraju dochodzą wieści o różnych inicjatywach duchownych, najczęściej dotyczących wznoszenia kosztownych obiektów sakralnych. O takim projekcie mieszkańcy Wejherowa w województwie pomorskim dowiedzieli się wiosną 2007 roku.

Otóż proboszcz jednego z kościołów postanowił wybudować kapliczkę - mauzoleum, upamiętniające ofiary Piaśnicy.

Pomysł godny szacunku i pozytywnie byłby przyjęty przez mieszkańców, gdyby... Gdyby nie miejsce, jakie na postawienie obiektu wybrał proboszcz. Ku ich zdumieniu, najodpowiedniejszym miejscem wydał mu się mały skwerek, położony na rozwidleniu dróg o dużym natężeniu ruchu i w bezpośrednim sąsiedztwie supermarketu oraz dużej restauracji. To nie miało dla proboszcza większego znaczenia, bowiem pod szlachetnymi intencjami Tablica pamiątkowa / Fot. Piotr Koniecznykryje się "patriotyczny" cel - usunięcie czołgu. Czołgu, symbolu walki I Brygady Pancernej, w skład której wchodzili polscy żołnierze - wyzwoliciele Wejherowa.

Na tarczy społeczeństwo...

Wiadomość o zamierzeniach księdza, wywołała wielkie poruszenie wśród mieszkańców Wejherowa.
Burzliwe dyskusje na sesjach Rady Miejskiej oraz petycje do władz samorządowych o pozostawienie czołgu, były przez nie ignorowane. Przeprowadzono sondaż, w którym 72 procent mieszkańców nie wyraziło zgody na jego usunięcie. W obronie czołgu zebrano ponad 3 tysiące podpisów, które wraz z protestem zostały wręczone wojewodzie pomorskiemu. Grupa osób - tytułujących się mianem czołgistów założyła stronę internetową, aby na bieżąco informować społeczeństwo o przebiegu rozmów z władzami.

Jak czytamy na portalu obrońców czołgu, władzom składano propozycje alternatywnych rozwiązań postawienia kapliczki - mauzoleum, łącznie z ofertą nieodpłatnego przekazania gruntu pod jego budowę.
Zwracano uwagę na aspekt finansowy przedsięwzięcia, obciążający niezamożną, z wielkimi potrzebami komunalnymi gminę, sumą 250 tysięcy złotych. Jednak racjonalne argumenty trafiały w próżnię. Decyzją radnych, z dnia 4 kwietnia 2008 roku, projekt ma być realizowany, a koszty poniesie nie proboszcz, a społeczeństwo Wejherowa i sąsiednich gmin.

...a z tarczą proboszcz

Fragment gazety / Fot. Stefania NajsarekMieszkańcy ubolewają, że władze nie licząc się z ich opinią, podejmują decyzje pod dyktando księdza, dla którego czołg - jak się publicznie wyraził - jest tylko "znakiem topograficznym". 6 sierpnia, o godzinie 9 w Urzędzie Miejskim w Wejherowie, nastąpi otwarcie ofert przetargowych na realizację kosztownego pomysłu proboszcza. O tej samej porze na Placu Jakuba Wejhera przed UM, odbędzie się manifestacja mieszkańców, obrońców historycznej pamiątki z czasów II wojny światowej.

Samorządowcy powinni mieć świadomość, że podjęta wbrew woli społeczeństwa decyzja, przełoży się na głosy w nadchodzących wyborach, co lokuje ich szanse na ponowny wybór w okolicy zera.
Natomiast proboszcz, winien przypomnieć sobie sentencję Vox populi, vox Dei.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

B>K
  • B>K
  • 31.05.2011 16:11

A nie Pomnik postawiony poległym w I Wojnie Światowej przenosić ...I KiNO wstawić anie pominiki przenosić WSTYD

Komentarz został ukrytyrozwiń
>>>>>>>
  • >>>>>>>
  • 31.05.2011 16:09

Kino Jak najbardziej

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ela Stan
  • Ela Stan
  • 31.05.2011 16:06

Oni powiinni zbudować Wielkie KINO Jaka wiochA tO W rUMI JEST KINO A W WEJHEROWIE NIE

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tutaj? <a href="link
Pomnik postawiony poległym w I Wojnie Światowej, bez komentarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
paskal
  • paskal
  • 04.10.2010 20:44

dobrze zrobili!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smutne to, że czasem ktoś kto im bliżej ołtarza tym gorzej z tym co pod sufitem u niego. Innych moralności, szacunku etc. uczą a sami za przykład służyć nie mogą, bo szacunku do historii w nich za grosz... Niektórym nawet nazwa ulicy "Jedności Narodowej" nie pasowała i musieli ją zmienić (w latach 90...). Nie wiedzieli co czynią ci mali ludzie, bo właśnie tej JEDNOŚCI nam coraz bardziej brak. Usuwali i zmieniali, a teraz mało kto o tych zmieniaczach i naprawiaczach historii wspomina, bo nie są tego warci. Ale ludzie pamiętają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to teraz muszę koniecznie wybrać się do Muzeum w Drzonowie, by czołgi sfotografować i pokazać, jak się mają u nas. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoją drogą jakieś szaleństwo ogarnęło Pomorze z usuwaniem czołgów. Ot, choćby takie Westerplatte. Może i ten czołg akurat nie miał powodu tam stanąć. Ale stał tak długo, że wrósł w historię tego miejsca i był niebywałą atrakcją dla szkolnych wycieczek. Ja żałuję, że został przeniesiony do muzeum w lubuskim :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, jezeli nauczyciel szkoly sredniej, ktorego interesuje "prawie wszystko" zaleca lakturę Ziemkiewicza, to jego uczniowe będą mieli "prawie wiedzę".
I "prawie" obiektywny ogląd świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

patfil, odczytał Pan i zrozumiał treść artykułu zgodnie ze swoimi poglądami i ocenami pańskiego środowiska intelektualnego. Jednak zbyt daleko posuwa się Pan przypisując mnie do grup osób, których sympatią Pan nie darzy.
Z Pana życzliwej rady zapoznania się z książką objektywnego inaczej "klasyka" publicystyki prawicowej R. Ziemkiewicza, nie skorzystam; interesują mnie wartościowe pozycje.
Natomiast jeśli chodzi o mój stosunek do kościoła, to przyznaję rację..
Kościół, to ludzie; nie tylko świeccy, ale też hierarchowie i zwykli księża, jak choćby ten z Wejherowa.
Jezus, którego pyta Pan "co to jest", inaczej pojmował rolę duchownych w społeczeństwie.
Rozumiał ją, jako służbę ludziom, nie mamonie. Pochwalał ubóstwo pasterzy i bogobojność. Tak mówi Biblia, nie ja to wymyśliłam.
Dziś, za propagowanie takich idei, sami hierarchowie prawdopodobnie by Go ukrzyżowali!
Dlatego, do tak funkcjonującego kościoła mam stosunek mocno krytyczny i póki kler nie pohamuje swojego "parcia na kasę" kosztem ludzi ubogich /np.babcie i dziadkowie - słuchacze RM/, czy szafowania społecznym groszem, z pewnością go nie zmienię.
Bez komentarza pozostawiam Pana stwierdzenie na temat IV RP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.