Pozycja materiału w rankingach:
Na rynku istnieje wiele szkół samoobrony, w których chętne panie mogą uczyć się zadawania ciosów. Okazuje się jednak, że problemem kobiet nie jest siła i technika ciosu, a wpisana w społeczną płeć rola ofiary.
WenDo nie jest
sztuką walki. Podczas zajęć kobiety nie uczą się, jak się bić, lecz jak nie
dopuścić do agresji, a w razie zagrożenia, jak się skutecznie bronić. Zajęcia są
przeplatane dyskusjami na temat przemocy, kobiety dzielą się swoimi
doświadczeniami i same budują pomysły na to, jak zabezpieczyć się przed atakiem.
WenDo podsuwa wiele prostych pomysłów, jak możesz obronić się mając do
dyspozycji przedmioty z własnej torebki (na przykład klucze), czy jak reagować w
sytuacji groźby słownej. Ogromną siłą zajęć jest możliwość przekonania się na
własne oczy, jak silną jesteś kobietą - każda z nas rozpoczyna zajęcia od
przełamania na pół drewnianej deski. Naprawdę wystarczy odrobina wiedzy na temat
techniki i przekonanie, że jesteś w stanie to zrobić - sprawdziłam to.
Artykuły
(75)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.47)
Wiek: 33 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka Obywatelska 2006 wg internautów, obecnie na w24 nieaktywna.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Oliwia Piotrowska 17.11.2006 09:54
naprawdę. Oczywiście trenerki pokazały, jak zrobić, żeby ręka była w stanie przełamać deskę i jak myśleć, żeby przełamać. To od razu na początku zajęć daje Ci fantastyczne przekonanie "a jednak dam radę"
Krzysztof Karczewski 23.10.2006 00:11
Takie zajęcia być może są w jakimś stopniu pomocne, choć ciągła świadomość owych ewentualnych ataków raczej wzmacnia poczucie zagrożenia i poczucie samotności w byciu ofiarą. Pozatym tutaj chyba jako ewentualnego napastnika rozumie się głównie mężczyznę, co dodatkowo tworzy niezdrowy dystans, wzmacnia poczucie izolacji. Dlatego mam nadzieje, że na tego typu kursach promuje się zdrowe podejscie do tematu.
Jan Kłosovvski 16.10.2006 18:54
Było by ciekawiej gdybyś napisała więcej o tym "sprawdziłam to". Całą resztę można znaleźć sieci. Wszystko prócz osobistych doświadczeń. Szczególnie gdy się jest facetem ;-)
Tomasz Kowalski 12.10.2006 19:09
Hmmm... no to okazuje się, że miałem całkiem fałszywy obraz relacji kobieta - mężczyzna.
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)