Facebook Google+ Twitter

Wenecja - miasto na wodzie

Wenecja to miasto z ponad setką wysp, ponad setką kanałów i ponad 400 mostami.

Wenecja - Canale Grande - Ponte Rialto. / Fot. Cyprian PawlaczykWenecja to miasto, do którego niejedna para wzdycha. Miasto westchnień, marzeń, romantycznych wydarzeń. Czy taka jest naprawdę?

To ciekawe historycznie miasto zostało wybudowane na … wodzie. Tak dla odmiany, jakby miejsca na lądzie brakowało. Po prawdzie, historyczna Wenecja to miasto posadowione na ponad 100 wyspach (podobno można się ich doliczyć blisko 120). Dzisiaj właściwie jest to tylko centrum turystyczno - rozrywkowe, z mnóstwem fajnych knajpek i hoteli (z zatrważającymi cenami). Do centrum można dostać się na kilka sposobów - główny dojazd drogowy bądź kolejowy prowadzi groblą z Mestre, jednak dużo ciekawszą formą transportu wydają się wodne tramwaje, zwłaszcza, jeśli pierwszym przystankiem będzie imponujący plac św. Marka. Wenecja - jeden z kanałów / Fot. Cyprian Pawlaczyk

Jak dostać się do Wenecji? Hmm, najprościej będzie skorzystać z ofert któregoś z biur podróży. Można również dotrzeć na własną rękę - z Warszawy to tylko (!!!) 1300 km, więc można dojechać w ciągu jednej nocy. Może być to całkiem fajna weekendowa wycieczka.

Samochód najlepiej zostawić na wielkim parkingu w pobliżu portu. Można również próbować dotrzeć do placu rzymskiego, ale znalezienie tam miejsca do parkowania graniczy z cudem. Więcej szczęścia mają ci, którzy zdecydowali się tutaj dotrzeć pociągiem. Końcowa stacja znajduje się przy samym Canale Grande, w rejonie mostu Scalzi.

Co oferuje Wenecja? Bazyliki św. Marka, pałacu Dożów, Ponte Rialto (najsłynniejszy most) czy głównego kanału, zwanego Canale Grande nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. To najbardziej chyba znane miejsca w Wenecji. Niestety, mają one pewną wadę - zawsze są tam tłumy turystów. Dostanie się do pałacu Dożów (poza abstrakcyjną ceną) czasami zakrawa na niemożliwość. W ciepłe dni w sezonie na oczekiwanie w kolejce czasami należy przeznaczyć kilka godzin. Ale zdecydowanie warto. Ostrożnym należy być w knajpach i sklepach zlokalizowanych w głównych częściach Wenecji - tutaj nietrudno zostać naciągniętym. Zwłaszcza proceder ten zauważalny jest w knajpach, gdzie ceny na rachunku często i tak wygórowane, nie zgadzają się w żaden sposób z tym, co zapisane w menu.

Tłumy, ogólny harmider, a także upały (w sezonie) czy niezawsze ciekawe zapachy mogą powodować zmęczenie i zniechęcenie do tego miejsca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Uwielbiam to miasto i zawsze chętnie do niego wracam ale fakt turyści zabijają to miejsce... Dlatego jeśli mogę uciekam w boczne uliczki które tłumy omijają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.