Facebook Google+ Twitter

Werder i Bayern wykorzystały wpadkę lidera!

Wczoraj odbyło się sześć spotkań 24. kolejki Bundesligi. Piątkową wpadkę Schalke, które sensacyjnie przegrało u siebie z HSV Hamburg 0:2, wykorzystały zespoły goniące lidera. Wciąż szansę na tytuł mają cztery zespoły.

BundesligaTak, jak można było się spodziewać, do emocjonującego meczu doszło w Berlinie, gdzie Hertha podejmowała mistrza Niemiec - Bayern Monachium. Trener Bawarczyków Ottmar Hitzweld zapowiedział walkę o trzy punkty i jego słowa się sprawdziły. Bayern pokonał gospodarzy 3:2. Wynik otworzył w 30 minucie Hasan Salihamidzic. Zaledwie 60 sekund później goście ponownie cieszyli się ze zdobycia bramki.

Na listę strzelców wpisał się Lukas Podolski, który uderzył z około 20 metrów i do przerwy Bayern prowadził 2:0. Gospodarze próbowali zmienić niekorzystny rezultat, ale defensywa Bayernu rozbijała wszystkie ataki. Kontaktową bramkę zdobył Christian Gimenez w 59 minucie. Nadzieje na uzyskanie korzystnego rezultatu przez gospodarzy szybko rozwiał Roy Makaay. W 68 minucie po podaniu Podolskiego Holender zdobył swoją dwunastą bramkę w tym sezonie. Dick van Burik osiem minut przed końcem zdobył gola na 2:3. W 90 minucie obrońca Berlińczyków Josip Simunic otrzymał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Hertha kończyła mecz w dziesiątkę. Bayern odniósł cenne zwycięstwo i z dorobkiem 43 punktów zajmuje czwartą pozycję w tabeli, tracąc do lidera sześć oczek. Hertha plasuje się na siódmym miejscu.

Porażkę Schalke wykorzystał również Werder Brema, który pokonał na Weserstadion VFL Bochum 3:0. Podopieczni T homasa Schaffa wreszcie wygrali po 4 meczach bez zwycięstwa z rzędu i zmniejszyli stratę do Schalke do trzech punktów. Kibice gospodarzy musieli czekać 25 minut na pierwszą bramkę. Miroslav Klose zagrał do Aarona Hunta, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Ten sam zawodnik podwyższył na 2:0 w 73 minucie. Werder zdecydowanie dominował w tym meczu, a w swoim składzie miał wspaniale dysponowanego napastnika - Aaron Hunt w 76 minucie ustalił wynik meczu zdobywając hat-trick i swoją ósmą bramkę w lidze.

Na BayArena gospodarze podejmowali trzeci w tabeli VFB Stuttgart. Bayer po ostatniej wpadce u siebie z Hannover chciał zdobyć trzy punkty. Z kolei goście stali przed szansą zniwelowania straty do Schalke do zaledwie punktu. Prowadzenie Aptekarzom dał w 19 minucie Ukrainiec Andrej Voronin, który z bliska umieścił piłkę w siatce. Dwie minuty później Marko Babic zagrał do Paula Freiera, który podwyższył na 2:0.

Stuttgart nie mógł znaleźć skutecznej recepty na dobrze dysponowanych tego dnia gospodarzy. Po godzinie gry było wiadomo, że trzy punkty pozostaną na BayArena. Na 3:0 podwyższył Juan. Gościom udało się zdobyć honorową bramkę - Cacau w 73 minucie. Leverkusen z dorobkiem 35 punktów zajmuje 5. miejsce, co daje mu szansę na walkę o grę w pucharach. Stuttgart doznał trzeciej porażki na wyjeździe w tym sezonie i spadł na trzecie miejsce.

Eintracht Frankfurt mógł świętować pierwsze zwycięstwo od ośmiu spotkań. Na własnym stadionie pokonał 2:0 dobrze spisujący się w tym sezonie Hannover 96, który od pięciu kolejek był niepokonany. Mecz rozstrzygnął się w drugiej połowie. Pierwszego gola zdobył w 58 minucie Naohiro Takahara. Asystę zaliczył Patrick Ochs. Wynik ustalił Michael Thurk w 74 minucie.

VfL Wolfsburg pokonał Borussię Mönchengladbach 1:0. Dla gospodarzy było to drugie zwycięstwo w tym roku. Goście z dorobkiem 21 punktów zamykają ligową tabelę. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 66 minucie Cedric Makiadi. Duży wkład przy tym golu miał Diego Klimowicz, który ograł dwóch obrońców i idealnie zagrał do swojego kolegi z drużyny.

W ostatnim sobotnim meczu na Schüco-Arena spotkały się Arminia Bielefeld i FC Nürnberg. Gospodarze po emocjonującym meczu wygrali 3:2 i mogli się cieszyć z pierwszego zwycięstwa od jedenastu kolejek. Prowadzenie objęli goście. W 16 minucie bramkę zdobył Ivica Banovic. Arminia zdołał wyrównać tuż przed przerwą, a tzw. bramkę do szatni strzelił Radim Kucera. Ta bramka dodała wiary gospodarzom, którzy w 50 minucie wyszli na prowadzenie. Jörg Böhme został sfaulowany w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Artur Wichniarek. Mecz rozstrzygnął się w ostatnich 10 minutach. Najpierw wyrównał w 83 minucie Marco Engelhardt. Gospodarze nie załamali się i trzy minuty później zdobyli zwycięską bramkę. Gola na wagę trzech punktów zdobył Jörg Böhme, który wykorzystał błąd defensywy gości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.