Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64757 miejsce

"Wergeld Królów" - recenzja książki

Książka "Wergeld Królów” jest pierwszą częścią z serii "Oium ludu rzymskiego". Autor zawarł w nim autorską wizję początku świata rzymskiego.

 / Fot. Fot. Tadeusz StubeTę książkę napisał Jarosław Błotny, absolwent dziennikarstwa UAM w Poznaniu.
Debiutował w 1986 roku, przez wzięcie udziału w konkursie literackim "Młode Pióra Wielkopolski", gdzie został laureatem. Z tej okazji wydano "tomik", w którym znalazły się trzy jego wiersze. "Tomik" był podsumowaniem tego konkursu.

Dwadzieścia lat później, Jarosław Błotny napisał książkę science fiction: "Plan wymierania".
Obecnie, najnowszą książką autora jest wspomniany wyżej "Wergeld Królów". W listopadzie 2010 roku Toruń był oficjalnym miejscem premiery tej książki, pod
linkiem możemy obejrzeć relację z tego wydarzenia.

Książka "Wergeld Królów" przedstawia nam historię Imperium Rzymskiego, świata dostatnio żyjących ludzi, z lekką nutką fantazji autora, któremu zależało na pokazaniu miasta, które nie upadło, w którym dbano o obywateli.

Jest to opowieść o zwykłych ludziach, wielkiej polityce i wojnach, jak również o żądzy władzy, chciwości, i innych namiętnościach ludzkich spotykanych również dzisiaj. Autor w historię imperium wplótł następujące motywy fantazji: samopały, balon na gorące powietrze, stalowe mosty, lunety, kompasy, wspomniano również o pojeździe mechanicznym napędzanym parą wodną, posłusznym jak powóz zaprzęgnięty z dobrze ułożonymi końmi...

Głównym bohaterem książki jest Marek Lentiwiusz Katella, namiestnik Sarmacji, na którego nałożono Wergeld Królów. Co oznacza słoiwo wergelt? Przeczytamy na początku książki, ja pozwolę przytoczyć sobie fragment, który będzie zarazem wytłumaczeniem tytułu książki:

"- Co to jest wergeld, namiestniku? - zapytał, nalewając sobie wina.
Komodus i Cylon zastygli w bezruchu. Teraz spoglądali na mnie tak samo zimno, jak Herenniusz Modestus. Rozsiadłem się wygodniej i też sięgnąłem po wino. Zadrżała mi ręka, w której trzymałem dzban, napełniłem jednak puchar, nie plamiąc stołu.
- Wergeld to okup za wyrządzoną krzywdę - odpowiedziałem. – Nakłada go plemienny sędzia, by nie dopuścić do nie potrzebnego rozlewy krwi.
- Co może być takim… wergeldem?
- Wszystko.
- To znaczy?
- Wszystko, Modestusie. Zależy od stopnia krzywdy i pozycji tego, kto ją wyrządził.
Herenniusz Modestus zamyślił się...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Każdy czyta to co lubi.
Nie jest to książka dla mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.