Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Wystawy > Wernisaż Szczepkowskiego w galerii "Sękowa"

Pozycja materiału w rankingach:

7956 miejsce

Dział: Wystawy

Ocena: 5pkt

Oceń:

Wernisaż Szczepkowskiego w galerii "Sękowa"


Galeria "Sękowa" w Woli Sękowej gościła 22 maja 2010 r. artystę Jana Szczepana Szczepkowskiego - wykładowcę ULRA w Woli Sękowej koło Sanoka.

Wernisaż otworzył kierownik Galerii "Sękowa" Piotr Woroniec i dyrektor ULRA Monika Wolańska. / Fot. Zdzisław KwasekJan Szczepan Szczepkowski urodził się 7 lipca 1975 r w Sanoku. Jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie (1998-2003), Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, Instytutu Wychowania Plastycznego (1996-1998) oraz Liceum Sztuk Plastycznych im Tadeusza Brzozowskiego w Krośnie (1990-1995). Artysta jest wykładowcą Uniwersytetu Ludowego Rzemiosła Artystycznego (ULRA) w Woli Sękowej koło Sanoka.

Galeria "Sękowa", pod kierownictwem znanego rzeźbiarz Piotra Worońca, znana jest na Podkarpaciu ze spektakularnych plenerów i wernisaży takich jak: "Eksodus", "Artyści naturze" czy "Przydrożne sacrum". Gościła też interesujących artystów takich jak: B. Florek (tkanina), P. Woroniec (rzeźba), R. Kryński (rysunek), P. Wójtowicz (malarstwo), Bracia W. i M. Pażuchowie (rzeźba i malarstwo), G. Sienkiewicz (malarstwo). Wernisaż otworzył kierownik Galerii "Sękowa" Piotr Woroniec i dyrektor ULRA Monika Wolańska.

Przeważającą tematyką obrazów była kobieta i mechanika.Kobieta i mechanizm to przeważający temat prac. / Fot. Zdzisław Kwasek W pracach Szczepkowskiego realizm kontrastuje z surrealizmem, modelka zmienia się w żywą-martwą naturę, jest częścią spłodzonych przez człowieka wytworów techniki. Czyż nie kobieta jest przyczyną stworzenia?
Wernisaż uświetniły śpiewem członkinie zespołu "Widymo" Aleksandra Rózga i Angela Gabel. / Fot. Zdzisław Kwasek
Artysta mówi o sobie: Po co maluję obrazy? Bo malowanie to szansa obcowania z odczuciami trudnymi do racjonalnego wytłumaczenia, z tajemnicą, to wędrowanie przez przestrzenie interpretacji, symboli, znaków, to pociągająca wieloznaczność, która, jeśli się uda ją scalić, przemienia się nieuchronność obrazu. Bo malowanie to też przyrząd do samopoznania.

Maluję, żeby dowiedzieć się czegoś o sobie, czasem wręcz odkryć w sobie coś, o czym nie wiem. Lubię też zostawiać widza z przyjemnością tworzenia własnej interpretacji, szkoda, że jej treść najczęściej pozostaje tajemnicą oglądającego. Kolejną tajemnicą.


Wernisaż uświetniły śpiewem członkinie zespołu "Widymo" Aleksandra Rózga i Angela Gabel.
Zdzisław Kwasek OFFline profil autora

Autor: Zdzisław Kwasek

Napisz do autora

Artykuły (40) Galerie (21) Średnia ocen (4.84)

Wiek: 70 | Miejscowość: Sławno | Kraj: Polska

O mnie: Urodzony w niedzielę /patrz data urodzenia / Zajmuję się pleceniem, ale nie głupot a wikliniarstwem. Sam nie plotę a raczej nauczam i promuję ten ciekawy zawód. Fascynuje mnie wiklina jako tworzywo artystyczne.Uwielbiam ludową kulturę ukraińską.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.