Facebook Google+ Twitter

Weronika Marczuk-Pazura: - Taniec jest moim niespełnionym marzeniem

Czym jest dla niej taniec, dlaczego zdecydowała się zostać jurorką w popularnym show "You can dance", a także o tym jak ciężko jest się przebić i zaistnieć w polskim show-biznesie opowiada Weronika Marczuk-Pazura.

 / Fot. archiwum prywatneCzym w Pani życiu jest taniec i co kierowało Panią, że zdecydowała się Pani zostać jurorem tanecznego show „You can dance – po prostu tańcz”?
– Taniec jest dla mnie niespełnionym marzeniem. Ten program daje mi możliwość obcowania z tańcem, z ludźmi pełnymi pasji; to ogromna radość dla mnie. Kiedy TVN zaproponował mi udział w jury, z jednej strony poczułam dużą odpowiedzialność, jaka ciąży na wybierającym najlepszego z najlepszych, z drugiej strony wiedziałam, że będzie to dla mnie niezapomniana przygoda. Właśnie ze względu na moje młodzieńcze zamiłowanie do tańca. Zawsze lubiłam pomagać innym w osiąganiu swoich celów – jako juror w tym programie realizuję się m.in. na tym właśnie polu. Ponadto, poza funkcją czysto rozrywkową, jaką spełnia nasze taneczne show, jest to program bardzo pożyteczny, bo przyczynia się do popularyzacji tańca, który w końcu jest formą sztuki.

Program „You can dance” pokazywany jest na całym świecie i cieszy się olbrzymią popularnością. W czym Pani zdaniem tkwi jego fenomen?
– Myślę, że przede wszystkim w prawdziwości założeń. Tu nie można widza w żaden sposób oszukać. Program pokazuje młodych ludzi, ambitnych i pełnych pasji oraz ich zmagania w walce o nagrodę. Nie sposób czasem usiedzieć spokojnie w fotelu, gdy ogląda się takie taneczne popisy. „You can dance” odkrywa najbardziej nowoczesne, aktualne oblicze tańca, a ludzie, zwłaszcza młodzi, lubią oglądać i podglądać światowe trendy.
Poza tym nie mogłabym pominąć całej ekipy producenckiej, która ciężko pracuje na sukces tego przedsięwzięcia. Ich zapał, energia i zaangażowanie są jedną z istotnych składowych popularności programu.

Co najbardziej Panią zaskoczyło podczas pierwszej edycji programu?
– Pierwsze reakcje telewidzów na prace jury. Byłam przekonana, że nasze zadanie zostanie właściwie zrozumiane. Tymczasem okazało się, że musiało minąć trochę czasu zanim widzowie zaakceptowali naszą rolę.

Ma Pani już swojego faworyta, jeżeli chodzi o drugą edycję?
– Jeszcze nie mam.

Dzieciństwo spędziła Pani na Ukrainie. Wspomina je Pani z ogromną nostalgią. Było intensywne i piękne. Co tak naprawdę przyczyniło się do podjęcia decyzji o emigracji z kraju?
– O emigracji? Tylko miłość.

Jak znosiła Pani rozłąkę z rodzicami, przyjaciółmi, ojczystym krajem? Czego najbardziej Pani brakowało?
– Bardzo tęskniłam, ale byłam dzielna. Szczęśliwie dla mnie szybko poznałam w Polsce życzliwych ludzi. Nawiązałam przyjaźnie, które trwają do dzisiaj. Natomiast nic nie jest w stanie zastąpić relacji, jakie buduje się w dzieciństwie. To bardzo głębokie przyjaźnie i bezwarunkowe oddanie. I tego mi brakowało i brakuje również dzisiaj, bo rzadko spotykam się z przyjaciółmi z Ukrainy.

Często odwiedza Pani rodzinę, rodzinne strony?
– Teraz na szczęście często – co najmniej raz w miesiącu. To dzięki reportażom o Ukrainie, jakie realizuję dla programu „Dzień Dobry TVN”.

W Polsce stała się Pani osobą znaną, lubianą, rozpoznawaną. Wścibskie osoby mówiły, że to dzięki temu, iż była Pani żoną znanego i cenionego aktora Czarka Pazury…?
– Można być również nieznaną żoną znanego aktora. Widać nie taki los był mi pisany. Jestem aktywną osobą, lubię być w akcji, działać. Przez wiele lat wspierałam Czarka zawodowo i byłam kojarzona przez wąską grupę ludzi. Jestem powszechnie rozpoznawana dopiero od czasu „You can dance”, czyli zupełnie niedawno.

Dziś pracuje Pani nad własną marką i nazwiskiem. Jest Pani m.in. właścicielką firmy producenckiej Sting Communication, zajmującej się produkcją filmów i seriali oraz współwłaścicielką firmy Da!Group realizującej duże przedsięwzięcia marketingowe. Prowadzi Pani kancelarię radców prawnych AnVero specjalizującą się w prawie autorskim i prasowym. Objęła Pani również funkcję prezesa Towarzystwa Przyjaciół Ukrainy. Sporo tego... Co zatem tak naprawdę uważa Pani za największy sukces w swoim dotychczasowych życiu i jakie są tego konsekwencje?
– We wszystko, co robię, bardzo się angażuję. Jeśli czegoś się podejmuję, doprowadzam to do końca. Ważne dla mnie są intencje. Staram się być uczciwa wobec siebie i innych, bo taka filozofia według mnie gwarantuje sukces. Ilość zajęć to kwestia organizacji. Mądre zarządzanie nie polega według mnie na tym, by przesiadywać w firmie non stop, pracować i kontrolować. Musi być podział pracy i zaufanie. Dobrze zorganizowana firma to dobrzy ludzie, a szef jest po to, by ich wspomagać, chwalić. I czasem nie powinien przeszkadzać. Sukces? Mnóstwo zrealizowanych ciekawych projektów, poznanych wspaniałych ludzi i duża radość z tego, że praca przynosi pozytywne wyniki. Nigdy nie miałam w tym względzie konkretnych wymogów od życia. Praca ma być przyjemnością – do tego dążyłam i dążę.

Czym wg Pani rządzi się w Polsce show-biznes?
– Największą rolę odgrywają finanse. W zależności od medium – oglądalność, słuchalność, czytelnictwo.

Ciężko jest się przebić, zaistnieć?
– Chyba nie umiem odpowiedzieć Pani na to pytanie. Sama nigdy nie próbowałam. To, co osiągnęłam w tym zakresie przyszło samo, bez większego wysiłku z mojej strony. Wydaje mi się, że trudniej jednak być, utrzymać się niż zaistnieć.

Pani się udało. Co zatem jest tajemnicą przebojowych kobiet XXI wieku?
– Bogate wnętrze i pracowitość.

Na koniec proszę zdradzić Czytelnikom swe plany na najbliższą przyszłość
– Przede wszystkim szczęśliwa rodzina. Kontynuacja rozpoczętych projektów, z których najważniejszy to budowa centrum polsko-ukraińskiego.

Dziękuję za rozmowę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Bardzo ją cenię i szanuję.Pan Cezary ma najwyrazniej jakis kryzys zwiazany ze starzeniem sie i musi podbudowac swoje ego. Szkoda, że ją zostawił dla jakiejś małalaty.
\Wywiad ciekawy. Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ilono bardzo fajny wywiad. Dobrze dobrane pytania. Podoba mi się. (+)
Lubię panią Weronikę. Kobieta z wielką klasą. Widać, że ma poukładane w głowie. Szkoda, że nie udało jej się z Czarkiem. Stanowili fajną parę. Ale jak to mówią: " takie życie..."
Podoba mi się jej kreacja w YCD. Ocenia szczerze i uczciwie. Jej krytyka jest jak najbardziej konstruktywna. Z zachwytem oglądam wyczyny młodych ludzi. Kocham tańczyć. Marzeniem byłoby takie stypendium taneczne na Broadway'u :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Maćku chodziło mi o to, że Pani Weronika ma rację mówiąc, że najważniejsze i najistotniejsze w show-biznesie są fundusze, tzw. kasa. Bez niej ani rusz. Owszem - nie uważam, że w życiu liczą się tylko pieniądze. Chodziło mi tylko i wyłącznie o media. :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda Maćku. Nie tylko pieniądze się liczą. Ale choć mówią, że pieniądze szczęścia nie dają, to tak naprawdę bez pieniędzy w dzisiejszym życiu ciężko. Może i szczęścia nie dają, ale na pewno pomagają w życiu. Ułatwiają nam je.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grześku taka prawda. Nic więcej- tylko pieniądze liczą się w dzisiejszym świecie.Jeśli stacja tv ma kupę kasy może robić extra seriale, programy, stąd może liczyć na większą oglądalność, lepszy odbiór widzów, większe zainteresowanie. Porównaj TVN do TVP 1! Chyba widać od razu różnice :]
Wywiad przemyślany i sensowny. Pani Weronika budzi sympatię. Najbardziej przypadła mi ze wszystkich w jury You Can Dance. Jest szczera i pewna siebie. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię ją... ;-) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu tego wywiadu dopadł mnie smutek! Kobieta rezygnuje z rodzinnego szczęścia dla miłości która po latach okazuje się kompletną klapą!
Ale co do wywiadu to super szczery i dający dużo do myślenia! +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozbrajające zdanie:

"Największą rolę odgrywają finanse. W zależności od medium – oglądalność, słuchalność, czytelnictwo."

Powieszę je sobie nad monitorem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście plus.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwielbiam tę kobietę. Nawet jesli krytykuje, to tylko konstruktywnie, poza tym ma wszystko to, co powinna mieć kobieta z klasą. Świetny wywiad!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.