Facebook Google+ Twitter

Wesołe gdybanie

Nic tak nie poprawia samopoczucia człowiekowi przegranemu, jak gdybanie. Gdybanie ma swoje niezachwiane źródło w znanym powiedzeniu „gdyby babcia miała drucik, to byłby parasol”.

Wiąże się to, rzecz jasna, z parasolem, jaki od pamiętnych lat realnego socjalizmu rozpościerany był nad stoczniami. Zresztą nie tylko nad nimi.

We wczorajszych „Faktach po faktach”, przywódca opozycji antyrządowej przypomniał był wszem i wobec, że: „Jedną z pierwszych rzeczy jaką zrobiłem, kiedy zostałem premierem, to pojechałem do pana Barroso (szefa Komisji Europejskiej - red.), aby mu wytłumaczyć, że stocznie w Polsce, to rzecz niesłychanie ważna, również w wymiarze symbolicznym.”

Jak wiadomo, Europa w detalu, oraz hurcie szalenie przejmuje się polskimi symbolami, i na co jak na co, ale na werbalne poparcie możemy zawsze liczyć. Od przyjaznego gadania zawsze robi się milej. Jak powiada dalej były premier – „I choć już wtedy były przesłanki, żeby zamknąć stocznie, to ich nie zamknięto”.
Ano właśnie – nie zamknięto, bo się wystraszono petard, protestów i buntu.

A potem, na zasadzie żonglerki między młotem klasy robotniczej stoczni, a kowadłem Komisji Europejskiej, stocznię sprywatyzowano, czyniąc jej prezesem etnologa.

Potem rząd genialnego premiera odszedł, a stoczniową żabę usiłuje przełknąć rząd Tuska. Dalsze losy stoczni i jej finansowania każdy może prześledzić bez trudu, ale warto np. poczytać, w jaki sposób samo miasto Gdańsk dotuje stocznię od 2002roku.

Rozczulające gdybanie Jarosława, każe domyślać się, że jego obecność w dniu 4 czerwca podbuduje znakomite samopoczucie oraz utrwali pozycję związkowych bonzów a również - jego wielkie, osobiste, aczkolwiek zaprzeszłe zasługi na rzecz stoczni. Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby podczas uroczystości pod wodzą tego wielkiego człowieka, padły hasła podburzające do obalenia rządu, który obiecywał wszystko inne, nie obiecał jednak rzeczy najważniejszej. Albowiem (link jw.) - "Celem... partii jest to, by wszyscy Polacy, albo prawie wszyscy mogli grillować, a nie tylko najzamożniejsi".

Po tych słowach odkryłam nareszcie przyczynę dziwnej niechęci, jaką żywię do PiS: "...prawie wszyscy.. " to znaczy, że nie wszyscy. Kogóż genialna polityka Jarosława wyklucza z grillowania? Którzy biedacy nie będą mogli opiekać kawałka kiełbasy na patyku? Czyż celem walki o godność robotniczą, dokonywaną na naszych oczach "temi ręcami" pana Śniadka &comp. nie jest równość i braterstwo w grillowaniu?

Być może dowiemy się o co chodzi podczas spiczu, jaki niewątpliwie na uroczystościach wygłosi pan prezydent. Całość obchodów w Gdańsku usankcjonowana zostanie wszak jego obecnością, a wiadomo z kadrów telewizyjnych, że pan prezydent grilluje namiętnie, chociaż bogaty nie jest.

A tak na poważnie - w odróżnieniu od Jarosława, który żył w burzliwych czasach spokojnie w obrębie porządnej dzielnicy, pan prezydent uczestniczył w nich osobiście; moralne prawo uczestnika i współtwórcy znanych wydarzeń, zbieżność imion z Wałęsą i osobisty patronat Jarosława nad uroczystościami byłby chyba
dobrym momentem, aby raz na zawsze uświadomić kraj, że przez płot skakał Lechu. Kaczyński.

Czego sobie i wszystkim życzę, bo nie ma nic weselszego, jak sobie pogdybać, a Wałęsę na grillu przypiec.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 16:23

No i widzisz milanie - tak się dostaje klapsa z klasą:-))

Lubię jak się rumienisz, pani J....

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i widzisz milanie - tak sie daje reprymendę. A nie jakas spacja.

Kaczorek do walenia jest bardzo wdzięcznym obiektem. Nic na to nie poradzę, że wzbudza we mnie tak zwane uczucia. Tyleż u mnie nagonki, co u zwolenników PiS - obrony. I byłoby po równo, gdyby nie to, że kaczorka to wszystko nic a nic nie obchodzi, a w łeb dostaję ja - prześmiewca.
O fałszu nie może byc mowy, bo piszę ze szczerego serca to, co myslę.

Dyskryminacja? - to ja zostałam zdyskryminowana: ustawił mnie tam, gdzie ZOMO" - tylko dlatego, że nie byłam akurat w Gdańsku i akurat w okreslonym czasie. Poza Gdańskiem i Zoliborzem mianowicie jest jeszcze cała reszta Polski. O czym Jego Nadętość raczył był zapomnieć. Takcy jak ja - mimo Kociołka i innej szumowiny decydowali swoja mrówcza, uczciwą pracą, że kraj istniał, rodziły sie dzieci, chorzy byli leczeni, młodzież zdawała egzaminy, a kaczorkowie konczyli za darmo studia.
I tej klasyfikacji kaczorkowi nie daruję.

Co do wieku - mamy z młodzieżą milanem zaszłosci o wiele starsze, niż obecność pana MKD na portalu.
I nie tylko o kaczorka. Fakt, że wogóle podejmuję dyskusję z młodzieżą świadczy o moim zainteresowaniu zjawiskiem.

Oczywiscie wybaczam, a również dostaję (ciagle jeszcze) rumieńca pod wpływem komplementu. :) Pa!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zamiast "niejakiej", mógłbym użyć słówka na "t", ale nie czuję potrzeby =)

MKD rzecz o Kociołku wytłumaczył. A o Róży bardzo ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 09:31

Nie podoba mi się też, piękna pani J, emerytko z Buska, wytykanie młodzieży jej wieku
"To Ciebie już w 1970 roku przesladowali?

To że kogoś młodszego nie prześladowali za Kociołka ma oznaczać, że ma nie mieć w sobie tradycji, histori, własnego zdania i kręgosłupa?

Inną sprawą, że młody powinien czuć szacunek i oderwać od przyziemności typu spacja - bo to nie wypada.
_______________________________
Oj, jestem czuły na dyskryminację i fałsz.
Bardzo Was przepraszam ale - liczę na waszą inteligencję i zdolność wybaczania.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 09:21

"Gdyby Pani umiala - zamilklbym natychmiast. A gdyby jeszcze znalazla sie gdzieniegdzie nutka obiektywizmu - jako pierwszy dalbym plusa" - to cytat.

Obiektywizm by sie na pewno przydał zamiast nieustannej nagonki. Nie podoba mi się gremialne "huzia" - na nikogo. Znalezienie sobie np. kaczorka do walenia.
Walenie kaczorka można stosować ale przecież nie w chorobliwy, prowadzący do przemęczenia organoizmu sposób.
Ktos jednak używa gazu i pałek i krzyczy "warchoły atakują" przeciw komu? Przecież przeciw tym co ich wynieśli- nieprawdaż? Dlaczego - Kali sie kłania?
Wiadomo, że rozbiórka stoczni (podobnie jak drapieżna "prywatyzacja" PGR-ów, ziemi, kopalni, hut, cementowni i HGW co jeszcze zaczęla się dużo wcześniej niż kaczkowanie i miautuskolenie.

Przykrywanie kaczkami i rydzykami problemów śmierdzącego wciąż teczkami naszego kraju jest jeszcze jedną próbą ogłupiania nas czyli spalikocizny - popłuczyny po rozsądku.
To, że brak alternatywy jest wspaniałe dla "ogłupiaczy", karierowiczów i świadomych szkodników, a jakże wygodne dla leniwych, bezmyślnych oglądaczy telenowel i "absolwentów" abolicyjnej matury. Jest dobrze - póki jest"full" w zasięgu ręki i ekran i prąd w kontakcie. Żle, gdy nie ma wroga, na którego można narzekać. Nie ma? - zaraz znajdziemy! Pospólstwo musi mieć igrzyska, prawda nie jest ważna.

Mam nadzieję że takich jak Milan jest więcej niż ogłupionych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spacji brakuje. Zgłoś do moderatora.
Sądząc z wnikliwego zainteresowania moimi tekstami, przygotowujesz zapewne krytyczną antologię, a może nawet pracę magisterską na temat: "Spisek AntyPiSkowy w aspekcie felietoów niejakiej Kowalczyk".:)
A co się tyczy Rózy - http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,6279488,Roza_Luksemburg_zamiast_sw__Jadwigi_.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciebie to chyba w 1918, jak pewną Różę.

PS
W tekście brakuje spacji między 2002 a roku. Proszę sobie znaleźć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

milan : "Tak, to już mieliśmy, za Kociołka."

To Ciebie już w 1970 roku przesladowali?
Dajże człowieku aktualną fotkę na portal.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:))))))) PLUS!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miłość bliźniego, czyli w protestujących gazem.
Tak, to już mieliśmy, za Kociołka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.