Pozycja materiału w rankingach:
Kto mówi, że w pewnym wieku przyjemność powinno się czerpać głównie z pilnowania wnuków? Unijni politycy się z tym nie zgadzają! I zachęcają osoby po 55. roku życia - i nie tylko - do skorzystania z dopłat do wyjazdów zagranicznych.
Artykuły
(23)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.54)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 26.02.2011 11:26
Szkoda tylko, że to tak krótka wesołość :). A po powrocie zwyczajna polsko-emerytalna siermiężność. I w międzyczasie chleb po 4 :(
Ale, za rok pewnie zaryzykuję ...
Magdalena Fijołek 26.02.2011 01:43
Pani Grażyno,
odniosę się do Pani komentarza:) nie żebym chciała się jakkolwiek tłumaczyć. Jako autorka mogę powiedzieć, że tytuł jest przekorny trochę ale taki ma być, jak to tytuł:) Mam rodziców w wieku 53 lata i wiem, że do staruszków im daleko - bliżej "staruszka" jest moja cudowna babcia lat 89:)
Natomiast zupełnie zgadzam się z panią Stefanią, że życie owo może być wesołe pod warunkiem, że zdrowia jest odpowiednio dużo. Bardziej zależało mi na zachęceniu osób, które są w wieku moich rodziców do skorzystania z dopłat - skoro im się należą - niż do czego innego. Uważam bowiem, że osoby w wieku lat 50+ mogą jeszcze masę rzeczy zrobić, zobaczyć, przeżyć. I jeżeli ktoś im to ułatwia, to dlaczego mają z tego nie skorzystać?
Jadwiga Kowalczyk 25.02.2011 07:21
Wesołe? Zależy od poczucia humoru. :)
Krystyna Nita 24.02.2011 18:10
Za rok mam być staruszką? Niech ja tylko dostanę to dofinansowanie, to ja już sobie zaplanuję pobyt :)) Niech młodzież drży :))
Stefania Najsarek 24.02.2011 14:58
Wesołe może być życie staruszka, pod warunkiem, że jest zdrów i ma trochę kasy :)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)