2007-01-20 08:17, aktualizacja: 2007-01-20 10:49:50
Wystawa "Zagubione, znalezione" otwarta! W Galerii 65 już od dziś można podziwiać prace Artura Wesołowskiego, jedneo z najbardziej liczących się młodych fotografików mody w Polsce, który odkrywa swoje nowe oblicze.
Dotychczas znany głownie jako fotografik magazynów takich jak Elle, Marie Claire, Glamour, Viva, Twój Styl, Uroda i Pani, odkrywający piękno świata mody i artysta realizujący wiele kampanii reklamowych, dziś ukazuje swoją własną intymność. Jeszcze niedawno Wesołowski mówił: – Nie wiem, czy przepycham w tych 'komercyjnych' pismach coś mojego. Ale z odbioru wynika, że są to zdjęcia rozpoznawane, że jest tam moja wrażliwość, choć były robione w konwencji danego pisma.
Czy zmęczony już komercyjną pracą na zlecenie wziętych czasopism, chciał przekazać swoim odbiorcom coś w 100% swojego?
W galerii na Bema możemy obejrzeć prace bardzo osobiste, przedstawiające pejzaże miejskie, uchwycone impresyjnym okiem artysty. Jednakże "pejzaż" Wesołowskiego w tym cyklu nabiera głębszego znaczenia.
Fotografie te to swoiste obrazy wewnętrzne. Każda z nich to zapis działalności człowieka. Tym bardziej ciekawy, że brakuje w nim jego fizycznej istoty.
Tematem cyklu stają się więc jeansowe spodnie leżące na łóżku, które pewnie ktoś przed chwilą tam położył, mirabelki na betonie, które ktoś wcześniej pewnie strącił z drzewa, czy napisy na szybie, które ktoś pewnie kiedyś wyrył. Są to prace bardzo oszczędne w środkach, tajemnicze, klimatyczne, intrygujące. Odkrywają moc barwy i poczucie trwania przestrzeni.
Znajdziemy tu martwe natury, urzekające prostotą kompozycji, oraz krajobrazy, uwydatniające szczegółowość przekazu. Śledząc całą serię zdjęć, można odnieść wrażenie, że to zapis percepcji, wspomnień człowieka, który odnotowuje w swej pamięci to, co podświadomie w niej, mimo woli, pozostało.
Cykl bardzo intymnych zdjęć Artura Wesołowskiego dostępny będzie jeszcze do 17 lutego 2007 roku w Galerii 65, przy ul. Bema 65/8 w Warszawie.