Facebook Google+ Twitter

Weteran wojny irackiej na celowniku "Wyborczej"

"Gazeta Wyborcza" we właściwym sobie stylu odkopuje tajemnice straumatyzowanego weterana, niedawno odnalezionego w górach. – Problem jest po stronie chorążego, Włodzimierza N. Wojna? Bagatela.

Próżno szukać w tekście Marcina Górki, Bartłomieja Kurasia i Barbary Suchy charakterystycznych dla wysokiej kultury tonów potępienia wojny, wypominania jej kontrproduktywności i stygmatyzowania mechanizmów generujących traumy. - Konflikt zawsze rani obie strony i nikomu nie daje absolutnego zwycięstwa - karcili imperialistyczne zapędy Stone, Remarque, Picasso i tysiące zachodnich intelektualistów. W ich epickich narracjach wrażliwość i słabość były raczej atutem osobowości żołnierskiej. Inaczej niż w pracy odrobionej przez cyngli, którzy na celownik wzięli pogrążonego w pourazowym letargu Włodka i odcięli się całkowicie od moralnego sensu jego historii.

Co 25-letni Włodzimierz N. robił w Iraku w 2003 roku? - pytają niemal retorycznie dziennikarze. Odpowiedź "sama" się nasuwa: nic takiego, co mogłoby mieć związek z zespołem PTSD (zespół stresu pourazowego). Ot "piar", biurkowa robota - usłużnie wypowiadają się koledzy żołnierze. - Produkował i kolportował ulotki, wkładki do gazet, prowadził audycje.

Jedyną "bombą" - relacjonuje anegdotycznie gazeta - na jaką trafił w Iraku, było odkrycie rakiet "Roland". Ta wybuchła jednak nie w Iraku, ale w kraju… Młody chorąży tylko przywiózł na miejsce odkrycia irackich dziennikarzy.

Polski Szwejk, Don Kichote, Rudobrody zabawny był, bo dziwaczny był. Na przykład fascynował się kulturą Indian południowoamerykańskich. Inni wieczorami bez końca wspominali rodzinę, a Włodek tylko o Indianach - podkreśla gazeta. Co gorsza zamykał się w sobie i był milczący. Ten okres jego życia redakcja trafnie podsumowuje śródtytułem: "Koniec z armią, lepsi Indianie".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Do Gazety Wyborczej mam ambiwalentny stosunek. Podoba mi się, że komentarze ukazują się tam natychmiast i bez moderacji, jak u nas. W pewnej mniejszości, ale unikalne pojawiają się tam teksty idące ze swoją treścią pod prąd mentalności korporacyjnej: potępienie okupacji izraelskiej przez Bauman (trzeba mieć odwagę cywilną, żeby będąc Żydem dogłębnie krytykować Izrael), wojen amerykańskich przez M. Czecha. Wypociny Michnika, zdruzgotanego autorytetu też mają swój sens, bo nawracają tę całą ponowoczesność. Ten sam Michnik uczy dziennikarstwa demagogicznego, małodusznego, szczującego. Cynglowatość "Wyborczej" wyróżnia ją negatywnie. Chyba żaden inny tytuł nie przypomina tak egzekutywy partyjnej, w tym jej wykorzystywaniu niskich uczuć tłumu. Antyklerykalizm, przykładanie konkurencji kapitałowej: tym wszystkim "bogaczom", których winą jest, że nie urodzili się tym, kim trzeba: Biedronkom, SKOKOM. Albo korporacyjne ataki na wrogów politycznych: Putina i Orbana. Gazeta, która oddaje obrzydliwe usługi polityczne i ekonomiczne jest "szmatławcem".

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Wieniec
  • Roman Wieniec
  • 24.02.2012 12:29

@ Inka - Szanowna Pani mnie nie zrozumiała, pronumerowałem bo po czasch komuny to była ta pierwsza wolna, potem przestawała mi odpowiadać ale sentyment powodował, ze czytałem dalej pieniąc się czasami ostro, aż nadszedł czas kiedy już po prostu przelało się i nie dało rady dalej

Komentarz został ukrytyrozwiń
jacek
  • jacek
  • 24.02.2012 08:13

Wyborcza ma najwieksza sile razenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkie media dają teraz takie artykuły. GW i tak nie jest najgorsza - zakłamane są potwornie np. artykuły np w tzw "obiektywnej prasie motoryzacyjnej"... Praktycznie wszelkie gazety i portale w tej chwili albo epatują sensacjami, albo usiłują wzburzyć czytelnika, albo na siłę mu coś wmawiają...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Daria
  • Daria
  • 23.02.2012 22:40

Chyba ujął pan sedno w tym artykule. Docierało do pana Włodka z tej wojny więcej, niż do kolegów. Ale czy to znaczy, że na wojnę nadają się tylko mało oświeceni, podporządkowani bezmózgowcy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub Wolski
  • Jakub Wolski
  • 23.02.2012 21:02

Ciekawy art .Panie Marcinie - pokazał p.prawdziwe oblicze Gazety Wyborczej !
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 23.02.2012 20:40

Artykuł pana jest żałosny . Redaktor na redaktora czy panu po prostu GW się nie podoba ? Co tam człowiek? Aby dołożyć. Pan Grzegorz ma rację , takie artykuły jak w Wyborczej są wszędzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Polka
  • Polka
  • 23.02.2012 20:25

Podziękowałabym za ten artykuł, gdyby pan nie byl równie stronniczy jak GW. Ja chorążemu życzę szybkiego powrotu do zdrowia i wymarzonej podróży do Ameryki Środkowej. Po prostu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Inka
  • Inka
  • 23.02.2012 18:11

@ Roman Wieniec - brawo zrozumiał Pan że to gazeta antypolska ,szkoda że tak póżno .Ale jak mówi przysłowie; lepiej póżno niż wcale. Myślę że nie długo, wielu rodaków zrozumie czym jest Gazeta Wyborcza - że to trucizna demokracji !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Wieniec
  • Roman Wieniec
  • 23.02.2012 16:14

Pronumerowałem tę gazetę od początku, od pierwszego numeru, widziałem jak sie zmienia przez lata, od pięciu lat już jej nie pronumeruje i nie kupuję, to cały komentarz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.