Facebook Google+ Twitter

Weź, czytaj miłość! Robert Stiller na Śląsku

Współautorzy: Barbara Podgórska

W sali "Benedyktynka" Biblioteki Śląskiej w Katowicach odbyło się spotkanie z Robertem Stillerem. Profesor Jan Malicki, dyrektor wszechnicy, uznał się za niekompetentnego do zaprezentowania gościa.

Plakat / Fot. Adam K. PodgórskiOtwarcie spotkania / Fot. Adam K. PodgórskiBo istotnie, Robert Reuven Stiller to postać ogromnego formatu. Były akowiec, odznaczony orderem Polonia Restituta, inicjator żydowskiej gminy reformowanej i propagator judaizmu reformowanego w Polsce. Poliglota znający ponad sześćdziesiąt języków, z tego trzydzieści biegle, autor książek i esejów, poeta, krytyk sztuki. "Sprawca" kongenialnego przekładu "Lolity" Nabokova, tłumacz dzieł Anthonego Burgessa, Levisa Carrolla ("Przygody Alicji w krainie czarów" i "Żaborłaków"), tłumacz wszystkich
wyczynów Jamesa Bonda Iana Fleminga i setek innych utworów. Dzięki niemu malajski heros Gilgamesz przemówił po polsku. W sposób niezwykły skompilował również germańską Krymhildę, łącząc trzy wersje Pieśni o Nibelungach. Wielbiciel baśni. Wolowej skóry nie starczyłoby na spisanie wszystkich dokonań tego niezwykłego człowieka.

Robart Stiller / Fot. Adam K. Podgórski- W wieku 82 lat po raz pierwszy jestem na Śląsku i po raz pierwszy widzę Katowice - wyznał Stiller. - Od dawna jednak uważam, że narodowość śląska jest jedną z najważniejszych dwóch, trzech narodowości w Polsce, jeśli nie najważniejszą w ogóle!

Z Michalem Jagiełlo / Fot. Adam K. PodgórskiSpotkanie poprowadzone znakomicie przez Michała Jagiełło potoczyło się w charakterystycznym dla Stillera otwartym, nieco szokującym, "brutalnym", jak sam przyznaje, stylu. Zaczął od wiersza: "Jak furga ptactwo?" Naiwny na pozór tytuł, potem kilka "dziecięcych" pytań, doprowadziły do druzgocącej krytyki polskiej rzeczywistości państwowej, w jej nieomal wszystkich wymiarach: sądownictwa, wojska, policji, parlamentu. Potem
emocje narastały.

Potęgowała się i satyra. np. w utworze "W kwestii Boga i kobiet".

Ale Stiller pokazał także łagodne oblicze subtelnego liryka. "Listy do kochanki", autentyczne listy pisane do autentycznej kochanki, która potem została jego żoną. Jedną z sześciu żon,
w tym trzech oficjalnych. Z wszystkimi, za wyjątkiem jednej, (małżeństwo trwało zaledwie rok, inne od lat sześciu do osiemnastu!), dotąd żyje w serdecznej przyjaźni.

Niezwykłe spotkanie trwało klika godzin. Okazją było wypuszczenie na rynek księgarski nowej książki Roberta Stillera pt. "Poetyka pierwszej dziewiątki" przez znane śląskie Wydawnictwo KOS, które wydało również "Myśli kobiece" tegoż autora. Do ksiązki dołączona jest płyta CD
z recytacją poety.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

MS
  • MS
  • 24.07.2012 10:21

Szanowny Panie Podgórski... Jaki znowu "malajski heros Gilgamesz"?! You should know better!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak... Pan Stiller. Wspaniała postać. Dzięki za tę recenzję spotkania - choć może trochą zbyt skromną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.